Tag bezpodstawne wezwanie
Rozmiar czcionki
- Szczytno: Ktoś mi ukradł auto, a może po prostu zapomniałam gdzie zaparkowałam Wczoraj szczycieńscy policjanci podejmowali dwie interwencje, gdzie ich obecność była nieuzasadniona. Za pierwszym razem starsza pani powiadomiła, że ktoś ukradł jej auto spod sklepu, a tak naprawdę zapomniała, że zaparkowała je w innym niż zwykle miejscu. Druga sytuacja dotyczyła powiadomienia przez nietrzeźwego mężczyznę, że zasłabnie i pilnie potrzebuje pomocy. W obydwu przypadkach funkcjonariusze zastosowali postępowanie w sprawie o wykroczenie z art. 66 tj. wywołanie fałszywego alarmu.
- Szczytno: Na złość bratu zadzwonił po Policję. Skutek? Wniosek o ukaranie za bezpodstawną interwencję Kara aresztu, ograniczenie wolności lub kara grzywny grozi 39-letniemu mieszkańcowi Pasymia, który wczoraj na złość bratu wezwał patrol policji. Mężczyzna tłumaczył, że dzień wcześniej jego brat wezwał na niego Policję, więc chciał żeby było po równo. Teraz 39-latek za bezpodstawne wezwanie stróżów prawa odpowie przed sądem.
- Szczytno: Skończyła mu się benzyna w motorowerze, zostawił go w lesie i zgłosił jego kradzież Mieszkaniec gminy Szczytno zaalarmował policjantów, że kolega ukradł mu motorower. Pijany 48-latek w trakcie rozmowy z funkcjonariuszami zaczął się gubić w swoich zeznaniach. W końcu przyznał się, że całą historię wymyślił. Policję wezwał bo pomyślał, że jak zgłosi kradzież, to funkcjonariusze mu przyprowadzą motorower z lasu, gdzie skończyło się paliwo. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
- Szczytno: Wymyśliła, że mąż dusi ją poduszką – została ukarana mandatem 58-letnia mieszkanka gminy Dźwierzuty wezwała patrol policji informując, że „mąż dusi ją poduszką”. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze okazało się, że w mieszkaniu kobieta – cała i zdrowa – razem ze swoim mężem pije alkohol. Zgłaszająca nie potrafiła wytłumaczyć dlaczego wezwała policjantów. Zachowanie kobiety spowodowało niepotrzebną interwencje policjantów, co jest wykroczeniem, za które zgłaszająca została ukarana mandatem.
- Szczytno: Zgłosił fikcyjne pobicie, a następnie poprosił o podwiezienie do domu - został ukarany mandatem Wielokrotnie na numer alarmowy 997 lub 112 wykonywane są połączenia, które niepotrzebnie blokują linie alarmowa np. głuche telefony wykonywane dla żartu, bądź pomyłki telefoniczne. Zdarza się także, że oficer dyżurny otrzymuje zgłoszenia, których zakres nie zawiera się w kompetencji służb. Takich i podobnych zgłoszeń jest wiele. Przed wybraniem numeru alarmowego warto zastanowić się, czy sprawa, z którą dzwonimy wymaga interwencji.
- Szczytno: Zgłosił, że dźgnął nożem dwóch mężczyzn – odpowie za bezpodstawne wezwanie policji 53-letni mieszkaniec gminy Rozogi poinformował oficera dyżurnego, że dźgnął nożem dwóch mężczyzn. Kiedy na miejsce przyjechali szczycieńscy policjanci oraz załoga karetki pogotowia okazało się, że wezwanie było bezpodstawne. Mężczyzna był agresywny i ledwo trzymał się na nogach, ale nożem nikogo nie dźgnął.
- Wezwał karetkę do matki, choć ta wcale nie potrzebowała pomocy. Odpowie za bezpodstawne wezwanie służb Mieszkaniec Działdowa zadzwonił na numer 112 informując, że jego matce ustało krążenie. Mężczyzna nie podał dokładnego adresu, a jedynie ogólną informację o miejscu zamieszkania, po czym rozłączył się i nie odbierał telefonu. Na miejsce skierowano karetkę pogotowia i policję. Po krótkich poszukiwaniach adresu zamieszkania mężczyzny, okazało się, że mieszka sam, a jego mama wcale nie potrzebuje pomocy. Nieodpowiedzialny żartowniś odpowie za bezpodstawne wezwanie.
- Wezwała policję, ponieważ „chciała zrobić mężowi na złość”. Za swoje zachowanie została ukarana mandatem Powody interwencji są różne i zazwyczaj są one uzasadnione. Nadal niestety odnotowujemy zgłoszenia nieodpowiedzialnych osób, które robią sobie żarty albo chcą komuś zrobić na złość. Tak właśnie było w tym przypadku. Mieszkanka Szczytna za swoje zachowanie została ukarana mandatem.
- Wezwała służby bez powodu – musi zapłacić Mieszkanka Ełku pilnie wezwała służby do nieprzytomnego syna. Okazało się, że w mieszkaniu nie dzieje się nic wymagającego pomocy służb. Rodzina wspólnie spożywała alkohol. Takie incydenty mogą stanowić zagrożenie dla sprawnej działalności służb ratunkowych oraz zmniejszać ich dostępność dla osób faktycznie potrzebujących pomocy. Kobieta została ukarana mandatem.
- Wymyślił „zdarzenie” tylko po to by partnerka opuściła mieszkanie Mówi się, że numer alarmowy „ratuje życie”. Warto wziąć sobie do serca to sformułowanie. Osoby, które wywołują niepotrzebne czynności służb ratunkowych narażają się nie tylko na konsekwencje, ale także blokują telefon alarmowy i odciągają służby od pilnych i poważnych zdarzeń. Mandatem został ukarany mieszkaniec gminy Kętrzyn, który wymyślił nieprawdziwą historię i wezwał służby ratunkowe.
Szczytno: Ktoś mi ukradł auto, a może po prostu zapomniałam gdzie zaparkowałam
Wczoraj szczycieńscy policjanci podejmowali dwie interwencje, gdzie ich obecność była nieuzasadniona. Za pierwszym razem starsza pani powiadomiła, że ktoś ukradł jej auto spod sklepu, a tak naprawdę zapomniała, że zaparkowała je w innym niż zwykle miejscu. Druga sytuacja dotyczyła powiadomienia przez nietrzeźwego mężczyznę, że zasłabnie i pilnie potrzebuje pomocy. W obydwu przypadkach funkcjonariusze zastosowali postępowanie w sprawie o wykroczenie z art. 66 tj. wywołanie fałszywego alarmu.
Szczytno: Na złość bratu zadzwonił po Policję. Skutek? Wniosek o ukaranie za bezpodstawną interwencję
Kara aresztu, ograniczenie wolności lub kara grzywny grozi 39-letniemu mieszkańcowi Pasymia, który wczoraj na złość bratu wezwał patrol policji. Mężczyzna tłumaczył, że dzień wcześniej jego brat wezwał na niego Policję, więc chciał żeby było po równo. Teraz 39-latek za bezpodstawne wezwanie stróżów prawa odpowie przed sądem.
Szczytno: Skończyła mu się benzyna w motorowerze, zostawił go w lesie i zgłosił jego kradzież
Mieszkaniec gminy Szczytno zaalarmował policjantów, że kolega ukradł mu motorower. Pijany 48-latek w trakcie rozmowy z funkcjonariuszami zaczął się gubić w swoich zeznaniach. W końcu przyznał się, że całą historię wymyślił. Policję wezwał bo pomyślał, że jak zgłosi kradzież, to funkcjonariusze mu przyprowadzą motorower z lasu, gdzie skończyło się paliwo. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Szczytno: Wymyśliła, że mąż dusi ją poduszką – została ukarana mandatem
58-letnia mieszkanka gminy Dźwierzuty wezwała patrol policji informując, że „mąż dusi ją poduszką”. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze okazało się, że w mieszkaniu kobieta – cała i zdrowa – razem ze swoim mężem pije alkohol. Zgłaszająca nie potrafiła wytłumaczyć dlaczego wezwała policjantów. Zachowanie kobiety spowodowało niepotrzebną interwencje policjantów, co jest wykroczeniem, za które zgłaszająca została ukarana mandatem.
Szczytno: Zgłosił fikcyjne pobicie, a następnie poprosił o podwiezienie do domu - został ukarany mandatem
Wielokrotnie na numer alarmowy 997 lub 112 wykonywane są połączenia, które niepotrzebnie blokują linie alarmowa np. głuche telefony wykonywane dla żartu, bądź pomyłki telefoniczne. Zdarza się także, że oficer dyżurny otrzymuje zgłoszenia, których zakres nie zawiera się w kompetencji służb. Takich i podobnych zgłoszeń jest wiele. Przed wybraniem numeru alarmowego warto zastanowić się, czy sprawa, z którą dzwonimy wymaga interwencji.
Szczytno: Zgłosił, że dźgnął nożem dwóch mężczyzn – odpowie za bezpodstawne wezwanie policji
53-letni mieszkaniec gminy Rozogi poinformował oficera dyżurnego, że dźgnął nożem dwóch mężczyzn. Kiedy na miejsce przyjechali szczycieńscy policjanci oraz załoga karetki pogotowia okazało się, że wezwanie było bezpodstawne. Mężczyzna był agresywny i ledwo trzymał się na nogach, ale nożem nikogo nie dźgnął.
Wezwał karetkę do matki, choć ta wcale nie potrzebowała pomocy. Odpowie za bezpodstawne wezwanie służb
Mieszkaniec Działdowa zadzwonił na numer 112 informując, że jego matce ustało krążenie. Mężczyzna nie podał dokładnego adresu, a jedynie ogólną informację o miejscu zamieszkania, po czym rozłączył się i nie odbierał telefonu. Na miejsce skierowano karetkę pogotowia i policję. Po krótkich poszukiwaniach adresu zamieszkania mężczyzny, okazało się, że mieszka sam, a jego mama wcale nie potrzebuje pomocy. Nieodpowiedzialny żartowniś odpowie za bezpodstawne wezwanie.
Wezwała policję, ponieważ „chciała zrobić mężowi na złość”. Za swoje zachowanie została ukarana mandatem
Powody interwencji są różne i zazwyczaj są one uzasadnione. Nadal niestety odnotowujemy zgłoszenia nieodpowiedzialnych osób, które robią sobie żarty albo chcą komuś zrobić na złość. Tak właśnie było w tym przypadku. Mieszkanka Szczytna za swoje zachowanie została ukarana mandatem.
Wezwała służby bez powodu – musi zapłacić
Mieszkanka Ełku pilnie wezwała służby do nieprzytomnego syna. Okazało się, że w mieszkaniu nie dzieje się nic wymagającego pomocy służb. Rodzina wspólnie spożywała alkohol. Takie incydenty mogą stanowić zagrożenie dla sprawnej działalności służb ratunkowych oraz zmniejszać ich dostępność dla osób faktycznie potrzebujących pomocy. Kobieta została ukarana mandatem.
Wymyślił „zdarzenie” tylko po to by partnerka opuściła mieszkanie
Mówi się, że numer alarmowy „ratuje życie”. Warto wziąć sobie do serca to sformułowanie. Osoby, które wywołują niepotrzebne czynności służb ratunkowych narażają się nie tylko na konsekwencje, ale także blokują telefon alarmowy i odciągają służby od pilnych i poważnych zdarzeń. Mandatem został ukarany mieszkaniec gminy Kętrzyn, który wymyślił nieprawdziwą historię i wezwał służby ratunkowe.