Tag bezpodstawne
Rozmiar czcionki
- Chciał sprawdzić jak szybko przyjedzie radiowóz – za bezpodstawne wezwanie Policji dostał mandat Policjanci każdego dnia realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Część z nich dotyczy zdarzeń drogowych, inne nieporozumień rodzinnych. Każde zgłoszenie mundurowi traktują bardzo poważnie. Bywają jednak takie telefony, po których wszystkie służby ratunkowe stawiane są w stan najwyższej gotowości. Kiedy dochodzi do realizacji interwencji okazuje się, że zgłaszający bezpodstawnie wezwał patrol. O konsekwencjach takiego zachowania przekonał się mieszkaniec Iławy.
- Sprawdzał czas reakcji Policji – otrzymał mandat Nawet dzieci wiedzą, że nie należy wzywać policjantów dla żartów. Ta powszechna wiedza jest dla niektórych niezgłębiona. Mężczyzną, który wezwał funkcjonariuszy twierdząc, że ma intruzów w domu, kierowała zwykła złośliwość. Bez refleksji przyznał, że chciał ich przyjazdu, by sprawdzić czas reakcji, a przy okazji poprosił o „podwózkę” do Bartoszyc. 62-latek został ukarany mandatem w kwocie 500 złotych.
- Wezwał służby, by trochę pojeździły - odpowie za wykroczenie Policyjne interwencje dotyczą wielu kwestii. Funkcjonariusze wzywani są do wypadków, kolizji, kradzieży, rozbojów, konfliktów sąsiedzkich, przemocy domowej i wielu innych sytuacji, których nie sposób wymienić. Niestety, rzadkością nie są wyjazdy policjantów na bezpodstawne interwencje. Bezmyślny mężczyzna w zgłoszeniu podał, że leży na ulicy, jest pod działaniem środków psychoaktywnych i chce sobie zrobić krzywdę. Policjanci pilnie interweniowali w tej sprawie. Na miejsce przyjechali też ratownicy medyczni. Pomoc okazała się niepotrzebna. Grozi mu kara grzywny do 1500 zł i nawiązka za wywołanie niepotrzebnych czynności w wysokości do 1000 złotych.
- Chciał doświadczyć zatrzymania przez policję, dlatego wezwał patrol i wymyślił zgłoszenie Pewien 44-latek nie był dotychczas zatrzymywany przez policję i wracając z imprezy wpadł na pomysł, żeby czegoś takiego doświadczyć. Wymyślił więc, że ma ładunki wybuchowe i zadzwonił pod 112. Mężczyzna, zgodnie ze swoim pragnieniem, został doprowadzony do policyjnej celi do wytrzeźwienia, bo był nietrzeźwy. Potem także doświadczył ukarania 500-złotowym mandatem.
- Pilnie wezwała policjantów, ale sama nie wiedziała po co. Została ukarana mandatem Mandatem karnym została ukarana 50-latka z Ełku. Kobieta kilka razy dzwoniła pod numer alarmowy i z sobie tylko znanych powodów zgłaszała wymyślone sytuacje. Osoby bezpodstawnie wzywające służby narażają się nie tylko na konsekwencje karne. Blokują telefon alarmowy i odciągają służby od pilnych i poważnych zdarzeń.
- ,,Znajomy został dźgnięty nożem..”- to początek zgłoszenia zakończonego 500 zł mandatem Policjanci dość często wzywani są do podjęcia interwencji zupełnie bez uzasadnienia. W tym czasie mogliby pilnować porządku w innych miejscach, a nawet nieść pomoc naprawdę potrzebującym osobom. Funkcjonariusze co dzień realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Każde zgłoszenie mundurowi traktują bardzo poważnie. Bywają jednak takie telefony, po których wszystkie służby ratunkowe stawiane są w stan najwyższej gotowości. Tak było wczoraj kiedy to 33-latek zadzwonił na numer alarmowy, że obok niego znajduje się osoba dźgnięta nożem. Przyjazd policji oraz pogotowia zakończył się dla zgłaszającego mandantem w kwocie 500 zł.
- Chciał radiowozem wrócić do domu – za bezpodstawne wezwanie Policji dostał mandat Policjanci każdego dnia realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Część z nich dotyczy zdarzeń drogowych, inne nieporozumień rodzinnych. Każde zgłoszenie mundurowi traktują bardzo poważnie. Bywają jednak takie telefony, po których wszystkie służby ratunkowe stawiane są w stan najwyższej gotowości. Kiedy dochodzi do realizacji interwencji okazuje się, że zgłaszający bezpodstawnie wezwał patrol. O konsekwencjach takiego zachowania przekonał się mieszkaniec gminy Janowo.
- Bezpodstawnie wezwali służby Mówi się, że numer alarmowy „ratuje życie”. Należałoby wziąć sobie do serca to sformułowanie. Osoby, które wywołują niepotrzebne czynności służb ratunkowych narażają się nie tylko na konsekwencje, ale także blokują telefon alarmowy i odciągają służby od pilnych i poważnych zdarzeń.
- Jeden był zły na żonę, drugi na sąsiadkę - zadzwonili na 112. Teraz będą tłumaczyć się przed sądem Niestety nadal zdarzają się osoby, które bezmyślnie i bezpodstawnie wzywają służby ratunkowe. W ten nieodpowiedzialny sposób mogą przyczynić się do tego, że pomoc osobie, która jej naprawdę potrzebuje, nie dotrze do niej na czas. Przykładem tak nieodpowiedzialnej postawy, jest zachowanie 44 - latka, który poinformował o dźgnięciu nożem przez żonę, czy 35 – latka, który zadzwonił po złości na swoją sąsiadką.
- Bezcelowe zgłoszenie zakończone mandatem „Trochę wypił i wszystko go denerwowało” – taki powód wezwania policjantów podał 63-latek. Policjanci ukarali go za to mandatem 500 złotych. Niedopuszczalne jest, żeby wzywać służby bez powodu. To może odciągać policjantów od ważnych i pilnych zadań oraz odwlekać w czasie udzielenie pomocy osobom, które jej rzeczywiście potrzebują.
Chciał sprawdzić jak szybko przyjedzie radiowóz – za bezpodstawne wezwanie Policji dostał mandat
Policjanci każdego dnia realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Część z nich dotyczy zdarzeń drogowych, inne nieporozumień rodzinnych. Każde zgłoszenie mundurowi traktują bardzo poważnie. Bywają jednak takie telefony, po których wszystkie służby ratunkowe stawiane są w stan najwyższej gotowości. Kiedy dochodzi do realizacji interwencji okazuje się, że zgłaszający bezpodstawnie wezwał patrol. O konsekwencjach takiego zachowania przekonał się mieszkaniec Iławy.
Sprawdzał czas reakcji Policji – otrzymał mandat
Nawet dzieci wiedzą, że nie należy wzywać policjantów dla żartów. Ta powszechna wiedza jest dla niektórych niezgłębiona. Mężczyzną, który wezwał funkcjonariuszy twierdząc, że ma intruzów w domu, kierowała zwykła złośliwość. Bez refleksji przyznał, że chciał ich przyjazdu, by sprawdzić czas reakcji, a przy okazji poprosił o „podwózkę” do Bartoszyc. 62-latek został ukarany mandatem w kwocie 500 złotych.
Wezwał służby, by trochę pojeździły - odpowie za wykroczenie
Policyjne interwencje dotyczą wielu kwestii. Funkcjonariusze wzywani są do wypadków, kolizji, kradzieży, rozbojów, konfliktów sąsiedzkich, przemocy domowej i wielu innych sytuacji, których nie sposób wymienić. Niestety, rzadkością nie są wyjazdy policjantów na bezpodstawne interwencje. Bezmyślny mężczyzna w zgłoszeniu podał, że leży na ulicy, jest pod działaniem środków psychoaktywnych i chce sobie zrobić krzywdę. Policjanci pilnie interweniowali w tej sprawie. Na miejsce przyjechali też ratownicy medyczni. Pomoc okazała się niepotrzebna. Grozi mu kara grzywny do 1500 zł i nawiązka za wywołanie niepotrzebnych czynności w wysokości do 1000 złotych.
Chciał doświadczyć zatrzymania przez policję, dlatego wezwał patrol i wymyślił zgłoszenie
Pewien 44-latek nie był dotychczas zatrzymywany przez policję i wracając z imprezy wpadł na pomysł, żeby czegoś takiego doświadczyć. Wymyślił więc, że ma ładunki wybuchowe i zadzwonił pod 112. Mężczyzna, zgodnie ze swoim pragnieniem, został doprowadzony do policyjnej celi do wytrzeźwienia, bo był nietrzeźwy. Potem także doświadczył ukarania 500-złotowym mandatem.
Pilnie wezwała policjantów, ale sama nie wiedziała po co. Została ukarana mandatem
Mandatem karnym została ukarana 50-latka z Ełku. Kobieta kilka razy dzwoniła pod numer alarmowy i z sobie tylko znanych powodów zgłaszała wymyślone sytuacje. Osoby bezpodstawnie wzywające służby narażają się nie tylko na konsekwencje karne. Blokują telefon alarmowy i odciągają służby od pilnych i poważnych zdarzeń.
,,Znajomy został dźgnięty nożem..”- to początek zgłoszenia zakończonego 500 zł mandatem
Policjanci dość często wzywani są do podjęcia interwencji zupełnie bez uzasadnienia. W tym czasie mogliby pilnować porządku w innych miejscach, a nawet nieść pomoc naprawdę potrzebującym osobom. Funkcjonariusze co dzień realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Każde zgłoszenie mundurowi traktują bardzo poważnie. Bywają jednak takie telefony, po których wszystkie służby ratunkowe stawiane są w stan najwyższej gotowości. Tak było wczoraj kiedy to 33-latek zadzwonił na numer alarmowy, że obok niego znajduje się osoba dźgnięta nożem. Przyjazd policji oraz pogotowia zakończył się dla zgłaszającego mandantem w kwocie 500 zł.
Chciał radiowozem wrócić do domu – za bezpodstawne wezwanie Policji dostał mandat
Policjanci każdego dnia realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Część z nich dotyczy zdarzeń drogowych, inne nieporozumień rodzinnych. Każde zgłoszenie mundurowi traktują bardzo poważnie. Bywają jednak takie telefony, po których wszystkie służby ratunkowe stawiane są w stan najwyższej gotowości. Kiedy dochodzi do realizacji interwencji okazuje się, że zgłaszający bezpodstawnie wezwał patrol. O konsekwencjach takiego zachowania przekonał się mieszkaniec gminy Janowo.
Bezpodstawnie wezwali służby
Mówi się, że numer alarmowy „ratuje życie”. Należałoby wziąć sobie do serca to sformułowanie. Osoby, które wywołują niepotrzebne czynności służb ratunkowych narażają się nie tylko na konsekwencje, ale także blokują telefon alarmowy i odciągają służby od pilnych i poważnych zdarzeń.
Jeden był zły na żonę, drugi na sąsiadkę - zadzwonili na 112. Teraz będą tłumaczyć się przed sądem
Niestety nadal zdarzają się osoby, które bezmyślnie i bezpodstawnie wzywają służby ratunkowe. W ten nieodpowiedzialny sposób mogą przyczynić się do tego, że pomoc osobie, która jej naprawdę potrzebuje, nie dotrze do niej na czas. Przykładem tak nieodpowiedzialnej postawy, jest zachowanie 44 - latka, który poinformował o dźgnięciu nożem przez żonę, czy 35 – latka, który zadzwonił po złości na swoją sąsiadką.
Bezcelowe zgłoszenie zakończone mandatem
„Trochę wypił i wszystko go denerwowało” – taki powód wezwania policjantów podał 63-latek. Policjanci ukarali go za to mandatem 500 złotych. Niedopuszczalne jest, żeby wzywać służby bez powodu. To może odciągać policjantów od ważnych i pilnych zadań oraz odwlekać w czasie udzielenie pomocy osobom, które jej rzeczywiście potrzebują.