Tag bezpodstawna interwencja
Rozmiar czcionki
- Olsztyn: Pomylili numer 997 z taksówką, noc spędzili w izbie wytrzeźwień "Napiliśmy się ze szwagrem teraz macie go odwieźć"- takie słowa usłyszeli policjanci podczas przeprowadzania interwencji w jednym z mieszkań w Olsztynie. Mieszkaniec ul. Dywizjonu 303 zadzwonił pod numer 997 i wezwał pomoc policjantów. Jak się okazało miała ona polegać na podwiezieniu jednego z nich do domu. Gdy policjanci stanowczo odmówili, mężczyźni zaczęli być wobec nich agresywni. Ostatecznie obaj zostali odwiezieni... do izby wytrzeźwień.
- Ostróda / Morąg: Wezwał karetkę, bo bolały go pięty Policjanci z Morąga ukarali mandatem karnym 23-latka, który bezpodstawnie wezwał karetkę pogotowia. Mężczyzna - jak twierdził - szedł piechotą z Ornety do Olsztyna. Gdy zaczęły go boleć nogi postanowił wezwać karetkę. Funkcjonariusze nałożyli na mężczyznę mandat karny w wysokości 500 zł.
- Ostróda: Chciał sprawdzić czy w mieszkaniu jest jego żona, więc zgłosił policjantom awanturę domową Oficer dyżurny ostródzkiej komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze domowej w mieszkaniu, w którym znajdują się małe dzieci. Na miejsce natychmiast zostali wysłani policjanci. Jak się okazało, pod wskazanym adresem nie było żadnej awantury, a zgłaszający liczył na to, że podczas interwencji funkcjonariuszy będzie mógł sprawdzić, czy w środku jest jego życiowa partnerka.
- Pijany 40-latek zadzwonił na numer alarmowy, bo nie chciał pieszo wracać do domu z imprezy Nie ma i nie będzie pobłażania wobec takiej bezmyślności, jaką wykazał się 40-latek z gminy Jeziorany. Mężczyzna wezwał służby symulując myśli samobójcze, ponieważ nie chciał pieszo wracać do domu z zakrapianej alkoholem imprezy. Wkrótce ze swojego zachowania będzie się tłumaczyć przed sądem.
- Postawił służby ratunkowe na nogi zgłaszając, że z mieszkania wydobywa się dym. Zrobił to dla żartu. Konsekwencje były poważne W nocy policjanci interweniowali w jednym z mieszkań na terenie Orzysza. Mężczyzna zgłosił, że z balkonu wydobywa się dym. Pod wskazany blok przyjechał patrol policji oraz trzy zastępy straży pożarnej. Na miejscu okazało się, że do żadnego pożaru nie doszło. Była to bezpodstawna interwencja służb ratunkowych zainicjowana przez 31-latka, który początkowo zaprzeczał, że to on dzwonił na numer alarmowy. Później przyznał się, że zrobił to dla żartu. Poniósł za to konsekwencje.
- Powiadomiła służby ratunkowe, że chce odebrać sobie życie, a tak naprawdę chciała, żeby policjanci wymienili jej żarówkę Wydawałoby się, że wymiana żarówki to prosta czynność, jednak jak się okazuje, niektórych potrafi przyprawić o ból głowy. Czy jednak jest to problem, z którym należy dzwonić po policję i wprowadzać funkcjonariuszy w błąd? Bo tak zrobiła pewna 63-latka z gminy Pasym, która teraz za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych odpowie przed sądem. Kobieta będąc nietrzeźwą zadzwoniła pod numer alarmowy, twierdząc, że chce odebrać sobie życie. Okazało się jednak, że całą historię zmyśliła, bo miała życzenie, aby ktoś wymienił jej żarówkę.
- Szczytno: Wymyśliła, że jest przetrzymywana, bo potrzebowała „podwózki” – odpowie za bezpodstawne wezwanie policji 29-letnia mieszkanka Szczytna poinformowała oficera dyżurnego, że była przetrzymywana przez nieznanych jej mężczyzn, którzy podawali jej środki odurzające. Kiedy na miejsce przyjechali policjanci okazało się, że wezwanie było bezpodstawne, a kobieta wszystko wymyśliła, bo potrzebowała „podwózki” do domu. Z uwagi na sil29-letnia mieszkanka Szczytna poinformowała oficera dyżurnego, że była przetrzymywana przez nieznanych jej mężczyzn, którzy podawali jej środki odurzające. Kiedy na miejsce przyjechali polic
- Szczytno: Wymyśliła, że mąż dusi ją poduszką – została ukarana mandatem 58-letnia mieszkanka gminy Dźwierzuty wezwała patrol policji informując, że „mąż dusi ją poduszką”. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze okazało się, że w mieszkaniu kobieta – cała i zdrowa – razem ze swoim mężem pije alkohol. Zgłaszająca nie potrafiła wytłumaczyć dlaczego wezwała policjantów. Zachowanie kobiety spowodowało niepotrzebną interwencje policjantów, co jest wykroczeniem, za które zgłaszająca została ukarana mandatem.
- Szczytno: Zgłosił, że dźgnął nożem dwóch mężczyzn – odpowie za bezpodstawne wezwanie policji 53-letni mieszkaniec gminy Rozogi poinformował oficera dyżurnego, że dźgnął nożem dwóch mężczyzn. Kiedy na miejsce przyjechali szczycieńscy policjanci oraz załoga karetki pogotowia okazało się, że wezwanie było bezpodstawne. Mężczyzna był agresywny i ledwo trzymał się na nogach, ale nożem nikogo nie dźgnął.
- Słuszna kara za bezmyślne zachowania. Numer alarmowy to nie miejsce na żarty! Bezmyślność przybiera różne formy, ale prawie zawsze kończy się ona nieprzyjemnymi konsekwencjami. W przypadku trzech mężczyzn, którzy niezależnie od siebie, bezpodstawnie spowodowali interwencje służb, będą to konsekwencje finansowe. Odczują je oni po tym, jak zawiadomili służby o zdarzeniach, do których nie doszło.
Olsztyn: Pomylili numer 997 z taksówką, noc spędzili w izbie wytrzeźwień
"Napiliśmy się ze szwagrem teraz macie go odwieźć"- takie słowa usłyszeli policjanci podczas przeprowadzania interwencji w jednym z mieszkań w Olsztynie. Mieszkaniec ul. Dywizjonu 303 zadzwonił pod numer 997 i wezwał pomoc policjantów. Jak się okazało miała ona polegać na podwiezieniu jednego z nich do domu. Gdy policjanci stanowczo odmówili, mężczyźni zaczęli być wobec nich agresywni. Ostatecznie obaj zostali odwiezieni... do izby wytrzeźwień.
Ostróda / Morąg: Wezwał karetkę, bo bolały go pięty
Policjanci z Morąga ukarali mandatem karnym 23-latka, który bezpodstawnie wezwał karetkę pogotowia. Mężczyzna - jak twierdził - szedł piechotą z Ornety do Olsztyna. Gdy zaczęły go boleć nogi postanowił wezwać karetkę. Funkcjonariusze nałożyli na mężczyznę mandat karny w wysokości 500 zł.
Ostróda: Chciał sprawdzić czy w mieszkaniu jest jego żona, więc zgłosił policjantom awanturę domową
Oficer dyżurny ostródzkiej komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze domowej w mieszkaniu, w którym znajdują się małe dzieci. Na miejsce natychmiast zostali wysłani policjanci. Jak się okazało, pod wskazanym adresem nie było żadnej awantury, a zgłaszający liczył na to, że podczas interwencji funkcjonariuszy będzie mógł sprawdzić, czy w środku jest jego życiowa partnerka.
Pijany 40-latek zadzwonił na numer alarmowy, bo nie chciał pieszo wracać do domu z imprezy
Nie ma i nie będzie pobłażania wobec takiej bezmyślności, jaką wykazał się 40-latek z gminy Jeziorany. Mężczyzna wezwał służby symulując myśli samobójcze, ponieważ nie chciał pieszo wracać do domu z zakrapianej alkoholem imprezy. Wkrótce ze swojego zachowania będzie się tłumaczyć przed sądem.
Postawił służby ratunkowe na nogi zgłaszając, że z mieszkania wydobywa się dym. Zrobił to dla żartu. Konsekwencje były poważne
W nocy policjanci interweniowali w jednym z mieszkań na terenie Orzysza. Mężczyzna zgłosił, że z balkonu wydobywa się dym. Pod wskazany blok przyjechał patrol policji oraz trzy zastępy straży pożarnej. Na miejscu okazało się, że do żadnego pożaru nie doszło. Była to bezpodstawna interwencja służb ratunkowych zainicjowana przez 31-latka, który początkowo zaprzeczał, że to on dzwonił na numer alarmowy. Później przyznał się, że zrobił to dla żartu. Poniósł za to konsekwencje.
Powiadomiła służby ratunkowe, że chce odebrać sobie życie, a tak naprawdę chciała, żeby policjanci wymienili jej żarówkę
Wydawałoby się, że wymiana żarówki to prosta czynność, jednak jak się okazuje, niektórych potrafi przyprawić o ból głowy. Czy jednak jest to problem, z którym należy dzwonić po policję i wprowadzać funkcjonariuszy w błąd? Bo tak zrobiła pewna 63-latka z gminy Pasym, która teraz za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych odpowie przed sądem. Kobieta będąc nietrzeźwą zadzwoniła pod numer alarmowy, twierdząc, że chce odebrać sobie życie. Okazało się jednak, że całą historię zmyśliła, bo miała życzenie, aby ktoś wymienił jej żarówkę.
Szczytno: Wymyśliła, że jest przetrzymywana, bo potrzebowała „podwózki” – odpowie za bezpodstawne wezwanie policji
29-letnia mieszkanka Szczytna poinformowała oficera dyżurnego, że była przetrzymywana przez nieznanych jej mężczyzn, którzy podawali jej środki odurzające. Kiedy na miejsce przyjechali policjanci okazało się, że wezwanie było bezpodstawne, a kobieta wszystko wymyśliła, bo potrzebowała „podwózki” do domu. Z uwagi na sil29-letnia mieszkanka Szczytna poinformowała oficera dyżurnego, że była przetrzymywana przez nieznanych jej mężczyzn, którzy podawali jej środki odurzające. Kiedy na miejsce przyjechali polic
Szczytno: Wymyśliła, że mąż dusi ją poduszką – została ukarana mandatem
58-letnia mieszkanka gminy Dźwierzuty wezwała patrol policji informując, że „mąż dusi ją poduszką”. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze okazało się, że w mieszkaniu kobieta – cała i zdrowa – razem ze swoim mężem pije alkohol. Zgłaszająca nie potrafiła wytłumaczyć dlaczego wezwała policjantów. Zachowanie kobiety spowodowało niepotrzebną interwencje policjantów, co jest wykroczeniem, za które zgłaszająca została ukarana mandatem.
Szczytno: Zgłosił, że dźgnął nożem dwóch mężczyzn – odpowie za bezpodstawne wezwanie policji
53-letni mieszkaniec gminy Rozogi poinformował oficera dyżurnego, że dźgnął nożem dwóch mężczyzn. Kiedy na miejsce przyjechali szczycieńscy policjanci oraz załoga karetki pogotowia okazało się, że wezwanie było bezpodstawne. Mężczyzna był agresywny i ledwo trzymał się na nogach, ale nożem nikogo nie dźgnął.
Słuszna kara za bezmyślne zachowania. Numer alarmowy to nie miejsce na żarty!
Bezmyślność przybiera różne formy, ale prawie zawsze kończy się ona nieprzyjemnymi konsekwencjami. W przypadku trzech mężczyzn, którzy niezależnie od siebie, bezpodstawnie spowodowali interwencje służb, będą to konsekwencje finansowe. Odczują je oni po tym, jak zawiadomili służby o zdarzeniach, do których nie doszło.