Tag seniorka
Rozmiar czcionki
- 70-latka z Olsztyna nie dała się oszustom 70-letnia mieszkanka naszego miasta w porę zorientowała się, że telefony od rzekomych pracowników banku były próbą oszustwa. Kobieta nie dała się nabrać, mimo iż sprawcy byli bardzo natarczywi, przez niespełna 4 godziny dzwonili pod jej numer telefonu ponad 20 razy, najpierw przekonywali, że pomogą jej zabezpieczyć środki zgromadzone na rachunku bankowym, kiedy to nie przyniosło rezultatu, zaczęli straszyć seniorkę, że straci wszystkie swoje pieniądze.
- 75–latka błądziła w nocy 80 km od domu. Po reakcji świadka zaopiekowali się nią policjanci Górowscy policjanci zostali zawiadomieni o tym, że starsza kobieta chodzi po miejscowości Kandyty i nawołuje jakby kogoś szukała. Okazało się, że 75–latka przyjechała tam z oddalonego o 80 km Olsztyna, jednak zanim znalazła się w Kandytach błądziła w lesie. Po informacji przekazanej od świadka, przemoczoną i zziębniętą kobietą zaopiekowali się policjanci, którzy ustalili jej tożsamość, skontaktowali się z jej córką, a następnie przekazali ją pod opiekę ratowników medycznych.
- 84-latka błąkała się nocą po mieście. Zareagował taksówkarz, a policjanci dotarli do jej rodziny Empatią i wrażliwością na los innych wykazał się taksówkarz z Ełku, który nocą zauważył błąkającą się starszą panią. Kobieta była ubrana nieadekwatnie do pogody i wypowiadała się nielogicznie, więc taksówkarz zadzwonił pod numer alarmowy. Policjanci ustalili dane seniorki. 84-latka trafiła pod opiekę rodziny.
- 85-letnia mieszkanka Olsztyna straciła 25 tysięcy złotych, a 49-latka z gminy Nidzica 20 tysięcy złotych Nie po raz pierwszy policjanci apelują i ostrzegają o tym, że oszuści wykorzystają różne metody i sposoby, żeby zdobyć niekiedy oszczędności całego życia. Próbują w ten sposób działać na szkodę osób w różnym wieku. Takie przypadki miały ostatnio miejsce na terenie powiatu olsztyńskiego i nidzickiego. Policjanci apelują do mieszkańców o czujność i ostrożność podczas rozmów telefonicznych.
- 86-latka padła ofiarą oszustów Mrągowscy mundurowi przypominają o ostrożności i ograniczonym zaufaniu w kontaktach telefonicznych. Pomimo wielu apeli, nadal dochodzi do oszustw, którzy przede wszystkim wykorzystują naiwność osób starszych. Tak, jak w przypadku 86-letniej mieszkanki powiatu mrągowskiego, która straciła swoje oszczędności.
- 88-latka stała w oknie na trzecim piętrze. Reakcja świadka i interwencja służb zapobiegły tragedii Policjanci, strażacy oraz ratownicy medyczni interweniowali w sprawie 88-latki, która z okna mieszkania położnego na trzecim piętrze wzywała pomocy. Służby powiadomił świadek, który zgłosił, że „starsza kobieta krzyczy, że wyskoczy. Stoi przy otwartym oknie”. Zgłoszenie to postawiło na nogi wszystkie szczycieńskie służby ratunkowe. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy, 88-latce została udzielona natychmiastowa pomoc medyczna i trafiła pod opiekę rodziny.
- 95-latka otrzymała pomoc dzięki szybkiej reakcji świadka i zdecydowanym działaniom policjantów Kiedy do mieszkającej samotnie 95-letniej kobiety przyszła listonoszka, usłyszała od seniorki, że ta nie może otworzyć drzwi. Po chwili seniorka zemdlała, pozostając za zamkniętymi drzwiami. Listonoszka niezwłocznie wezwała do kobiety służby ratunkowe. Na miejsce pierwsi przyjechali policjanci, weszli do mieszkania kobiety i udzielili 95-latce pierwszej pomocy.
- Bartoszyce / Górowo Iławeckie: „Myślałam, że tam zamarznę”. Policjanci uratowali 83–latkę Znajomość mieszkańców i rejonu służbowego oraz determinacja policjantów z Górowa Iławeckiego w niesieniu pomocy potrzebującym, uratowała 83–latkę przed śmiercią z wychłodzenia. Kobieta ostatkiem sił zadzwoniła do znajomego mówiąc, że zamarza. Adres jaki podała był inny niż ten, pod którym znaleźli ją policjanci. Dotarcie do kobiety radiowozem nie było możliwe, policjant poszedł więc pieszo przez pola, a kolega z patrolu zorganizował inny transport.
- Bartoszyce: Policjanci i strażacy pomogli seniorce trafić pod opiekę lekarzy Policjanci bartoszyckiej prewencji, wspierani przez strażaków, pomogli 88–latce, która przewróciła się w swoim mieszkaniu i nie mogła się samodzielnie podnieść. Służby informację otrzymali od jej córki, która mieszka na Śląsku.
- Chciała pomóc córce. Okazało się, że padła ofiarą oszustwa Policjanci nadal ostrzegają przed oszustwami metodą „na wnuczka” prowadząc m.in. kampanię informacyjną pt. „Fałszywy telefon – Zagrożone oszczędności!”. Niestety, nasze apele nie trafiają do wszystkich seniorów. Wczoraj 86-latka będąc przekonanym, że pomaga chorej córce przekazała przestępcom ponad 8 tysięcy złotych.
70-latka z Olsztyna nie dała się oszustom
70-letnia mieszkanka naszego miasta w porę zorientowała się, że telefony od rzekomych pracowników banku były próbą oszustwa. Kobieta nie dała się nabrać, mimo iż sprawcy byli bardzo natarczywi, przez niespełna 4 godziny dzwonili pod jej numer telefonu ponad 20 razy, najpierw przekonywali, że pomogą jej zabezpieczyć środki zgromadzone na rachunku bankowym, kiedy to nie przyniosło rezultatu, zaczęli straszyć seniorkę, że straci wszystkie swoje pieniądze.
75–latka błądziła w nocy 80 km od domu. Po reakcji świadka zaopiekowali się nią policjanci
Górowscy policjanci zostali zawiadomieni o tym, że starsza kobieta chodzi po miejscowości Kandyty i nawołuje jakby kogoś szukała. Okazało się, że 75–latka przyjechała tam z oddalonego o 80 km Olsztyna, jednak zanim znalazła się w Kandytach błądziła w lesie. Po informacji przekazanej od świadka, przemoczoną i zziębniętą kobietą zaopiekowali się policjanci, którzy ustalili jej tożsamość, skontaktowali się z jej córką, a następnie przekazali ją pod opiekę ratowników medycznych.
84-latka błąkała się nocą po mieście. Zareagował taksówkarz, a policjanci dotarli do jej rodziny
Empatią i wrażliwością na los innych wykazał się taksówkarz z Ełku, który nocą zauważył błąkającą się starszą panią. Kobieta była ubrana nieadekwatnie do pogody i wypowiadała się nielogicznie, więc taksówkarz zadzwonił pod numer alarmowy. Policjanci ustalili dane seniorki. 84-latka trafiła pod opiekę rodziny.
85-letnia mieszkanka Olsztyna straciła 25 tysięcy złotych, a 49-latka z gminy Nidzica 20 tysięcy złotych
Nie po raz pierwszy policjanci apelują i ostrzegają o tym, że oszuści wykorzystają różne metody i sposoby, żeby zdobyć niekiedy oszczędności całego życia. Próbują w ten sposób działać na szkodę osób w różnym wieku. Takie przypadki miały ostatnio miejsce na terenie powiatu olsztyńskiego i nidzickiego. Policjanci apelują do mieszkańców o czujność i ostrożność podczas rozmów telefonicznych.
86-latka padła ofiarą oszustów
Mrągowscy mundurowi przypominają o ostrożności i ograniczonym zaufaniu w kontaktach telefonicznych. Pomimo wielu apeli, nadal dochodzi do oszustw, którzy przede wszystkim wykorzystują naiwność osób starszych. Tak, jak w przypadku 86-letniej mieszkanki powiatu mrągowskiego, która straciła swoje oszczędności.
88-latka stała w oknie na trzecim piętrze. Reakcja świadka i interwencja służb zapobiegły tragedii
Policjanci, strażacy oraz ratownicy medyczni interweniowali w sprawie 88-latki, która z okna mieszkania położnego na trzecim piętrze wzywała pomocy. Służby powiadomił świadek, który zgłosił, że „starsza kobieta krzyczy, że wyskoczy. Stoi przy otwartym oknie”. Zgłoszenie to postawiło na nogi wszystkie szczycieńskie służby ratunkowe. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy, 88-latce została udzielona natychmiastowa pomoc medyczna i trafiła pod opiekę rodziny.
95-latka otrzymała pomoc dzięki szybkiej reakcji świadka i zdecydowanym działaniom policjantów
Kiedy do mieszkającej samotnie 95-letniej kobiety przyszła listonoszka, usłyszała od seniorki, że ta nie może otworzyć drzwi. Po chwili seniorka zemdlała, pozostając za zamkniętymi drzwiami. Listonoszka niezwłocznie wezwała do kobiety służby ratunkowe. Na miejsce pierwsi przyjechali policjanci, weszli do mieszkania kobiety i udzielili 95-latce pierwszej pomocy.
Bartoszyce / Górowo Iławeckie: „Myślałam, że tam zamarznę”. Policjanci uratowali 83–latkę
Znajomość mieszkańców i rejonu służbowego oraz determinacja policjantów z Górowa Iławeckiego w niesieniu pomocy potrzebującym, uratowała 83–latkę przed śmiercią z wychłodzenia. Kobieta ostatkiem sił zadzwoniła do znajomego mówiąc, że zamarza. Adres jaki podała był inny niż ten, pod którym znaleźli ją policjanci. Dotarcie do kobiety radiowozem nie było możliwe, policjant poszedł więc pieszo przez pola, a kolega z patrolu zorganizował inny transport.
Bartoszyce: Policjanci i strażacy pomogli seniorce trafić pod opiekę lekarzy
Policjanci bartoszyckiej prewencji, wspierani przez strażaków, pomogli 88–latce, która przewróciła się w swoim mieszkaniu i nie mogła się samodzielnie podnieść. Służby informację otrzymali od jej córki, która mieszka na Śląsku.
Chciała pomóc córce. Okazało się, że padła ofiarą oszustwa
Policjanci nadal ostrzegają przed oszustwami metodą „na wnuczka” prowadząc m.in. kampanię informacyjną pt. „Fałszywy telefon – Zagrożone oszczędności!”. Niestety, nasze apele nie trafiają do wszystkich seniorów. Wczoraj 86-latka będąc przekonanym, że pomaga chorej córce przekazała przestępcom ponad 8 tysięcy złotych.