Tag fałszywy alarm
Rozmiar czcionki
- 24-latek zatrzymany za fałszywy alarm bombowy Kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności może grozić pewnemu 24-latkowi, który miał zadzwonić do jednego z urzędów w Elblągu, informując o podłożonym ładunku wybuchowym. Alarm okazał się być żartem, a policjanci… już nie żartując ustalili i zatrzymali 24-letniego mężczyznę, sprawcę tego fałszywego alarmu.
- 31-latek wywołał fałszywy alarm bombowy. Teraz grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności Skrajna bezmyślność – to najlżejsze określenie, jakim można opisać zachowanie osoby, która wywołuje fałszywy alarm, angażując do działań służby ratunkowe. Jest to szkodliwe, naraża wiele osób na stres, powoduje ryzyko wydłużenia czasu reakcji na rzeczywiste zagrożenie, generuje koszty i zakłóca porządek publiczny. Dlatego takie przestępstwo jest zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Taka właśnie kara grozi 31-latkowi z gminy Pasym, który usłyszał zarzut w związku z fałszywym alarmem bombowym, jaki wywołał w październiku 2021 roku.
- Bartoszyce: Zawiadomił o ładunku wybuchowym, którego nie było, bo był zły Policjanci zatrzymali 33-latka, który zadzwonił do MOPS w Bartoszycach i poinformował o podłożonej tam bombie. Meżczyzna usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienia, do którego się przyznał. Policjanci zabezpieczyli również telefon, z którego 33-latek dzwonił informując o fałszywym alarmie.
- Braniewo: Zadzwoniła dla żartu, ale konsekwencje będą jak najbardziej realne "Mamo to ja Wiktoria, zgubiłam się" – takie zgłoszenie postawiło na nogi policyjne patrole, które szukały dziecka przez kilka godzin. W efekcie okazało się, że dwie 13-latki zrobiły sobie żart, dzwoniąc do przypadkowej osoby z wiadomością, która zaangażowała do czynności dwie jednostki policji. Teraz nieletnie za swój nieodpowiedzialny czyn będą tłumaczyć się przed sądem rodzinnym.
- Elbląg: 34-latek odpowie za fałszywy alarm pożarowy Zatrzymany dzisiaj nad ranem 34-letni mężczyzna odpowie przed sądem za wywołanie fałszywego alarmu pożarowego w Elblągu. Mężczyzna zgłosił pożar domu i postawił na nogi wszystkie służby. Koszt interwencji strażaków to kilka tysięcy złotych. Zatrzymany przyznał się i tłumaczył wypitym w nadmiarze alkoholem. Grozi mu kara do 8 lat więzienia
- Ełk: Z nudów zgłosił zadymienie mieszkania, bo chciał sprawdzić reakcję służb ratunkowych. Do policyjnego aresztu trafił 31-letni mężczyzna, który z nudów powiadomił Straż Pożarną i Pogotowie Ratunkowe o zadymieniu mieszkania, bo jak tłumaczył chciał sprawdzić reakcję służb ratunkowych. Teraz grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1.500 zł. W związku z tym, że sprawca wywołał niepotrzebną czynność służb ratunkowych sąd może również orzec nawiązkę w kwocie do 1.000 zł.
- Gołdap: Bombowa noc w bibliotece. 28-latka odpowie za fałszywy alarm Gołdapscy policjanci ustalili i zatrzymali 28-letnią mieszkankę gminy, która powiadomiła o podłożeniu bomby w Bibliotece w Gołdapi. Na szczęście telefon okazał się tylko fałszywym alarmem. Kobieta została zatrzymana przez policjantów, a o jej dalszym losie zdecyduje sąd.
- Gołdap: Fałszywy alarm bombowy w gołdapskim szpitalu. Zatrzymana 27-latka Kobieta, która wieczorem zadzwoniła do oficera dyżurnego gołdapskiej jednostki policji z informacją, która na nogi postawiła wszystkie okoliczne służby, została zatrzymana. Na szczęście zgłoszenie o bombie na terenie szpitala okazała się tylko głupim i nieodpowiedzialnym fałszywym alarmem.
- Gołdap: Zadzwonił, że podłożył bombę – usłyszał zarzut Mężczyzna zadzwonił do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gołdapi i powiedział, że w budynku podłożył bombę. Okazało się, że alarm był fałszywy, jednak spowodował reakcję odpowiednich służb. Podejrzany o ten głupi żart mężczyzna trafił w ręce gołdapskiej policji.
- Iława: Zarzut wywołania fałszywego alarmu usłyszy 41-letni mieszkaniec Iławy. Kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny grozi 41-letniemu mieszkańcowi Iławy, który wezwał na interwencję policjantów bo był samotny.
24-latek zatrzymany za fałszywy alarm bombowy
Kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności może grozić pewnemu 24-latkowi, który miał zadzwonić do jednego z urzędów w Elblągu, informując o podłożonym ładunku wybuchowym. Alarm okazał się być żartem, a policjanci… już nie żartując ustalili i zatrzymali 24-letniego mężczyznę, sprawcę tego fałszywego alarmu.
31-latek wywołał fałszywy alarm bombowy. Teraz grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności
Skrajna bezmyślność – to najlżejsze określenie, jakim można opisać zachowanie osoby, która wywołuje fałszywy alarm, angażując do działań służby ratunkowe. Jest to szkodliwe, naraża wiele osób na stres, powoduje ryzyko wydłużenia czasu reakcji na rzeczywiste zagrożenie, generuje koszty i zakłóca porządek publiczny. Dlatego takie przestępstwo jest zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Taka właśnie kara grozi 31-latkowi z gminy Pasym, który usłyszał zarzut w związku z fałszywym alarmem bombowym, jaki wywołał w październiku 2021 roku.
Bartoszyce: Zawiadomił o ładunku wybuchowym, którego nie było, bo był zły
Policjanci zatrzymali 33-latka, który zadzwonił do MOPS w Bartoszycach i poinformował o podłożonej tam bombie. Meżczyzna usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienia, do którego się przyznał. Policjanci zabezpieczyli również telefon, z którego 33-latek dzwonił informując o fałszywym alarmie.
Braniewo: Zadzwoniła dla żartu, ale konsekwencje będą jak najbardziej realne
"Mamo to ja Wiktoria, zgubiłam się" – takie zgłoszenie postawiło na nogi policyjne patrole, które szukały dziecka przez kilka godzin. W efekcie okazało się, że dwie 13-latki zrobiły sobie żart, dzwoniąc do przypadkowej osoby z wiadomością, która zaangażowała do czynności dwie jednostki policji. Teraz nieletnie za swój nieodpowiedzialny czyn będą tłumaczyć się przed sądem rodzinnym.
Elbląg: 34-latek odpowie za fałszywy alarm pożarowy
Zatrzymany dzisiaj nad ranem 34-letni mężczyzna odpowie przed sądem za wywołanie fałszywego alarmu pożarowego w Elblągu. Mężczyzna zgłosił pożar domu i postawił na nogi wszystkie służby. Koszt interwencji strażaków to kilka tysięcy złotych. Zatrzymany przyznał się i tłumaczył wypitym w nadmiarze alkoholem. Grozi mu kara do 8 lat więzienia
Ełk: Z nudów zgłosił zadymienie mieszkania, bo chciał sprawdzić reakcję służb ratunkowych.
Do policyjnego aresztu trafił 31-letni mężczyzna, który z nudów powiadomił Straż Pożarną i Pogotowie Ratunkowe o zadymieniu mieszkania, bo jak tłumaczył chciał sprawdzić reakcję służb ratunkowych. Teraz grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1.500 zł. W związku z tym, że sprawca wywołał niepotrzebną czynność służb ratunkowych sąd może również orzec nawiązkę w kwocie do 1.000 zł.
Gołdap: Bombowa noc w bibliotece. 28-latka odpowie za fałszywy alarm
Gołdapscy policjanci ustalili i zatrzymali 28-letnią mieszkankę gminy, która powiadomiła o podłożeniu bomby w Bibliotece w Gołdapi. Na szczęście telefon okazał się tylko fałszywym alarmem. Kobieta została zatrzymana przez policjantów, a o jej dalszym losie zdecyduje sąd.
Gołdap: Fałszywy alarm bombowy w gołdapskim szpitalu. Zatrzymana 27-latka
Kobieta, która wieczorem zadzwoniła do oficera dyżurnego gołdapskiej jednostki policji z informacją, która na nogi postawiła wszystkie okoliczne służby, została zatrzymana. Na szczęście zgłoszenie o bombie na terenie szpitala okazała się tylko głupim i nieodpowiedzialnym fałszywym alarmem.
Gołdap: Zadzwonił, że podłożył bombę – usłyszał zarzut
Mężczyzna zadzwonił do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gołdapi i powiedział, że w budynku podłożył bombę. Okazało się, że alarm był fałszywy, jednak spowodował reakcję odpowiednich służb. Podejrzany o ten głupi żart mężczyzna trafił w ręce gołdapskiej policji.
Iława: Zarzut wywołania fałszywego alarmu usłyszy 41-letni mieszkaniec Iławy.
Kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny grozi 41-letniemu mieszkańcowi Iławy, który wezwał na interwencję policjantów bo był samotny.