Tag pomoc
Rozmiar czcionki
- Szybka reakcja i czujność uratowały 75-letnią seniorkę Wystarczył jeden telefon, by pomóc seniorce. Taksówkarz zareagował na zachowanie kobiety, która zamówiła kurs do sąsiedniej miejscowości. Okazało się, że kobieta ma problemy z pamięcią, a opiekunowie już zgłosili jej zaginięcie.
- Zimowy chłód to śmiertelne zagrożenie. Nie bądź obojętny! Reaguj! Niskie temperatury niosą ze sobą zagrożenie utraty życia lub zdrowia na skutek wychłodzenia organizmu. Problem ten dotyka przede wszystkim osoby w kryzysie bezdomności, nietrzeźwe oraz schorowane i samotne, szczególnie w podeszłym wieku. Na Warmii i Mazurach odnotowane tej zimy zostały już pierwsze przypadki śmierci z powodu wychłodzenia oraz interwencji, które uchroniły od tego inne osoby. Nie bądźmy obojętni i alarmujmy służby za każdym razem, kiedy widzimy kogoś narażonego na wychłodzenie organizmu. Wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie!
- Dzięki wzorowej postawie zgłaszających i szybkiej interwencji policjantów pomoc przyszła na czas Tylko w minionym tygodniu gołdapscy policjanci otrzymali trzy telefony z informacjami, dzięki którym mogli udzielić szybkiej pomocy osobom narażonym na wychłodzenie. Przedstawione historie są kolejnym przykładem na to, że warto reagować i pomagać.
- Dzielnicowi pomogli zagubionej seniorce wrócić do domu Odpowiednia reakcja kierowcy oraz szybkie działanie dzielnicowych, a przede wszystkim ich zaangażowanie pozwoliło 82-latce bezpiecznie wrócić do domu. Seniorka zgubiła się i znała jedynie nazwisko zięcia. Ta informacja wystarczyła dzielnicowym, aby dotrzeć do mężczyzny, który szukał kobiety. Mężczyzna z ulgą i ogromną wdzięcznością przyjął informację o odnalezieniu teściowej.
- W tym sezonie piscy policjanci pomogli już dwóm osobom w kryzysie bezdomności W okresie jesienno-zimowym piscy policjanci zwracają szczególną uwagę na osoby narażone na wychłodzenie. Funkcjonariusze kontrolują miejsca, gdzie mogą one szukać schronienia przed zimnem. W tym sezonie pomogli już dwóm bezdomnym mężczyznom, którym znaleźli schronienie. Było to możliwe dzięki bardzo dobrze układającej się współpracy z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Piszu. Jeden z tych mężczyzn podziękował policjantom, którzy odwozili go do schroniska za to, że dostał szanse na lepsze życie i zamierza z niej skorzystać.
- Dzielnicowi odnaleźli w lesie mężczyznę z urazem nogi Podczas samotnej wyprawy do lasu mężczyzna się zgubił, rozładował mu się telefon, a ponadto doznał urazu nogi. Na szczęście dzielnicowi doskonale znający swój rejon służbowy odnaleźli mężczyznę i szybko udzielili mu pomocy.
- Pomogli rannemu myszołowowi, który miał uszkodzone skrzydło Jak mawiają nasi funkcjonariusze – nie ma dwóch jednakowych służb, każdy dzień w pracy policjanta jest inny i ciężko przewidzieć, jaki będzie przebieg zdarzeń. Tym razem przekonali się o tym funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie oraz Posterunku Policji w Kisielicach, którzy pomogli rannemu myszołowowi.
- Gdy zakładasz policyjny mundur… pomaga się łatwiej „Notatkę służbową z interwencji dotyczącą niepokojących sąsiadów jęków kobiety postanowiłam sporządzić nie tylko z obowiązku służbowego, ale także za namową, funkcjonariuszy, rodziny i bliskich – którzy podobnie jak ja – poczuli, że tej historii nie można pozostawić bez echa”. Tak czytamy w notatce służbowej sierż. Inez Zborowskiej z Referatu Patrolowo Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
- Pomógł mężczyźnie, który zasłabł Dzielnicowy Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie po raz kolejny udowodnił, że służba policyjna nie kończy się wraz ze ściągnięciem munduru. St. sierż. Arkadiusz Sółkowski, idąc do pracy, zauważył mężczyznę, który potrzebował pomocy. Z relacji świadków wynikało, że 62-latek chwilę wcześniej przewrócił się na rowerze.
- Bezpodstawnie wezwał służby, 37 latek odpowie przed sądem Niestety, wciąż zdarzają się przypadki zgłoszeń, które okazują się całkowicie bezzasadne i są motywowane np. nudą, chęcią żartu, złośliwością lub zwyczajną nieodpowiedzialnością. Wobec takich osób wyciągane są konsekwencje. Przekonał się o tym 37-letni mieszkaniec Kętrzyna, który bezpodstawnie wzywał Policje tylko po to, aby dokuczyć bratu.
Szybka reakcja i czujność uratowały 75-letnią seniorkę
Wystarczył jeden telefon, by pomóc seniorce. Taksówkarz zareagował na zachowanie kobiety, która zamówiła kurs do sąsiedniej miejscowości. Okazało się, że kobieta ma problemy z pamięcią, a opiekunowie już zgłosili jej zaginięcie.
Zimowy chłód to śmiertelne zagrożenie. Nie bądź obojętny! Reaguj!
Niskie temperatury niosą ze sobą zagrożenie utraty życia lub zdrowia na skutek wychłodzenia organizmu. Problem ten dotyka przede wszystkim osoby w kryzysie bezdomności, nietrzeźwe oraz schorowane i samotne, szczególnie w podeszłym wieku. Na Warmii i Mazurach odnotowane tej zimy zostały już pierwsze przypadki śmierci z powodu wychłodzenia oraz interwencji, które uchroniły od tego inne osoby. Nie bądźmy obojętni i alarmujmy służby za każdym razem, kiedy widzimy kogoś narażonego na wychłodzenie organizmu. Wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie!
Dzięki wzorowej postawie zgłaszających i szybkiej interwencji policjantów pomoc przyszła na czas
Tylko w minionym tygodniu gołdapscy policjanci otrzymali trzy telefony z informacjami, dzięki którym mogli udzielić szybkiej pomocy osobom narażonym na wychłodzenie. Przedstawione historie są kolejnym przykładem na to, że warto reagować i pomagać.
Dzielnicowi pomogli zagubionej seniorce wrócić do domu
Odpowiednia reakcja kierowcy oraz szybkie działanie dzielnicowych, a przede wszystkim ich zaangażowanie pozwoliło 82-latce bezpiecznie wrócić do domu. Seniorka zgubiła się i znała jedynie nazwisko zięcia. Ta informacja wystarczyła dzielnicowym, aby dotrzeć do mężczyzny, który szukał kobiety. Mężczyzna z ulgą i ogromną wdzięcznością przyjął informację o odnalezieniu teściowej.
W tym sezonie piscy policjanci pomogli już dwóm osobom w kryzysie bezdomności
W okresie jesienno-zimowym piscy policjanci zwracają szczególną uwagę na osoby narażone na wychłodzenie. Funkcjonariusze kontrolują miejsca, gdzie mogą one szukać schronienia przed zimnem. W tym sezonie pomogli już dwóm bezdomnym mężczyznom, którym znaleźli schronienie. Było to możliwe dzięki bardzo dobrze układającej się współpracy z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Piszu. Jeden z tych mężczyzn podziękował policjantom, którzy odwozili go do schroniska za to, że dostał szanse na lepsze życie i zamierza z niej skorzystać.
Dzielnicowi odnaleźli w lesie mężczyznę z urazem nogi
Podczas samotnej wyprawy do lasu mężczyzna się zgubił, rozładował mu się telefon, a ponadto doznał urazu nogi. Na szczęście dzielnicowi doskonale znający swój rejon służbowy odnaleźli mężczyznę i szybko udzielili mu pomocy.
Pomogli rannemu myszołowowi, który miał uszkodzone skrzydło
Jak mawiają nasi funkcjonariusze – nie ma dwóch jednakowych służb, każdy dzień w pracy policjanta jest inny i ciężko przewidzieć, jaki będzie przebieg zdarzeń. Tym razem przekonali się o tym funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie oraz Posterunku Policji w Kisielicach, którzy pomogli rannemu myszołowowi.
Gdy zakładasz policyjny mundur… pomaga się łatwiej
„Notatkę służbową z interwencji dotyczącą niepokojących sąsiadów jęków kobiety postanowiłam sporządzić nie tylko z obowiązku służbowego, ale także za namową, funkcjonariuszy, rodziny i bliskich – którzy podobnie jak ja – poczuli, że tej historii nie można pozostawić bez echa”. Tak czytamy w notatce służbowej sierż. Inez Zborowskiej z Referatu Patrolowo Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Pomógł mężczyźnie, który zasłabł
Dzielnicowy Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie po raz kolejny udowodnił, że służba policyjna nie kończy się wraz ze ściągnięciem munduru. St. sierż. Arkadiusz Sółkowski, idąc do pracy, zauważył mężczyznę, który potrzebował pomocy. Z relacji świadków wynikało, że 62-latek chwilę wcześniej przewrócił się na rowerze.
Bezpodstawnie wezwał służby, 37 latek odpowie przed sądem
Niestety, wciąż zdarzają się przypadki zgłoszeń, które okazują się całkowicie bezzasadne i są motywowane np. nudą, chęcią żartu, złośliwością lub zwyczajną nieodpowiedzialnością. Wobec takich osób wyciągane są konsekwencje. Przekonał się o tym 37-letni mieszkaniec Kętrzyna, który bezpodstawnie wzywał Policje tylko po to, aby dokuczyć bratu.