Tag dachowanie
Rozmiar czcionki
- 55-letni kierowca Forda wypadł z drogi i dachował. Szczycieńskie służby ratunkowe pracowały na miejscu kolizji drogowej w Korpelach Szczycieńskie służby ratunkowe pracowały na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło w miejscowości Korpele w gminie Szczytno. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 55-letni kierowca Forda, jadąc od miejscowości Jedwabno w kierunku Szczytna, na łuku drogi, nie zachował należytej ostrożności, nie dostosował prędkości jazdy do panujących warunków, w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie do rowu i dachował. Mężczyzna sam wydostał się z pojazdu, na szczęście nie doznał żadnych obrażeń ciała.
- Bartoszyce: Auto wypadło z drogi i dachowało. Kierowca wylądował w szpitalu Warunki drogowe z jakimi mierzą się kierujący w ostatnich dniach są trudne. Padający deszcz i spadające z drzew liście znacznie zmniejszają przyczepność kół do drogi. W takich warunkach kluczowe dla zachowania bezpieczeństwa jest dostosowanie odpowiedniej prędkości. Prawdopodobnie tego elementu zabrakło przy zdarzeniu drogowym na drodze między Górowem Iławeckim, a Piastami Wielkimi. BMW kierowane przez 49–latka wypadło z drogi i dachowało. Kierowcę przetransportowało śmigłowcem do szpitala w Olsztynie.
- Braniewo : Auto dachowało, kierowca i pasażerka w szpitalu Policjanci z Braniewa pracowali na miejscu wypadku, do którego doszło za miejscowością Glinka. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy kierująca renault nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, wjechała do rowu, gdzie jej auto dachowało. 23-latka oraz jej 27-letnia pasażerka trafiły do szpitala. Policjanci po raz kolejny ostrzegają – kierowco zwolnij !
- Dachowali, bo nietrzeźwy pasażer zaciągnął hamulec "ręczny" Jak szczęśliwie dowieźć na miejsce nietrzeźwego pasażera? Zdawać by się mogło, że bezpieczną podróż zagwarantuje trzeźwy kierowca. Odpowiedź na to pytanie nie będzie jednak już tak prosta po ostatnim zdarzeniu drogowym, które miało miejsce na terenie gminy Orneta. Pretensje, kłótnia i promile w organizmie pasażera skłoniły go do zaciągnięcia w czasie jazdy hamulca awaryjnego. Pomimo groźnie wyglądającego dachowania, nikt poważnie nie ucierpiał.
- Dachowanie między Wierzbowem a Nidzicą Na drodze wojewódzkiej W538 kierująca samochodem osobowym chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzyną zjechała do przydrożnego rowu i dachowała. Jadąc przez tereny leśne, polne musimy liczyć się z zagrożeniami ze strony dzikich zwierząt, które w każdej chwili mogą wtargnąć na jezdnię i w konsekwencji doprowadzić do zdarzenia drogowego. Aby zminimalizować zagrożenie bacznie obserwujmy drogę i jej otoczenie oraz zachowajmy bezpieczną prędkość.
- Dachowanie pojazdu w gminie Rybno Policjanci z Lidzbarka pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło na terenie gminy Rybno na drodze powiatowej. W wyniku zdarzenia kierujący autem trafił do szpitala. Mężczyzna był trzeźwy. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia Posterunek Policji w Rybnie.
- Dachowanie pojazdu, kierująca trafiła do szpitala na obserwację Policjanci ruchu drogowego z Działdowa pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło w gminie Płośnica. Kierująca autem po dachowaniu pojazdu z urazem głowy trafiła do szpitala.
- Dachowanie w pobliżu Wólki Orłowskiej Nidziccy policjanci pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło między Łyną a Wólką Orłowską. Kierujący samochodem osobowym marki Fiat został przetransportowany do szpitala w Działdowie.
- Działdowo/Lidzbark, Iława: Jeden bez uprawnień, obaj pijani - chcieli holować swoje auta ciągnikami. Powstrzymali ich policjanci Funkcjonariusze w Lidzbarku otrzymali zgłoszenie o samochodzie osobowym, który na jednym z okolicznych pól stał dachem do dołu. Jak się okazało, jego kierowca po tym jak “dachował” poszedł do domu po ciągnik, żeby ściągnąc auto na drogę. Gdy policjanci go zatrzymali okazało się, że nie ma uprawnień do kierowania pojazdami, ma za to ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Na podobny pomysł z użyciem ciągnika wpadł także kierowca w Iławie. On także był pijany.
- Ełk: Auto wjechało do rowu i dachowało Opady atmosferyczne i śliska nawierzchnia powodują, że po drogach jeździ się coraz trudniej. Apelujemy o rozwagę i ostrożność za kierownicą. Przypominamy, że niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze to wciąż jedna z najczęstszych przyczyn wypadków i kolizji. Przekonała się o tym kierująca, która wpadła w poślizg i wjechała do przydrożnego rowu, gdzie kilkakrotnie dachowała.
55-letni kierowca Forda wypadł z drogi i dachował. Szczycieńskie służby ratunkowe pracowały na miejscu kolizji drogowej w Korpelach
Szczycieńskie służby ratunkowe pracowały na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło w miejscowości Korpele w gminie Szczytno. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 55-letni kierowca Forda, jadąc od miejscowości Jedwabno w kierunku Szczytna, na łuku drogi, nie zachował należytej ostrożności, nie dostosował prędkości jazdy do panujących warunków, w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie do rowu i dachował. Mężczyzna sam wydostał się z pojazdu, na szczęście nie doznał żadnych obrażeń ciała.
Bartoszyce: Auto wypadło z drogi i dachowało. Kierowca wylądował w szpitalu
Warunki drogowe z jakimi mierzą się kierujący w ostatnich dniach są trudne. Padający deszcz i spadające z drzew liście znacznie zmniejszają przyczepność kół do drogi. W takich warunkach kluczowe dla zachowania bezpieczeństwa jest dostosowanie odpowiedniej prędkości. Prawdopodobnie tego elementu zabrakło przy zdarzeniu drogowym na drodze między Górowem Iławeckim, a Piastami Wielkimi. BMW kierowane przez 49–latka wypadło z drogi i dachowało. Kierowcę przetransportowało śmigłowcem do szpitala w Olsztynie.
Braniewo : Auto dachowało, kierowca i pasażerka w szpitalu
Policjanci z Braniewa pracowali na miejscu wypadku, do którego doszło za miejscowością Glinka. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy kierująca renault nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, wjechała do rowu, gdzie jej auto dachowało. 23-latka oraz jej 27-letnia pasażerka trafiły do szpitala. Policjanci po raz kolejny ostrzegają – kierowco zwolnij !
Dachowali, bo nietrzeźwy pasażer zaciągnął hamulec "ręczny"
Jak szczęśliwie dowieźć na miejsce nietrzeźwego pasażera? Zdawać by się mogło, że bezpieczną podróż zagwarantuje trzeźwy kierowca. Odpowiedź na to pytanie nie będzie jednak już tak prosta po ostatnim zdarzeniu drogowym, które miało miejsce na terenie gminy Orneta. Pretensje, kłótnia i promile w organizmie pasażera skłoniły go do zaciągnięcia w czasie jazdy hamulca awaryjnego. Pomimo groźnie wyglądającego dachowania, nikt poważnie nie ucierpiał.
Dachowanie między Wierzbowem a Nidzicą
Na drodze wojewódzkiej W538 kierująca samochodem osobowym chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzyną zjechała do przydrożnego rowu i dachowała. Jadąc przez tereny leśne, polne musimy liczyć się z zagrożeniami ze strony dzikich zwierząt, które w każdej chwili mogą wtargnąć na jezdnię i w konsekwencji doprowadzić do zdarzenia drogowego. Aby zminimalizować zagrożenie bacznie obserwujmy drogę i jej otoczenie oraz zachowajmy bezpieczną prędkość.
Dachowanie pojazdu w gminie Rybno
Policjanci z Lidzbarka pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło na terenie gminy Rybno na drodze powiatowej. W wyniku zdarzenia kierujący autem trafił do szpitala. Mężczyzna był trzeźwy. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia Posterunek Policji w Rybnie.
Dachowanie pojazdu, kierująca trafiła do szpitala na obserwację
Policjanci ruchu drogowego z Działdowa pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło w gminie Płośnica. Kierująca autem po dachowaniu pojazdu z urazem głowy trafiła do szpitala.
Dachowanie w pobliżu Wólki Orłowskiej
Nidziccy policjanci pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło między Łyną a Wólką Orłowską. Kierujący samochodem osobowym marki Fiat został przetransportowany do szpitala w Działdowie.
Działdowo/Lidzbark, Iława: Jeden bez uprawnień, obaj pijani - chcieli holować swoje auta ciągnikami. Powstrzymali ich policjanci
Funkcjonariusze w Lidzbarku otrzymali zgłoszenie o samochodzie osobowym, który na jednym z okolicznych pól stał dachem do dołu. Jak się okazało, jego kierowca po tym jak “dachował” poszedł do domu po ciągnik, żeby ściągnąc auto na drogę. Gdy policjanci go zatrzymali okazało się, że nie ma uprawnień do kierowania pojazdami, ma za to ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Na podobny pomysł z użyciem ciągnika wpadł także kierowca w Iławie. On także był pijany.
Ełk: Auto wjechało do rowu i dachowało
Opady atmosferyczne i śliska nawierzchnia powodują, że po drogach jeździ się coraz trudniej. Apelujemy o rozwagę i ostrożność za kierownicą. Przypominamy, że niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze to wciąż jedna z najczęstszych przyczyn wypadków i kolizji. Przekonała się o tym kierująca, która wpadła w poślizg i wjechała do przydrożnego rowu, gdzie kilkakrotnie dachowała.