Tag telefon
Rozmiar czcionki
- Węgorzewo: Wzorowa postawa 10-latków. Zagubiony telefon trafił do właścicielki Wzorem do naśladowania dla innych jest postawa dwóch 10-latków, którzy przyczynili się do odzyskania przez właścicielkę zagubionego telefonu. Chłopcy komórkę znaleźli przy placu zabaw i gdy nie udało się im sprawdzić do kogo należy, przynieśli ją na komendę policji. Funkcjonariusze telefon przekazali właścicielce.
- Wezwała policjantów, aby znaleźli jej zgubiony telefon – odpowie za wywołanie fałszywego alarmu To bezmyślne i nieodpowiedzialne wzywać bezpodstawnie policjantów. Niestety są osoby, które wywołują fałszywe alarmy wymyślając powody, dla których wizyta funkcjonariuszy jest konieczna. Wzywająca pomocy 60-latka miała być pobita przez konkubenta. Dzwoniła z telefonu przypadkowo spotkanej kobiety. Jak się okazało swój zgubiła, a policjanci byli jej potrzebni by go znaleźć. Kobieta przed sądem będzie tłumaczyć swoje nierozsądne zachowanie.
- Zabrali rower i dwa telefony bo nie oddał pieniędzy w terminie. Usłyszeli zarzuty Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Iławie przedstawili zarzuty trzem mieszkańcom gminy. Mężczyźni grożąc użyciem noża swojemu znajomemu zabrali mu rower i dwa telefony bo jak się okazało pokrzywdzony był im winny pieniądze, których nie oddał w terminie. 21-latek i jego starsi koledzy w najbliższym czasie ze swojego zachowania będą tłumaczyć się przed sądem.
- Żądali pieniędzy i grozili zniszczeniem domu. 13-letni autorzy niewybrednego żartu ustaleni przez policjantów Za nieodpowiedzialne żarty odpowiedzą przed sądem rodzinnym i nieletnich 13-latkowie z Ełku. Chłopcy zadzwonili pod przypadkowo wybrany numer (jak się okazało do Sochaczewa) i zażądali pieniędzy, grożąc poważnymi konsekwencjami w przypadku niespełnienia tej prośby. Przestraszony mężczyzna zgłosił sprawę Policji. Policjanci dotarli do nastolatków, którzy przyznali, że wymyślili taką historię dla żartu.
- Zgłosił utratę telefonu i usłyszał zarzut kradzież roweru Olsztyńscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu przyjęli zawiadomienie od 47-letniego mieszkańca miasta, któremu ktoś ukradł telefon komórkowy. Jakiś czas później, ktoś inny zgłosił kradzież wartego 1200 złotych roweru. W toku wykonywanych czynności policjanci ustalili, że te dwie sprawy łączy jedna osoba. 47-latek, który najpierw na własnej skórze doświadczył jak to jest być okradzionym, ostatecznie sam usłyszał zarzut kradzieży. Za popełnione przestępstwo może spędzić za kratami nawet 5 lat.
- Została oszukana na 15000 zł przez organizację zajmującą się wykrywaniem oszustw Do jednostki policji zgłosiła się 78-letnia kobieta, która poinformowała, że została oszukana. W ciągu dnia otrzymała kilka telefonów od osób deklarujących, że są z organizacji zajmującej się wykrywaniem oszustw. Wprowadziły one pokrzywdzoną w błąd co do konieczności zabezpieczenia pieniędzy na jej koncie przed kradzieżą. Postępując zgodnie z ich wskazówkami kobieta wypłaciła z konta 20000 zł, a następnie wpłaciła 15000 zł przy pomocy wpłatomatów. Kiedy zorientowała się, że została oszukana zgłosiła sprawę na policję.
- „Hej mamo możesz do mnie napisać na WhatsApp, mam nowy telefon” Apelujemy o ostrożność i czujność, bo jedynie te zachowania mogą ochronić przed oszustami, którzy wysyłają SMS prosząc o kontakt na znanym komunikatorze. Właśnie w taką wiadomość uwierzyła 62-letnia mieszkanka Bartoszyc. Oszust podał się za jej córkę, przez co kobieta straciła 2.995 zł.
Węgorzewo: Wzorowa postawa 10-latków. Zagubiony telefon trafił do właścicielki
Wzorem do naśladowania dla innych jest postawa dwóch 10-latków, którzy przyczynili się do odzyskania przez właścicielkę zagubionego telefonu. Chłopcy komórkę znaleźli przy placu zabaw i gdy nie udało się im sprawdzić do kogo należy, przynieśli ją na komendę policji. Funkcjonariusze telefon przekazali właścicielce.
Wezwała policjantów, aby znaleźli jej zgubiony telefon – odpowie za wywołanie fałszywego alarmu
To bezmyślne i nieodpowiedzialne wzywać bezpodstawnie policjantów. Niestety są osoby, które wywołują fałszywe alarmy wymyślając powody, dla których wizyta funkcjonariuszy jest konieczna. Wzywająca pomocy 60-latka miała być pobita przez konkubenta. Dzwoniła z telefonu przypadkowo spotkanej kobiety. Jak się okazało swój zgubiła, a policjanci byli jej potrzebni by go znaleźć. Kobieta przed sądem będzie tłumaczyć swoje nierozsądne zachowanie.
Zabrali rower i dwa telefony bo nie oddał pieniędzy w terminie. Usłyszeli zarzuty
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Iławie przedstawili zarzuty trzem mieszkańcom gminy. Mężczyźni grożąc użyciem noża swojemu znajomemu zabrali mu rower i dwa telefony bo jak się okazało pokrzywdzony był im winny pieniądze, których nie oddał w terminie. 21-latek i jego starsi koledzy w najbliższym czasie ze swojego zachowania będą tłumaczyć się przed sądem.
Żądali pieniędzy i grozili zniszczeniem domu. 13-letni autorzy niewybrednego żartu ustaleni przez policjantów
Za nieodpowiedzialne żarty odpowiedzą przed sądem rodzinnym i nieletnich 13-latkowie z Ełku. Chłopcy zadzwonili pod przypadkowo wybrany numer (jak się okazało do Sochaczewa) i zażądali pieniędzy, grożąc poważnymi konsekwencjami w przypadku niespełnienia tej prośby. Przestraszony mężczyzna zgłosił sprawę Policji. Policjanci dotarli do nastolatków, którzy przyznali, że wymyślili taką historię dla żartu.
Zgłosił utratę telefonu i usłyszał zarzut kradzież roweru
Olsztyńscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu przyjęli zawiadomienie od 47-letniego mieszkańca miasta, któremu ktoś ukradł telefon komórkowy. Jakiś czas później, ktoś inny zgłosił kradzież wartego 1200 złotych roweru. W toku wykonywanych czynności policjanci ustalili, że te dwie sprawy łączy jedna osoba. 47-latek, który najpierw na własnej skórze doświadczył jak to jest być okradzionym, ostatecznie sam usłyszał zarzut kradzieży. Za popełnione przestępstwo może spędzić za kratami nawet 5 lat.
Została oszukana na 15000 zł przez organizację zajmującą się wykrywaniem oszustw
Do jednostki policji zgłosiła się 78-letnia kobieta, która poinformowała, że została oszukana. W ciągu dnia otrzymała kilka telefonów od osób deklarujących, że są z organizacji zajmującej się wykrywaniem oszustw. Wprowadziły one pokrzywdzoną w błąd co do konieczności zabezpieczenia pieniędzy na jej koncie przed kradzieżą. Postępując zgodnie z ich wskazówkami kobieta wypłaciła z konta 20000 zł, a następnie wpłaciła 15000 zł przy pomocy wpłatomatów. Kiedy zorientowała się, że została oszukana zgłosiła sprawę na policję.
„Hej mamo możesz do mnie napisać na WhatsApp, mam nowy telefon”
Apelujemy o ostrożność i czujność, bo jedynie te zachowania mogą ochronić przed oszustami, którzy wysyłają SMS prosząc o kontakt na znanym komunikatorze. Właśnie w taką wiadomość uwierzyła 62-letnia mieszkanka Bartoszyc. Oszust podał się za jej córkę, przez co kobieta straciła 2.995 zł.