Tag przywłaszczenie
Rozmiar czcionki
- Olsztyn: Kradli przesyłki i przywłaszczali sobie pobrane za nie pieniądze. Kurier i jego wspólnik zatrzymani Zarzuty kradzieży i przywłaszczenia pieniędzy usłyszeli dwaj mieszkańcy Olsztyna. Pracownik firmy kurierskiej wynosił z magazynu paczki, które następnie przekazywał swojemu wspólnikowi. Ten jeździł do odbiorców paczek i pobierał za nie pieniądze. Zyskiem mężczyźni dzielili się po połowie. Wspólnie usłyszeli też zarzuty.
- Olsztyn: Nieuczciwi pracodawcy oszukiwali pracowników Wnioskiem do sądu zakończyła się sprawa przywłaszczenia pieniędzy przez dwóch pracodawców. 55-letni Krzysztof P. oraz 31-letni Zbigniew P. przywłaszczali pieniądze swojego pracownika. Mężczyzna musiał spłacać zobowiązania komornikowi, który nakazał pracodawcom, aby uzyskane z pensji fundusze przelewali na konto komornicze. Jednak nieuczciwi pracodawcy zamiast pieniędzy dla komornika przekazywali pozostałym pracownikom. Straty oszacowano na 3000 złotych. Mężczyźni złożyli wyjaśnienia i przyznali się do zarzucanych im czynów. Teraz o losie mężczyzn zadecyduje sąd. Za powyższe kodeks karny przewiduje karę nawet 5 lat pozbawienia wolności.
- Olsztyn: Po dwóch tygodniach do właścicielki wróciła skradziona torebka Do policyjnej celi trafił 50-letni mężczyzna, podejrzany o przywłaszczenie damskiej torebki z dokumentami. Gdy do mieszkania mężczyzny zapukali policjanci, ten wiedział po co przyszli i sam dobrowolnie oddał funkcjonariuszom skradzione mienie. Za to przestępstwo sprawcy może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
- Olsztyn: Pracownik firmy przywłaszczył 9 tysięcy Policjanci z olsztyńskiej komendy zatrzymali 26-letniego Piotra K. Mężczyzna, będąc pracownikiem firmy oferującej sprzedaż części samochodowych, przywłaszczył prawie 9 tysięcy złotych. Po zaistniałym fakcie mężczyzna poinformował pracodawcę sms-em, że rezygnuje z dalszej pracy. Następnie podejrzany wyjechał za granicę. Kodeks karny za przestępstwo przywłaszczenia przewiduje karę nawet 3 lat pozbawienia wolności.
- Olsztyn: Ze sklepu, w którym pracowała, ukradła losy-zdrapki Zarzut kradzieży usłyszała 22-letnia Sylwia R. Jej chłopakowi, 34-letniemu Krzysztofowi A. policjanci przedstawili zarzut paserstwa. Mieszkanka Olsztyna ze sklepu, w którym pracowała, ukradła kilkadziesiąt losów - zdrapek. Wartość skradzionego mienia została oszacowana na 900 złotych. W nielegalnym procederze sprawczyni pomógł jej chłopak, który zrealizował kupony w innym sklepie. Podejrzana przyznała się do zarzucanych jej czynów, mężczyzna – tylko częściowo. Kodeks karny za przestępstwo kradzieży i paserstwa przewiduje karę nawet 5 lat pozbawienia wolności. Jednak w przypadku Krzysztofa A. kara może być wyższa ze względu działania sprawcy w warunkach tzw. „recydywy”, czyli powrotu do przestępstwa.
- Ostróda / Morąg: Wyprowadziła z firmy blisko 90 tysięcy złotych. Księgowa usłyszała zarzuty Przed sądem odpowie 40-letnia mieszkanka gminy Miłakowo, która pracując jako księgowa przedsiębiorstwa zajmującego się zarządzaniem wspólnotami mieszkaniowymi, nielegalnie wyprowadziła na swojego konto blisko 90 tysięcy złotych. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty, do których się przyznała. Swój przestępczy proceder tłumaczyła problemami finansowymi.
- Ostróda: Zabrał pieniądze z wrzutni bankowej. Odpowie przed sądem Ostródzcy policjanci pracowali nad wyjaśnieniem sprawy zaginionych pieniędzy, które miały trafić do jednej z ostródzkich „wrzutni bankowych”. Dzięki pracy śledczych sprawa została wyjaśniona, a podejrzany w tej sprawie mężczyzna odpowie przed sądem.
- Policjanci błyskawicznie odzyskali portfel, który zgubiła seniorka, a przywłaszczył go sobie 56-latek Do Komisariatu Policji w Białej Piskiej przyszła 75-letnia kobieta, która poinformowała funkcjonariuszy, że zgubiła portfel z pieniędzmi i z dokumentami. Kobieta miała problemy z poruszaniem się, a portfel najprawdopodobniej wypadł jej, gdy wychodziła ze sklepu. Policjanci bardzo szybko ustalili sprawcę, który przywłaszczył sobie znalezioną portmonetkę. Funkcjonariusze odzyskali pieniądze i dokumenty, a 56-latkowi przedstawili zarzut.
- Policjanci odzyskali skradzioną ładowarkę oraz przywłaszczone auto Policjanci z Komisariatu Policji w Barczewie wspólnie z funkcjonariuszami z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie doprowadzili do odzyskania skradzionej ładowarki o wartości 100 tysięcy złotych. Podejrzany w tej sprawie 30-latek usłyszał już zarzut kradzieży. Ponadto w trakcie czynności policjanci z Barczewa odnaleźli rozebrany na części inny pojazd. W tym przypadku zarzut przywłaszczenia mienia usłyszał 49-latek z powiatu mrągowskiego. Obaj mężczyźni ze swojego zachowania będą się tłumaczyć przed sądem.
- Pożyczył od kumpla piłę motorową i… sprzedał ją w lombardzie Stare przysłowia mówią: „dobry zwyczaj, nie pożyczaj” i „chcesz stracić przyjaciela, pożycz mu pieniądze”, albo… piłę. Przekonał się o tym 39-latek, który pożyczył swojemu koledze piłę motorową. Mężczyzna miał wykonać prace związane z cięciem drzewa i powierzone mienie zwrócić właścicielowi. Okazało się, że nieuczciwy kolega przetrzymał sprzęt przez trzy miesiące. Po tym czasie nie zwrócił go jednak przyjacielowi, a zastawił na kwotę 600 złotych w lombardzie.
Olsztyn: Kradli przesyłki i przywłaszczali sobie pobrane za nie pieniądze. Kurier i jego wspólnik zatrzymani
Zarzuty kradzieży i przywłaszczenia pieniędzy usłyszeli dwaj mieszkańcy Olsztyna. Pracownik firmy kurierskiej wynosił z magazynu paczki, które następnie przekazywał swojemu wspólnikowi. Ten jeździł do odbiorców paczek i pobierał za nie pieniądze. Zyskiem mężczyźni dzielili się po połowie. Wspólnie usłyszeli też zarzuty.
Olsztyn: Nieuczciwi pracodawcy oszukiwali pracowników
Wnioskiem do sądu zakończyła się sprawa przywłaszczenia pieniędzy przez dwóch pracodawców. 55-letni Krzysztof P. oraz 31-letni Zbigniew P. przywłaszczali pieniądze swojego pracownika. Mężczyzna musiał spłacać zobowiązania komornikowi, który nakazał pracodawcom, aby uzyskane z pensji fundusze przelewali na konto komornicze. Jednak nieuczciwi pracodawcy zamiast pieniędzy dla komornika przekazywali pozostałym pracownikom. Straty oszacowano na 3000 złotych. Mężczyźni złożyli wyjaśnienia i przyznali się do zarzucanych im czynów. Teraz o losie mężczyzn zadecyduje sąd. Za powyższe kodeks karny przewiduje karę nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Olsztyn: Po dwóch tygodniach do właścicielki wróciła skradziona torebka
Do policyjnej celi trafił 50-letni mężczyzna, podejrzany o przywłaszczenie damskiej torebki z dokumentami. Gdy do mieszkania mężczyzny zapukali policjanci, ten wiedział po co przyszli i sam dobrowolnie oddał funkcjonariuszom skradzione mienie. Za to przestępstwo sprawcy może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Olsztyn: Pracownik firmy przywłaszczył 9 tysięcy
Policjanci z olsztyńskiej komendy zatrzymali 26-letniego Piotra K. Mężczyzna, będąc pracownikiem firmy oferującej sprzedaż części samochodowych, przywłaszczył prawie 9 tysięcy złotych. Po zaistniałym fakcie mężczyzna poinformował pracodawcę sms-em, że rezygnuje z dalszej pracy. Następnie podejrzany wyjechał za granicę. Kodeks karny za przestępstwo przywłaszczenia przewiduje karę nawet 3 lat pozbawienia wolności.
Olsztyn: Ze sklepu, w którym pracowała, ukradła losy-zdrapki
Zarzut kradzieży usłyszała 22-letnia Sylwia R. Jej chłopakowi, 34-letniemu Krzysztofowi A. policjanci przedstawili zarzut paserstwa. Mieszkanka Olsztyna ze sklepu, w którym pracowała, ukradła kilkadziesiąt losów - zdrapek. Wartość skradzionego mienia została oszacowana na 900 złotych. W nielegalnym procederze sprawczyni pomógł jej chłopak, który zrealizował kupony w innym sklepie. Podejrzana przyznała się do zarzucanych jej czynów, mężczyzna – tylko częściowo. Kodeks karny za przestępstwo kradzieży i paserstwa przewiduje karę nawet 5 lat pozbawienia wolności. Jednak w przypadku Krzysztofa A. kara może być wyższa ze względu działania sprawcy w warunkach tzw. „recydywy”, czyli powrotu do przestępstwa.
Ostróda / Morąg: Wyprowadziła z firmy blisko 90 tysięcy złotych. Księgowa usłyszała zarzuty
Przed sądem odpowie 40-letnia mieszkanka gminy Miłakowo, która pracując jako księgowa przedsiębiorstwa zajmującego się zarządzaniem wspólnotami mieszkaniowymi, nielegalnie wyprowadziła na swojego konto blisko 90 tysięcy złotych. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty, do których się przyznała. Swój przestępczy proceder tłumaczyła problemami finansowymi.
Ostróda: Zabrał pieniądze z wrzutni bankowej. Odpowie przed sądem
Ostródzcy policjanci pracowali nad wyjaśnieniem sprawy zaginionych pieniędzy, które miały trafić do jednej z ostródzkich „wrzutni bankowych”. Dzięki pracy śledczych sprawa została wyjaśniona, a podejrzany w tej sprawie mężczyzna odpowie przed sądem.
Policjanci błyskawicznie odzyskali portfel, który zgubiła seniorka, a przywłaszczył go sobie 56-latek
Do Komisariatu Policji w Białej Piskiej przyszła 75-letnia kobieta, która poinformowała funkcjonariuszy, że zgubiła portfel z pieniędzmi i z dokumentami. Kobieta miała problemy z poruszaniem się, a portfel najprawdopodobniej wypadł jej, gdy wychodziła ze sklepu. Policjanci bardzo szybko ustalili sprawcę, który przywłaszczył sobie znalezioną portmonetkę. Funkcjonariusze odzyskali pieniądze i dokumenty, a 56-latkowi przedstawili zarzut.
Policjanci odzyskali skradzioną ładowarkę oraz przywłaszczone auto
Policjanci z Komisariatu Policji w Barczewie wspólnie z funkcjonariuszami z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie doprowadzili do odzyskania skradzionej ładowarki o wartości 100 tysięcy złotych. Podejrzany w tej sprawie 30-latek usłyszał już zarzut kradzieży. Ponadto w trakcie czynności policjanci z Barczewa odnaleźli rozebrany na części inny pojazd. W tym przypadku zarzut przywłaszczenia mienia usłyszał 49-latek z powiatu mrągowskiego. Obaj mężczyźni ze swojego zachowania będą się tłumaczyć przed sądem.
Pożyczył od kumpla piłę motorową i… sprzedał ją w lombardzie
Stare przysłowia mówią: „dobry zwyczaj, nie pożyczaj” i „chcesz stracić przyjaciela, pożycz mu pieniądze”, albo… piłę. Przekonał się o tym 39-latek, który pożyczył swojemu koledze piłę motorową. Mężczyzna miał wykonać prace związane z cięciem drzewa i powierzone mienie zwrócić właścicielowi. Okazało się, że nieuczciwy kolega przetrzymał sprzęt przez trzy miesiące. Po tym czasie nie zwrócił go jednak przyjacielowi, a zastawił na kwotę 600 złotych w lombardzie.