Tag poszukiwany
Rozmiar czcionki
- Jeden mężczyzna wszczął awanturę z żoną, drugi dobijał się do mieszkania dziewczyny – z tym, że pomylił bloki. Byli poszukiwani Na rok do zakładu karnego trafił 56-letni mieszkaniec podnidzickiej miejscowości. Podczas interwencji, której był uczestnikiem okazało się, że mężczyzna był poszukiwany. Natomiast 28-latek trafił za kraty na 2 lata 8 miesięcy i 5 dni. Był pijany, pomylił bloki na jednym z bartoszyckich osiedli i dobijał się do mieszkania przypadkowej osoby dziwiąc się, że dziewczyna nie chce mu otworzyć. Chciał oszukać policjantów, co do swojej tożsamości. Nauczył się danych osobowych kolegi i przedstawiał się jako inna osoba, bo sam był poszukiwany.
- Jeden nie spotkał się z listonoszem i trafił za kratki, drugi został zatrzymany w Anglii, a trzeci w Niemczech Osoba, która popełniła przestępstwo lub wykroczenie, zawsze musi się liczyć z konsekwencjami. Nie zależnie od rodzaju przewinienia, jeśli sąd zarządził areszt, prędzej czy później każdy tam trafi. Przekonali się o tym w ostatnim czasie trzej mieszkańcy powiatu węgorzewskiego. Jeden z nich tłumaczył funkcjonariuszom, że nie wiedział, że już przyszedł jego czas na stawienie się w areszcie. Dwaj pozostali ukrywali się za granicą, gdzie chcieli uniknąć odpowiedzialności za swoją naganną przeszłość. 55-latek został zatrzymany w Anglii, a 43-latek w Niemczech.
- Jeden nietrzeźwy, drugi poszukiwany przez sąd. Obaj zatrzymani podczas kontroli drogowej Policjanci szczycieńskiej „drogówki” w trakcie pełnionej służby zatrzymali 69-letniego mieszkańca gminy Świętajno i 25-letniego mieszkańca Szczytna. Pierwszy z nich zdecydował się wsiąść za kierownicę auta, pomimo że był nietrzeźwy. Natomiast drugi poszukiwany był przez Sąd Rejonowy w Szczytnie, celem odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności za popełnione wykroczenia ruchu drogowym.
- Jeden pojazd, a w środku dwóch poszukiwanych Policjanci w wyniku kontroli drogowej zatrzymali dwóch mężczyzn. Kierujący 38-latek popełnił wykroczenie, nie miał prawa jazdy i był poszukiwany przez sąd. Pasażer pojazdu również był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Zgodnie z zarządzeniem sądu trafią do aresztu śledczego.
- Jeden poszukiwany stawił się w komendzie na wezwanie, drugi szedł DK-53 bez odblasków Policjanci zatrzymali kolejnych dwóch poszukiwanych mężczyzn, którzy pomimo decyzji sądu, uchylali się od obowiązku stawiennictwa we wskazanych zakładach karnych, celem odbycia wymierzonych za popełnione przestępstwa kar. 32-letni mieszkaniec gminy Wielbark nie stawił się w zakładzie karnym, ale stawił się na wystawione przez śledczego wezwanie na przesłuchanie. Zaś zachowanie 42-letniego mieszkańca gminy Szczytno przykuło uwagę innych uczestników ruchu drogowego. Mężczyzna idąc DK-53 zataczał się i był całkowicie niewidoczny, gdyż nie posiadał elementów odblaskowych.
- Jeden poszukiwany, drugi złamał sądowy zakaz – zostali zatrzymani przez dzielnicowych Dobre rozpoznanie rejonu służbowego przez dzielnicowych to ważny i bardzo przydatny element, który w policyjnej pracy pomaga ustalić sprawców wykroczeń i przestępstw, ale także zatrzymać osoby ukrywające się przed wymiarem sprawiedliwości. Tylko w ciągu jednego dnia dzielnicowi z Biskupca zatrzymali poszukiwanego 51-latka oraz 40-letniego kierującego rowerem na sądowym zakazie.
- Jeden próbował wyskoczyć z okna, drugi ukrył się na mokradłach. Policjanci zatrzymali kolejnych poszukiwanych Chęć uniknięcia kary pozbawienia wolności to główny powód ukrywania się skazanych przed wymiarem sprawiedliwości. Nad tym, by respektowano sądowe wyroki czuwają policjanci. Tak było i tym razem.
- Jeden schował się w szafie, drugi za drzewem – obaj poszukiwani zostali zatrzymani Policjanci z braniewskiego ogniwa patrolowo-interwencyjnego w trakcie jednej służby, w zaledwie godzinę zatrzymali dwóch poszukiwanych. Na nic zdały się ich kryjówki – pierwszy z nich trafił do radiowozu wprost ze swojej szafy, drugi natomiast zza drzewa. Teraz mężczyźni w więziennej celi odsiadują zasądzoną karę.
- Jeden spacerował po mieście, drugi „wpadł” na kradzieży sklepowej. Obaj poszukiwani trafili już za kratki Niemal codziennie w „ręce” policjantów wpadają osoby poszukiwane, które ukrywają się przed konsekwencjami swoich niewłaściwych zachowań. Zdarza się tak, że zostają oni zatrzymani w miejscu zamieszkania, podczas kontroli drogowej, bądź w trakcie zgłoszonych interwencji. Tak też było w przypadku 55-latka, który został zatrzymany przez mundurowych, po tym jak dokonał kradzieży alkoholu w jednym z supermarketów, który położony jest na terenie miasta. Drugi zaś został wylegitymowany przez mundurowych, podczas porannego spaceru.
- Jeden weekend - sześciu poszukiwanych i zatrzymanych przez mundurowych Miniony weekend okazał się bardzo pracowity dla policjantów szczycieńskiej komendy. Zatrzymali oni aż 6 mężczyzn, którzy ukrywali się przed wymiarem sprawiedliwości, chcąc uniknąć odpowiedzialności za swoje zachowanie. Jeden z nich został zatrzymany w domu, dwóch podczas legitymowania, kolejnych dwóch podczas kontroli drogowej, a jeden sam stawił się w komendzie. Funkcjonariusze w ramach codziennych obowiązków służbowych kontrolują i sprawdzają ewentualne miejsca pobytu osób poszukiwanych, dlatego ich zatrzymanie tak jak w tych przypadkach to tylko kwestia czasu.
Jeden mężczyzna wszczął awanturę z żoną, drugi dobijał się do mieszkania dziewczyny – z tym, że pomylił bloki. Byli poszukiwani
Na rok do zakładu karnego trafił 56-letni mieszkaniec podnidzickiej miejscowości. Podczas interwencji, której był uczestnikiem okazało się, że mężczyzna był poszukiwany. Natomiast 28-latek trafił za kraty na 2 lata 8 miesięcy i 5 dni. Był pijany, pomylił bloki na jednym z bartoszyckich osiedli i dobijał się do mieszkania przypadkowej osoby dziwiąc się, że dziewczyna nie chce mu otworzyć. Chciał oszukać policjantów, co do swojej tożsamości. Nauczył się danych osobowych kolegi i przedstawiał się jako inna osoba, bo sam był poszukiwany.
Jeden nie spotkał się z listonoszem i trafił za kratki, drugi został zatrzymany w Anglii, a trzeci w Niemczech
Osoba, która popełniła przestępstwo lub wykroczenie, zawsze musi się liczyć z konsekwencjami. Nie zależnie od rodzaju przewinienia, jeśli sąd zarządził areszt, prędzej czy później każdy tam trafi. Przekonali się o tym w ostatnim czasie trzej mieszkańcy powiatu węgorzewskiego. Jeden z nich tłumaczył funkcjonariuszom, że nie wiedział, że już przyszedł jego czas na stawienie się w areszcie. Dwaj pozostali ukrywali się za granicą, gdzie chcieli uniknąć odpowiedzialności za swoją naganną przeszłość. 55-latek został zatrzymany w Anglii, a 43-latek w Niemczech.
Jeden nietrzeźwy, drugi poszukiwany przez sąd. Obaj zatrzymani podczas kontroli drogowej
Policjanci szczycieńskiej „drogówki” w trakcie pełnionej służby zatrzymali 69-letniego mieszkańca gminy Świętajno i 25-letniego mieszkańca Szczytna. Pierwszy z nich zdecydował się wsiąść za kierownicę auta, pomimo że był nietrzeźwy. Natomiast drugi poszukiwany był przez Sąd Rejonowy w Szczytnie, celem odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności za popełnione wykroczenia ruchu drogowym.
Jeden pojazd, a w środku dwóch poszukiwanych
Policjanci w wyniku kontroli drogowej zatrzymali dwóch mężczyzn. Kierujący 38-latek popełnił wykroczenie, nie miał prawa jazdy i był poszukiwany przez sąd. Pasażer pojazdu również był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Zgodnie z zarządzeniem sądu trafią do aresztu śledczego.
Jeden poszukiwany stawił się w komendzie na wezwanie, drugi szedł DK-53 bez odblasków
Policjanci zatrzymali kolejnych dwóch poszukiwanych mężczyzn, którzy pomimo decyzji sądu, uchylali się od obowiązku stawiennictwa we wskazanych zakładach karnych, celem odbycia wymierzonych za popełnione przestępstwa kar. 32-letni mieszkaniec gminy Wielbark nie stawił się w zakładzie karnym, ale stawił się na wystawione przez śledczego wezwanie na przesłuchanie. Zaś zachowanie 42-letniego mieszkańca gminy Szczytno przykuło uwagę innych uczestników ruchu drogowego. Mężczyzna idąc DK-53 zataczał się i był całkowicie niewidoczny, gdyż nie posiadał elementów odblaskowych.
Jeden poszukiwany, drugi złamał sądowy zakaz – zostali zatrzymani przez dzielnicowych
Dobre rozpoznanie rejonu służbowego przez dzielnicowych to ważny i bardzo przydatny element, który w policyjnej pracy pomaga ustalić sprawców wykroczeń i przestępstw, ale także zatrzymać osoby ukrywające się przed wymiarem sprawiedliwości. Tylko w ciągu jednego dnia dzielnicowi z Biskupca zatrzymali poszukiwanego 51-latka oraz 40-letniego kierującego rowerem na sądowym zakazie.
Jeden próbował wyskoczyć z okna, drugi ukrył się na mokradłach. Policjanci zatrzymali kolejnych poszukiwanych
Chęć uniknięcia kary pozbawienia wolności to główny powód ukrywania się skazanych przed wymiarem sprawiedliwości. Nad tym, by respektowano sądowe wyroki czuwają policjanci. Tak było i tym razem.
Jeden schował się w szafie, drugi za drzewem – obaj poszukiwani zostali zatrzymani
Policjanci z braniewskiego ogniwa patrolowo-interwencyjnego w trakcie jednej służby, w zaledwie godzinę zatrzymali dwóch poszukiwanych. Na nic zdały się ich kryjówki – pierwszy z nich trafił do radiowozu wprost ze swojej szafy, drugi natomiast zza drzewa. Teraz mężczyźni w więziennej celi odsiadują zasądzoną karę.
Jeden spacerował po mieście, drugi „wpadł” na kradzieży sklepowej. Obaj poszukiwani trafili już za kratki
Niemal codziennie w „ręce” policjantów wpadają osoby poszukiwane, które ukrywają się przed konsekwencjami swoich niewłaściwych zachowań. Zdarza się tak, że zostają oni zatrzymani w miejscu zamieszkania, podczas kontroli drogowej, bądź w trakcie zgłoszonych interwencji. Tak też było w przypadku 55-latka, który został zatrzymany przez mundurowych, po tym jak dokonał kradzieży alkoholu w jednym z supermarketów, który położony jest na terenie miasta. Drugi zaś został wylegitymowany przez mundurowych, podczas porannego spaceru.
Jeden weekend - sześciu poszukiwanych i zatrzymanych przez mundurowych
Miniony weekend okazał się bardzo pracowity dla policjantów szczycieńskiej komendy. Zatrzymali oni aż 6 mężczyzn, którzy ukrywali się przed wymiarem sprawiedliwości, chcąc uniknąć odpowiedzialności za swoje zachowanie. Jeden z nich został zatrzymany w domu, dwóch podczas legitymowania, kolejnych dwóch podczas kontroli drogowej, a jeden sam stawił się w komendzie. Funkcjonariusze w ramach codziennych obowiązków służbowych kontrolują i sprawdzają ewentualne miejsca pobytu osób poszukiwanych, dlatego ich zatrzymanie tak jak w tych przypadkach to tylko kwestia czasu.