Tag po służbie
Rozmiar czcionki
- Wracając ze służby interweniował w sprawie zdarzenia drogowego Policjantem jest się nie tylko w czasie służby, ale zawsze. Nawet w trakcie codziennych, zwykłych czynności, policjant powinien być zawsze gotowy służyć pomocą. Tak jak policjant z bartoszyckiej prewencji, który wracając do domu po zakończonej służbie pomógł kobiecie, która rozbiła swoje auto o bariery energochłonne w okolicy Olsztynka.
- Wspólnie dla bezpieczeństwa. Policjanci i odpowiedzialni mieszkańcy stanowczo reagują na nietrzeźwość na drogach Nietrzeźwi użytkownicy dróg to niestety wciąż duże zagrożenie na naszych drogach. Dlatego policjanci nie ustają w działaniach, które mają minimalizować to ryzyko. Wiele energii i pracy poświęcają na działania prewencyjne i profilaktyczne. Jeszcze więcej, na bezpośrednie eliminowanie nietrzeźwych, a co za tym idzie nieodpowiedzialnych i bezmyślnych użytkowników dróg, zarówno kierujących jak i pieszych. Na szczęście nie są w tym osamotnieni.
- Zaoferował sprzedaż skradzionej koszulki... policjantowi po służbie Policjantem jest się 24 godziny na dobę. Niezależnie od tego, czy jest się na służbie, czy właśnie się z niej wraca do domu. Jedni po służbie zatrzymują nietrzeźwych kierujących, inni przyczyniają się do zatrzymania sprawców kradzieży. Tak jak na przykład policjant z Olsztyna, który wracając ze służby ujął 25-letniego mieszkańca Warszawy, który oferował mu sprzedaż… skradzionej odzieży.
- Zapobiegł rozprzestrzenieniu się ognia Policjantem jest się zawsze, nawet w środku nocy i w czasie wolnym od służby. Udowodnił to ostródzki policjant, który w nocy samodzielnie ugasił pożar pod blokiem. Szybkim i zdecydowanym działaniem zapobiegł rozprzestrzenieniu się ognia na zaparkowane samochody. Nieocenioną pomocą służyła mu jego małżonka. Dzięki tej współpracy ogień został opanowany przed przyjazdem strażaków.
- Zapomniał się i zostawił 10 tysięcy złotych w restauracji. Na szczęście zgubę znalazł policjant Pamiętajmy, że to my sami jesteśmy w pierwszej kolejności odpowiedzialni za prawidłowe zabezpieczenie swojego mienia. Chwila zapomnienia i moment roztargnienia mogą okazać się bardzo kosztowne. Przekonał się o tym pewien mieszkaniec Mazowsza, który w ełckiej restauracji pozostawił saszetkę z pieniędzmi. Na szczęście pozostawionym przedmiotem zainteresował się policjant z Pisza, który był tam w czasie wolnym od służby. Zaniósł zgubę do komendy i ta wkrótce wróciła do właściciela.
- Zatrzymani przez policjantów po służbie Dwaj funkcjonariusze z Olsztyna udowodnili, że policjantem jest się nie tylko na służbie, ale również poza nią. Pierwszy z nich będąc na zakupach rozpoznał i zatrzymał poszukiwanego 44-latka. Drugi – pomógł w ujęciu 31-letniego sprawcy kradzieży sklepowej. Ich wzorowa postawa doprowadziła, że mężczyźni odpowiedzą za swoje zachowanie.
- Znalazł kopertę z pieniędzmi. Ustalił jej właściciela i zwrócił zgubę Każdemu z nas zdarzyło się coś zgubić - klucze, okulary czy portfel. Czasami wydaje się, że danej rzeczy już nie odzyskamy. Jednak w takich momentach możemy liczyć na uczciwych znalazców. Na przykład oficera dyżurnego oleckiej komendy, który znalazł kopertę z pieniędzmi, na której widniało tylko jedno słowo - „Leszek”.
Wracając ze służby interweniował w sprawie zdarzenia drogowego
Policjantem jest się nie tylko w czasie służby, ale zawsze. Nawet w trakcie codziennych, zwykłych czynności, policjant powinien być zawsze gotowy służyć pomocą. Tak jak policjant z bartoszyckiej prewencji, który wracając do domu po zakończonej służbie pomógł kobiecie, która rozbiła swoje auto o bariery energochłonne w okolicy Olsztynka.
Wspólnie dla bezpieczeństwa. Policjanci i odpowiedzialni mieszkańcy stanowczo reagują na nietrzeźwość na drogach
Nietrzeźwi użytkownicy dróg to niestety wciąż duże zagrożenie na naszych drogach. Dlatego policjanci nie ustają w działaniach, które mają minimalizować to ryzyko. Wiele energii i pracy poświęcają na działania prewencyjne i profilaktyczne. Jeszcze więcej, na bezpośrednie eliminowanie nietrzeźwych, a co za tym idzie nieodpowiedzialnych i bezmyślnych użytkowników dróg, zarówno kierujących jak i pieszych. Na szczęście nie są w tym osamotnieni.
Zaoferował sprzedaż skradzionej koszulki... policjantowi po służbie
Policjantem jest się 24 godziny na dobę. Niezależnie od tego, czy jest się na służbie, czy właśnie się z niej wraca do domu. Jedni po służbie zatrzymują nietrzeźwych kierujących, inni przyczyniają się do zatrzymania sprawców kradzieży. Tak jak na przykład policjant z Olsztyna, który wracając ze służby ujął 25-letniego mieszkańca Warszawy, który oferował mu sprzedaż… skradzionej odzieży.
Zapobiegł rozprzestrzenieniu się ognia
Policjantem jest się zawsze, nawet w środku nocy i w czasie wolnym od służby. Udowodnił to ostródzki policjant, który w nocy samodzielnie ugasił pożar pod blokiem. Szybkim i zdecydowanym działaniem zapobiegł rozprzestrzenieniu się ognia na zaparkowane samochody. Nieocenioną pomocą służyła mu jego małżonka. Dzięki tej współpracy ogień został opanowany przed przyjazdem strażaków.
Zapomniał się i zostawił 10 tysięcy złotych w restauracji. Na szczęście zgubę znalazł policjant
Pamiętajmy, że to my sami jesteśmy w pierwszej kolejności odpowiedzialni za prawidłowe zabezpieczenie swojego mienia. Chwila zapomnienia i moment roztargnienia mogą okazać się bardzo kosztowne. Przekonał się o tym pewien mieszkaniec Mazowsza, który w ełckiej restauracji pozostawił saszetkę z pieniędzmi. Na szczęście pozostawionym przedmiotem zainteresował się policjant z Pisza, który był tam w czasie wolnym od służby. Zaniósł zgubę do komendy i ta wkrótce wróciła do właściciela.
Zatrzymani przez policjantów po służbie
Dwaj funkcjonariusze z Olsztyna udowodnili, że policjantem jest się nie tylko na służbie, ale również poza nią. Pierwszy z nich będąc na zakupach rozpoznał i zatrzymał poszukiwanego 44-latka. Drugi – pomógł w ujęciu 31-letniego sprawcy kradzieży sklepowej. Ich wzorowa postawa doprowadziła, że mężczyźni odpowiedzą za swoje zachowanie.
Znalazł kopertę z pieniędzmi. Ustalił jej właściciela i zwrócił zgubę
Każdemu z nas zdarzyło się coś zgubić - klucze, okulary czy portfel. Czasami wydaje się, że danej rzeczy już nie odzyskamy. Jednak w takich momentach możemy liczyć na uczciwych znalazców. Na przykład oficera dyżurnego oleckiej komendy, który znalazł kopertę z pieniędzmi, na której widniało tylko jedno słowo - „Leszek”.