Tag lombard
Rozmiar czcionki
- Pożyczył od kumpla piłę motorową i… sprzedał ją w lombardzie Stare przysłowia mówią: „dobry zwyczaj, nie pożyczaj” i „chcesz stracić przyjaciela, pożycz mu pieniądze”, albo… piłę. Przekonał się o tym 39-latek, który pożyczył swojemu koledze piłę motorową. Mężczyzna miał wykonać prace związane z cięciem drzewa i powierzone mienie zwrócić właścicielowi. Okazało się, że nieuczciwy kolega przetrzymał sprzęt przez trzy miesiące. Po tym czasie nie zwrócił go jednak przyjacielowi, a zastawił na kwotę 600 złotych w lombardzie.
- Skradzione przedmioty trafiły do lombardu i na skup złomu, a podejrzani do policyjnej celi Węgorzewscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, podejrzanych o kradzieże z włamaniem na terenie gminy Pozezdrze. W zainteresowaniu sprawców były pomieszczenia gospodarcze. Do zdarzeń doszło pod koniec września. Łupem sprawców padły elektronarzędzia, akumulatory, wózek transportowy oraz benzyna, wszystko o łącznej wartości 3500 zł. Funkcjonariusze odzyskali już znaczną część skradzionych przedmiotów. Teraz mężczyźni odpowiedzą przed sądem. Za kradzież z włamaniem grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
- Spodobał mu się oglądany w lombardzie sprzęt, więc go ukradł. Został zatrzymany Policjanci z Ełku zatrzymali 25-latka, który ukradł tablet i telefon z lombardu. Mężczyzna upatrzył sobie na wystawie sprzęt i poprosił sprzedawczynię o pokazanie go do dokładnego obejrzenia. Jednak 25-latek nie miał pieniędzy na jego zakup. Postanowił więc go zabrać i uciec z lokalu. Za przestępstwo kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
- Syn ukradł defibrylator, ojciec go sprzedał, a policjanci ich zatrzymali i odzyskali sprzęt Kradzież jest typem przestępstwa bardzo dokuczliwego społecznie – szczególnie, gdy dotyczy przedmiotów użyteczności publicznej. Wyjątkową głupotą jest uszkadzanie i kradzież urządzeń ważnych dla ratowania ludzkiego zdrowia. Zarzuty w związku z taką kradzieżą usłyszeli ojciec i syn z Ełku, podejrzani o kradzież defibrylatora. Z ustaleń policjantów wynika, że 28-latek ukradł zamontowane na budynku w Ełku urządzenie służące do ratowania życia, natomiast ojciec zastawił sprzęt w lombardzie. Policjanci odzyskali defibrylator i dzięki temu może on dalej spełniać swoją ważną funkcję.
- Szczytno: Z nudów włamywał się do piwnic. Odpowie przed sądem Szczycieńscy kryminalni ustalili i zatrzymali 24-letniego mieszkańca Szczytna, podejrzewanego o włamania do dwóch piwnic na terenie Szczytna, skąd miał ukraść mienie o łącznej wartości 1 300 zł. Skradziony sprzęt miał sprzedać do lombardu.
- Tymczasowy areszt dla 33-latka za kradzieże W sumie 5 zarzutów usłyszał 33-latek, podejrzany o kradzieże i paserstwo. Mężczyzna ukradł mienie o wartości prawie 10 000 złotych – m.in. szczoteczki elektryczne z drogerii czy złotą biżuterię z lombardu.
Pożyczył od kumpla piłę motorową i… sprzedał ją w lombardzie
Stare przysłowia mówią: „dobry zwyczaj, nie pożyczaj” i „chcesz stracić przyjaciela, pożycz mu pieniądze”, albo… piłę. Przekonał się o tym 39-latek, który pożyczył swojemu koledze piłę motorową. Mężczyzna miał wykonać prace związane z cięciem drzewa i powierzone mienie zwrócić właścicielowi. Okazało się, że nieuczciwy kolega przetrzymał sprzęt przez trzy miesiące. Po tym czasie nie zwrócił go jednak przyjacielowi, a zastawił na kwotę 600 złotych w lombardzie.
Skradzione przedmioty trafiły do lombardu i na skup złomu, a podejrzani do policyjnej celi
Węgorzewscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, podejrzanych o kradzieże z włamaniem na terenie gminy Pozezdrze. W zainteresowaniu sprawców były pomieszczenia gospodarcze. Do zdarzeń doszło pod koniec września. Łupem sprawców padły elektronarzędzia, akumulatory, wózek transportowy oraz benzyna, wszystko o łącznej wartości 3500 zł. Funkcjonariusze odzyskali już znaczną część skradzionych przedmiotów. Teraz mężczyźni odpowiedzą przed sądem. Za kradzież z włamaniem grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Spodobał mu się oglądany w lombardzie sprzęt, więc go ukradł. Został zatrzymany
Policjanci z Ełku zatrzymali 25-latka, który ukradł tablet i telefon z lombardu. Mężczyzna upatrzył sobie na wystawie sprzęt i poprosił sprzedawczynię o pokazanie go do dokładnego obejrzenia. Jednak 25-latek nie miał pieniędzy na jego zakup. Postanowił więc go zabrać i uciec z lokalu. Za przestępstwo kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Syn ukradł defibrylator, ojciec go sprzedał, a policjanci ich zatrzymali i odzyskali sprzęt
Kradzież jest typem przestępstwa bardzo dokuczliwego społecznie – szczególnie, gdy dotyczy przedmiotów użyteczności publicznej. Wyjątkową głupotą jest uszkadzanie i kradzież urządzeń ważnych dla ratowania ludzkiego zdrowia. Zarzuty w związku z taką kradzieżą usłyszeli ojciec i syn z Ełku, podejrzani o kradzież defibrylatora. Z ustaleń policjantów wynika, że 28-latek ukradł zamontowane na budynku w Ełku urządzenie służące do ratowania życia, natomiast ojciec zastawił sprzęt w lombardzie. Policjanci odzyskali defibrylator i dzięki temu może on dalej spełniać swoją ważną funkcję.
Szczytno: Z nudów włamywał się do piwnic. Odpowie przed sądem
Szczycieńscy kryminalni ustalili i zatrzymali 24-letniego mieszkańca Szczytna, podejrzewanego o włamania do dwóch piwnic na terenie Szczytna, skąd miał ukraść mienie o łącznej wartości 1 300 zł. Skradziony sprzęt miał sprzedać do lombardu.
Tymczasowy areszt dla 33-latka za kradzieże
W sumie 5 zarzutów usłyszał 33-latek, podejrzany o kradzieże i paserstwo. Mężczyzna ukradł mienie o wartości prawie 10 000 złotych – m.in. szczoteczki elektryczne z drogerii czy złotą biżuterię z lombardu.