Kierowca złamał zakaz prowadzenia. Usłyszał wyrok w trybie przyspieszonym
Policyjna kontrola drogowa zakończyła się zatrzymaniem 49-latka, który pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, wsiadł za kierownicę. Mężczyzna już na drugi dzień usłyszał w sądzie wyrok.
Prawo jest surowe wobec tych, którzy lekceważą wyroki sądu. Dotyczy to w szczególności osób objętych zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Taki zakaz nie jest sugestią, ale obowiązkiem, którego złamanie pociąga za sobą bardzo poważne konsekwencje.
Przekonał się o tym mężczyzna zatrzymany przez policjantów w Ełku. Mimo sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wsiadł za kierownicę. Policjanci zatrzymali go do kontroli z powodu niesprawnego oświetlenia w samochodzie. Ponadto mężczyzna próbował uniknąć odpowiedzialności podając cudze dane osobowe, za co został ukarany mandatem 500 złotych.
Mężczyzna został doprowadzony przed sąd w trybie przyspieszonym.
Usłyszał wyrok: 8 miesięcy pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, świadczenie pieniężne w wysokości 10 000 zł oraz obowiązek pokrycia kosztów postępowania.
To przykład, który pokazuje, że jedna nieodpowiedzialna decyzja może w jednej chwili zrujnować przyszłość: odebrać wolność, pracę, pieniądze. Warto znać możliwe skutki, zanim zlekceważy się wyrok sądu i podejmie decyzję, której skutki mogą być nieodwracalne.
(akdn/kh)