Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Wrócili bezpiecznie do rodziców, dzięki czujności świadków

Dzięki czujności świadków zaginiony 3–latek oraz przestraszona 20–latka, która w skarpetkach biegała po lesie, bezpiecznie trafili swoich bliskich. Brak reakcji mógłby skończyć się dla nich tragicznie. Apelujemy, aby zwracać uwagę i informować służby ratunkowe, kiedy zaniepokoi nas zachowanie innych osób lub widok dzieci pozostawionych bez opieki. Każdy sygnał w takiej sprawie przekazany pod numer alarmowy 112 zostanie sprawdzony przed odpowiednie służby.

W poniedziałek (08.08.2022r.) kilka minut przed godziną 11:00 oficer dyżurny iławskiej policji został poinformowany, o tym, że po lesie sam biega 3–letni chłopiec. Zgłaszający opisał dokładny wygląd dziecka i miejsce gdzie się znajdują. W tym czasie też na drugi telefon oficera dyżurnego zadzwonił zaniepokojony tata 3–latka informując, że jego syn wyszedł z terenu ośrodka wczasowego i nie wie gdzie teraz jest. Mężczyzna oświadczył, że jego syn bawił się przed domkiem, kiedy on na chwilę poszedł do toalety, a jak wyszedł chłopca już nie było. Mężczyzna o wszystkim natychmiast poinformował funkcjonariuszy, opisał dokładnie wygląd chłopca oraz miejsce, z którego się oddalił. Zaniepokojonemu tacie przekazano informacje, gdzie dokładnie znajduje się jego synek. Mężczyzna szybko dotarł do dziecka. Dzięki reakcji świadków 3–latek cały i zdrowy wrócił do taty.

Zgłoszenie o kolejnej osobie, która może potrzebować pomocy, iławscy policjanci otrzymali po godzinie 17:00. Zgłaszający oświadczył, że znajomy podczas prac na polu zauważył, że po lesie biega dziewczynka. To co zwróciło jego uwagę to brak obuwia. Dziewczyna biegała w samych skarpetkach. Dodał, że mężczyzna chciał z nią porozmawiać jednak okazało się, że nie mówi po polsku. Kiedy zadzwonił na numer alarmowy dziewczyna uciekła. Policjanci natychmiast pojechali we wskazanym kierunku. W lesie po kilku kilometrach znaleźli należącą do niej bluzę. O zaistniałej sytuacji zostali poinformowani kolejni funkcjonariusze, którzy odnaleźli zaginioną. Jak się okazało była to 20–letnia obywatelka Ukrainy. Policjanci w trakcie rozmowy z jej mamą ustalili, że kobieta ma zespół stresu pourazowego spowodowany wojną na Ukrainie. Kobieta nie potrafiła wyjaśnić dlaczego kilka godzin chodziła po lesie, był pobudzona a także płaczliwa, na miejsce przyjechał zespół karetki pogotowia, który przetransportował 20–latkę do szpitala.

Przypominamy !!!

Całkowita odpowiedzialność i opieka nad dzieckiem spoczywa na jego opiekunie. Aby uchronić się przed wyjątkowo stresującą sytuacją, jaką jest zagubienie się, rodzice powinni uczulać ich na konieczności informowania o tym, że chce się gdzieś pójść. Nauczmy też nasze dziecko jak się nazywa i gdzie mieszka - to ułatwi szybsze dotarcie do opiekunów.

Zgodnie z art. 106 kodeksu wykroczeń - kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7, albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.

(jk/tm)

  • Policjanci w lesie
    Policjanci w lesie
Powrót na górę strony