Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zaczęło się od kontroli drogowej, skończyło na zarzucie kradzieży z włamaniem

Najpierw policjanci podjęli kontrolę drogową wobec dwóch mężczyzn, którzy przelewali paliwo z plastikowej bańki do zbiornika Audi. Nieopodal ten sam patrol ujawnił kradzież paliwa z koparko-ładowarki. Funkcjonariusze powiązali te dwa fakty i w rezultacie, kilka dni później zatrzymali 25-letniego sprawcę. Niebawem o losie nidziczanina zdecyduje sąd. Za kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

W nocy z 15 na 16 marca br. patrol nidzickiej policji podjął kontrolę drogową pojazdu osobowego marki Audi, który był zaparkowany w pobliżu jednej z posesji w miejscowości Tatary. Przy pojeździe znajdowało się dwóch młodych mężczyzn, których funkcjonariusze zastali w trakcie przelewania oleju napędowego z plastikowej bańki do zbiornika w aucie. Sytuacja wyglądała dość niepokojąco, a wersja zdarzeń uczestników interwencji, dlaczego doszło do tej sytuacji brzmiała mało wiarygodnie, dlatego też policjanci postanowili sprawdzić okoliczne place budowy pod kątem kradzieży paliwa.

Przeczucie dobrze im podpowiadało. Na terenie pobliskiej żwirowni, policjanci zauważyli koparko-ładowarkę z otwartym zbiornikiem, z którego za pomocą pompki przelewało się paliwo do podstawionej bańki. Funkcjonariusze niezwłocznie poinformowali właściciela działki, który potwierdził fakt popełnienia przestępstwa i złożył stosowne zawiadomienie.

Policjanci powiązali fakt przeprowadzonej wcześniej kontroli drogowej z sytuacją ujawnioną na żwirowni i kilka dni później zatrzymali wcześniej legitymowanych mężczyzn. W rezultacie 25-latek usłyszał zarzut dokonania kradzieży z włamaniem. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. 

(ap/kh)

 

Powrót na górę strony