Znęcali się nad najbliższymi - zostali zatrzymani
Policjanci zatrzymali osoby znęcające się nad swoimi najbliższymi. Każdy z nich swoje zachowanie będzie musiał wytłumaczyć przed sądem. Dla bezpieczeństwa poszkodowanych, policjanci odizolowali napastników od ofiar.
Bartoszyce:
W niedzielę, (14.11.21r.) po godz. 17:00 policjanci interweniowali w jednym z domów w gminie Bartoszycach. O pomoc poprosił dziadek agresywnego 32-latka. Pijany wnuk awanturował się z 85-latkiem. Szarpał dziadka za ubrania, wyzywał i groził mu pozbawieniem życia. Dla zapewnienia bezpieczeństwa seniorowi, policjanci zdecydowali się o zatrzymać pijanego i agresywnego 32-latka w policyjnej celi. Policjanci wdrożyli procedurę Niebieskiej Karty. Następnie, po przesłuchaniu dotkniętego przemocą mężczyzny, zapadła decyzja o konieczności wydania wobec jego wnuka nakazu natychmiastowego opuszczenia mieszkania i zakazu zbliżania się do niego.
W poniedziałek (15.11.21r.), 32-latek został zwolniony z policyjnej celi. Do domu wrócił z policjantami tylko po to, by zabrać swoje osobiste rzeczy, a następnie musiał opuścić mieszkanie i jego okolice.
Dziadek 32-latka złożył zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nad nim przez wnuka w okresie ostatnich 5 lat. W tej sprawie prowadzone będzie dochodzenie. Za przestępstwo znęcania się fizycznego i psychicznego nad osobą najbliższą grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Nakaz/zakaz obowiązuje przez okres 14 dni, a osoba pokrzywdzona ma możliwość wnioskowania do sądu o jego przedłużenie. W okresie obowiązywania nakazu/zakazu Policja zobowiązana jest, do co najmniej trzykrotnego sprawdzenia, czy nakaz/zakaz nie jest naruszany, przy czym pierwsze sprawdzenie odbywa się następnego dnia po jego wydaniu. W przypadku nie stosowania się do wydanego przez Policję zakazu/nakazu ustawodawca przewidział sankcje w Kodeksie wykroczeń – czyn zabroniony art. 66b zagrożony jest karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Kętrzyn:
W poniedziałek (15.11.2021r.) policjanci zostali wezwani na interwencję związaną z przemocą w rodzinie. Okazało się, że nietrzeźwy mąż awanturuje się z żoną. Jak ustalili policjanci mężczyzna od kilku lat najczęściej będąc pod działaniem alkoholu wszczynał awantury z żoną. W ostatnim czasie przemoc w stosunku do kobiety się nasiliła. Mężczyzna bił kobietę, dusił, kopał, wykręcał ręce, dodatkowo wyzywał oraz groził. 42-latek otrzymał nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i zakaz zbliżania się do jego bezpośredniego otoczenia przez najbliższe 14 dni, z możliwością wydłużenia tego czasu. Policjanci w tym czasie będą regularnie sprawdzać, czy agresor stosuje się do policyjnych zaleceń. W przypadku ich złamania grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.
Rodzina została objęta procedurą Niebieskiej Karty.
Iława:
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Suszu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Iławie prowadzili dochodzenie przeciwko 55-latkowi. Z ustaleń śledczych wynikało, że mężczyzna znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją żoną. Mieszkaniec Susza będąc trzeźwym jak i pod wpływem alkoholu kłócił się ze swoją żoną, krzyczał, wyganiał ją, groził pozbawieniem życia, bił, szarpał. W trakcie prowadzonego postępowania okazało się, że kiedy 55 – latek wszczął awanturę ze swoją żoną po czym zaczął ją szarpać i uderzył w głowę kijem od szczotki powodując obrażenia ciała, kobieta stwierdziła, że ma dość i o wszystkim postanowiła poinformować policjantów. W związku z agresywnym zachowaniem, mężczyzna został zatrzymany i osadzony w areszcie. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów mieszkańcowi Susza. Już wkrótce 55-latek za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Pisz:
Wszystko zaczęło się od interwencji zgłoszonej w sobotę (13 listopada br.) w jednym z mieszkań na terenie Pisza, gdzie nietrzeźwy mężczyzna był bardzo agresywny wobec swojej babci. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zdecydowali o zatrzymaniu 37-letniego sprawcy przemocy domowej. Rodzina objęta została procedurą „Niebieska Karta”. W ten sposób 37-latek trafił do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze natomiast zajęli się zbieraniem materiału dowodowego pod kątem popełnienia przez niego przestępstwa znęcania się nad 79-letnią babcią, z którą mieszka. Ostatecznie zatrzymany usłyszał zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad babcią. Śledczy ustalili, że taka sytuacja trwała od tygodnia. W tym czasie 37-latek, bez powodu, wszczynał awantury domowe w trakcie, których wyzywał starszą panią i groził jej pozbawieniem życia. Szarpał ją, popychał i wykręcał ręce. Były też sytuacje, że wnuk przewracał babcię na podłogę i dusił. Zatrzymany przyznał się do zarzucanego mu czynu. Powiedział, że przyczyną były problemy w pracy i w rodzinie. To spowodowało, że zaczął nadużywać alkoholu i wyładowywać swoją złość na babci.
Decyzją prokuratora 37-latek objęty został policyjnym dozorem. Został tym samym zobowiązany do stawiennictwa w Komendzie Powiatowej Policji w Piszu dwa razy w tygodniu. Do tego ma zakaz zbliżania się do babci na odległość mniejszą niż 30 metrów oraz zakaz jakiegokolwiek kontaktowania się z nią. Został też zobligowany przez prokuratora do natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego z babcią mieszkania na okres trzech miesięcy. Miał to zrobić w ciągu trzech godzin od chwili zwolnienia go z policyjnego aresztu. Swoje rzeczy mógł zabrać w asyście funkcjonariuszy.
Za znęcanie się nad najbliższymi grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.
(mk/ep//jkas/rj)