Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Stracił prawo za jazdę po pijanemu – zatrzymał go policjant po służbie

Prawo jazdy, które posiadał od niespełna roku stracił 23-letni mężczyzna, który wsiadł za kierownicę po alkoholu. Na szczęście, nieodpowiedzialny młody człowiek na swojej drodze spotkał osobę, która udaremniła jego niebezpieczną jazdę. Był to policjant po służbie.

Wczoraj (14.10.2020) przed godziną 22:00, funkcjonariusz z Posterunku Policji w Stawigudzie będąc po służbie zwrócił uwagę na styl jazdy kierującego osobowym volkswagenem. Kierowca, jadąc ul. Augustowską w Olsztynie w kierunku Al. Piłsudskiego jechał tzw. wężykiem jak również gwałtownie przyspieszał oraz hamował, a także kilkukrotnie tracił kontrolę nad pojazdem stwarzając tym samym zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.  

Policjant będący po służbie, postanowił sprawdzić co jest powodem takiego zachowania kierującego volkswagenem. Funkcjonariusz na jednym ze skrzyżowań podszedł do kierowcy aby sprawdzić co się dzieje. Od samego początku nie było wątpliwości, że mężczyzna jest kompletnie pijany, jego mowa byłą bełkotliwa, a z samochodu wydobywały się opary alkoholu. Policjant natychmiast ze stacyjki podejrzanego auta wyjął kluczyki, a na miejsce wezwał swoich kolegów z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Interweniujący policjanci, badaniem alkomatem potwierdzili przypuszczenia swojego kolegi będącego w czasie wolnym. Siedzący za kierownicą 23-letni mężczyzna był kompletnie pijany, w jego organizmie krążyły ponad 2 promile alkoholu. Młody kierowca stracił swoje prawo jazdy, które posiadał zaledwie od roku. Teraz zgodnie z obowiązującym prawem może mu grozić zakaz kierowania, wysoka grzywna a nawet kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Czujność policjanta i podjęte przez niego działania pozwoliły uniknąć tragedii na drodze. Zadowalającym faktem jest to, że wśród społeczeństwa nie ma przyzwolenia na jazdę samochodem po alkoholu i że coraz więcej osób na takie zachowanie reaguje podobnie jak nasz bohater z Posterunku Policji w Stawigudzie.

(rp/rj)

Powrót na górę strony