Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Walka z bezmyślnością na drogach i wodach. Weekend na Warmii i Mazurach okiem policjantów

Apelujemy, ostrzegamy, przypominamy o zagrożeniach i karach, a gdy to nie skutkuje, wyciągamy konsekwencje. Ludzka głupota czasami jednak i na takie działania wydaje się być odporna. Jednak policjanci nie ustają w wysiłkach, by zapewnić porządek i bezpieczeństwo na drogach i szlakach wodnych regionu. W miniony weekend przekonali się o tym zarówno nieodpowiedzialni kierowcy, jak i sternicy oraz osoby, które podczas beztroskiego wypoczynku posunęły się za daleko. Choć szczęśliwie na drogach regionu nikt nie zginął, to niestety dwie osoby straciły życie w wodzie.

Weekend na drogach

W miniony weekend (07-09.08.2020) na Warmii i Mazurach doszło do zaledwie 3 wypadków drogowych. Nikt nie zginął, a 3 osoby zostały ranne. Policjanci byli wzywani do ponad 150 kolizji, a w trakcie prowadzonych kontroli ujawnili około 40 nietrzeźwych kierujących. Tak niewielka liczba wypadków – mimo dużego natężenia ruchu - oraz to, że nikt w nich nie zginął cieszy. Jest to m.in. efekt działań kontrolnych policjantów i interwencji podejmowanych wobec bezmyślnych uczestników ruchu drogowego. Tych niestety wciąż nie brakuje.

Elbląg

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w weekend pijanego 45-latka kierującego volkswagenem oraz 30-letnią rowerzystkę. Mężczyzna jechał swoim volkswagenem ulicą Brzeską. Policjanci przebadali go na zawartość alkoholu. Wynik to ponad 1,6 promila. Dodatkowo okazało się, że ma on cofnięte uprawnienia do kierowania autem. Samochód został zabezpieczony przez inną trzeźwą osobę. W niedzielę około godz. 22:30 policjanci zatrzymali przy al. Grunwaldzkiej 30-letnią rowerzystkę. Kobieta miała w organizmie 3,5 promila alkoholu, a mimo to jechała rowerem. Funkcjonariusze sporządzili wniosek o jej ukaranie do sądu.

Ełk

W sobotę (08.08.2020) ełccy policjanci dostali sygnał, że w gminie Prostki najprawdopodobniej porusza się nietrzeźwy kierowca. Gdy wskazane auto policjanci zatrzymali do kontroli okazało się, że 56-latek ma problemy z zachowaniem równowagi i bełkotliwą mowę. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Wsiadając w takim stanie za kierownicę mężczyzna zdecydowanie nie mógł bezpiecznie prowadzić swojego samochodu, na szczęście reakcja świadków uchroniła od tragedii na drodze. Dzięki reakcji świadków zatrzymany został także mężczyzna, który spowodował kolizję w Ełku. Kierując volkswagenem transporterem najechał na zaparkowany prawidłowo pojazd. Badanie stanu trzeźwości wykazało 2 promile alkoholu w jego organizmie. Wkrótce mężczyzna stanie przed sądem. Mandatami po 500 złotych zostali przez policjantów ukarani dwaj rowerzyści, których patrol ruchu drogowego zatrzymał w Ełku. Każdy z rowerzystów miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Iława

Podczas minionego weekendu iławscy policjanci zatrzymali kolejnych nieodpowiedzialnych użytkowników dróg, w tym jednego, który doprowadził do kolizji drogowej. Do najpoważniej wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w gminie Lubawa. W trakcie czynności okazało się, że 34–latek kierujący BMW nie upewnił czy może wyprzedzić i w celu uniknięcia zderzenia z pojazdem nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku ruchu, zjechał na swój pas ruchu, uderzył w tył skody, po czym stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w latarnię i przydrożne drzewo. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Jak ustalili policjanci 34–latek kierował BMW mając 2,7 promila alkoholu w organizmie.

Natomiast w Kisielicach policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej kierującego rowerem. Funkcjonariusze wylegitymowali mężczyznę oraz skontrolowali jego stan trzeźwości. Okazało się że 64–latek kierował jednośladem mając prawie promil alkoholu w organizmie i wioząc w  reklamówce jeszcze kilka piw. Mieszkaniec gminy Kisielice za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem a rower funkcjonariusze przekazali osobie wskazanej przez zatrzymanego.

Kolejnego nieodpowiedzialnego kierującego zatrzymali policjanci w Iławie. Funkcjonariusze ruchu drogowego podczas patrolu miasta zauważyli, że kierujący mercedesem nie ma włączonych świateł oraz zapiętych pasów bezpieczeństwa. Policjanci zatrzymali mężczyznę do kontroli drogowej. W trakcie czynności okazało się, że to nie jedyne przewinienie 54–latka. Mieszkaniec Iławy miał również cofnięte uprawnienia do kierowania samochodem. Policjanci samochód przekazali osobie wskazanej przez mężczyznę a 54–latek ze swojego zachowania w najbliższym czasie będzie tłumaczył się przed sądem.

Przed sądem rodzinnym i nieletnich będzie się z kolei tłumaczył pewien 16–latek. Młody mieszkaniec gminy Kisielice jeździł motorowerem nie posiadając do tego uprawnień. 

Ostróda

Od piątku do niedzieli na terenie powiatu ostródzkiego doszło do 18 kolizji i 1 wypadku drogowego. Policjanci zatrzymali też w tym czasie dwóch kierowców, którzy zdecydowali się kierować pojazdami mimo spożywanego wcześniej alkoholu. Pierwszy z nich, kierowca hondy, w m. Kitnowo nie dostosował prędkości do warunków ruchu, wyjeżdżając ze wzniesienia zjechał na przeciwległy pas jezdni i wjechał pod nadjeżdżający kombajn. Mimo, że zdarzenie wyglądało groźnie, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie 24-letniego kierowcy hondy wykazało 0,3 promila. Mimo, iż jest to wartość „wykroczeniowa”, mężczyzna stracił swoje prawo jazdy.

 

  • Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie ostródzkim. Samochód i kombajn po zderzeniu na drodze
    Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie ostródzkim
  • Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie ostródzkim. Samochód i kombajn po zderzeniu na drodze
    Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie ostródzkim

 

W niedzielę (09.08.2020) wieczorem policjanci ostródzkiej drogówki prowadzili kontrolę prędkości w m. Grabin. W pewnym momencie zauważyli forda, którego kierujący po minięciu radiowozu znacznie przyspieszył a następnie wyprzedził inny pojazd na podwójnej linii ciągłej. Prędkość z jaką się poruszał wynosiła ponad 80 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. W związku z popełnionymi przez kierowcę, rażącymi wykroczeniami, policjanci pojechali za nim i zatrzymali go do kontroli. Za kierownicą forda siedział 22- latek. Jak okazało się, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Ponadto, badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało ponad promil tej substancji. Mężczyzna był tak skupiony na prowadzeniu auta, że nawet nie zauważył stojącego przy drodze radiowozu. Za popełnione wykroczenia 22-latek został ukarany mandatami karnymi. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Za jego popełnienie mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Kętrzyn

W piątek (07.08.2020) o godz. 13:00 policjanci z Komisariatu Policji w Reszlu kontrolując teren gminy w miejscowości Dębnik zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki VW Polo. W trakcie kontroli okazało się, że siedzący za kierownicą 61-latek nie stosuje się do prawomocnego wyroku sądu. Jak ustalili policjanci mieszkaniec Reszla ma od lutego aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Pojazd został przekazany osobie wskazanej, natomiast 61-latek po wykonaniu czynności z jego udziałem został zwolniony. Teraz za kierowanie pojazdem wbrew sądowemu zakazowi mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Do kolejnego zatrzymania doszło również na terenie gminy Reszel. W tym przypadku o godz. 20:00 oficer dyżurny kętrzyńskich policjantów otrzymał anonimowe zgłoszenie, że w miejscowości Plenowo gm. Reszel nietrzeźwy mężczyzna ma jeździć samochodem. Według zgłoszenia osoba ma poruszać się ciemną skodą. We wskazany rejon natychmiast pojechali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego kętrzyńskiej komendy, którzy chwilę później zatrzymali opisany pojazd. Faktycznie informacja potwierdziła się. W skodzie za kierownicą siedział kompletnie pijany mężczyzna. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że 36-latek ma 2,8 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo mężczyzna kierował pojazdem nie mając do tego uprawnień. Wkrótce mężczyzna odpowie przed sądem.

Skrajnie nieodpowiedzialnym zachowaniem wykazał się kierowca pojazdu marki Ssangjong, który porzucił auto na nasypie kolejowym. W niedzielę około godz. 20:00 oficer dyżurny kętrzyńskich policjantów został powiadomiony przez dyspozytora PKP, że na torowisku (trasa kolejowa Sątopy-Łankiejmy) na wysokości miejscowości Pleśno w gm. Bisztynek stoi porzucony pojazd, a w jego rejonie nie ma żadnych osób. We wskazany rejon został wysłany patrol policji. Będący na miejscu funkcjonariusze ustalili, że pojazd marki Ssangjong zawiesił się na nasypie kolejowym, gdzie został porzucony. Z relacji dyspozytora wynikało, że maszynista szynobusa relacji Olsztyn - Korsze, który akurat będzie się poruszał tą trasą, został powiadomiony o znajdującej się przeszkodzie na torowisku. W pociągu podróżowało 10 osób oraz dwie osoby z obsługi. Policjanci ustalili, że porzucony pojazd od 9 lat nie posiada badań technicznych, jakby tego było mało nie ma również aktualnego ubezpieczenia OC. Na miejsce wezwano holownika, który zabezpieczył pojazd na parkingu strzeżonym. Po usunięciu przeszkody ruch wznowiono przed godz. 21:45. Policjanci ustalają dane osoby, która kierowała autem i w tak nieodpowiedzialny sposób się zachowała narażając na niebezpieczeństwo inne osoby. Zgodnie z art. 160§1 kodeksu karnego „kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”

 

  • Samochód porzucony na torach i lokomotywa w tle
    Samochód porzucony na torach
  • Samochód porzucony na torach
    Samochód porzucony na torach

 

Lidzbark Warmiński

W niedzielę (09.08.2020 r.) około godz. 22:00 w Ornecie policjanci patrolu interwencyjnego zatrzymali do kontroli drogowej 27-letniego kierującego skuterem. Powodem kontroli było naruszenie obowiązku korzystania z kasku ochronnego podczas jazdy. Jak się po  chwili okazało nie, było to jedyne przewinienie kierującego. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu wykazało u niego ponad 0,3 promila alkoholu w organizmie. Pojazd przekazano osobie wskazanej.

Teraz za popełnione wykroczenie będzie tłumaczył się przed sądem.

Olsztyn

W niedzielę (09.08.2020) oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na trasie Olsztyn - Dorotowo (S51). Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że kierujący osobową hondą nie dostosował prędkości do warunków ruchu w wyniku czego najechał na tył osobowego volkswagena. W wyniku zdarzenia kierujący volkswagenem trafił do szpitala. Utrudnienia w ruchu drogowym trwały kilka godzin. W trakcie czynności policjanci zaraz po podejściu do 34-latka siedzącego za kierownicą hondy wyczuli od niego zapach alkoholu. Badanie alkomatem wykazało blisko jeden promil alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Nie uniknie on również odpowiedzialności za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Tego samego dnia w nocy policjanci pracowali na miejscu kolejnego zdarzenia drogowego. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący pojazdem marki Renault Master najechał na dwa zaparkowane pojazdy. Ponadto okazało się, że 31-latek był kompletnie pijany. „Wydmuchał” on blisko 2 promile alkoholu. Kiedy funkcjonariusze poprosili o dokumenty okazało się, że kierowca renault w ogóle nie powinien siedzieć za kierownicą auta, gdyż nie ma do tego wymaganych uprawnień. Ponadto sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że 31-latek był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Olsztynie celem odbycia kary 90 dni pozbawienia wolności za popełnione przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu. Mężczyzna został zatrzymany i trafił już do aresztu. Wkrótce odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz bez uprawnień i spowodowanie kolizji drogowej.

W sobotę funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie na jednej z dróg w gminie Purda zauważyli motorower, który poruszał się „wężykiem” całą szerokością drogi. Funkcjonariusze zatrzymali jednoślad do kontroli drogowej. Zaraz po podejściu do kierowcy wyczuli od niego silny zapach alkoholu, ponadto mężczyzna z trudem się wypowiadał oraz miał problemy z utrzymaniem równowagi. Badanie policyjnym alkomatem wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. 52-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Pamiętajmy, że każda ilość wypitego alkoholu obniża koncentrację, zmniejsza szybkość reakcji oraz powoduje błędną ocenę odległości i prędkości. Jazda pod wpływem alkoholu lub innych środków działających podobnie stanowi jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zgodnie z kodeksem karnym za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolości, sądowy zakaz i wysoka grzywna.

Pisz

Piscy policjanci w piątek o godz. 18:30 w miejscowości Końcewo (gm. Ruciane Nida) zatrzymali do kontroli pojazd VW Passat kierowany przez 23-latka. Badanie wykazało, że jest on pod działaniem środków odurzających. Pobrana mu została krew do badań, a prawo jazdy zatrzymane. Sprawą zajmie się wkrótce sąd.

Szczytno

Jak każdy weekend wakacyjny, również i ten miniony okazał się bardzo pracowity dla szczycieńskich policjantów. Pracowali na miejscu 4 kolizji drogowych z udziałem pojazdów osobowych, dzięki właściwej postawie obywatelskiej wyeliminowali z ruchu nietrzeźwego kierowcę, funkcjonariusze zatrzymali nietrzeźwych dwóch motorowerzystów, jednego rowerzystę i  jednego kierującego pojazdem osobowym.

Do zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego kierującego doszło w piątek (07.08.2020). Miało ono miejsce na strasie Wielbark - Jedwabno, gdzie skierowany na miejsce patrol zastał pojazd osobowy marki Toyota Yaris, częściowo znajdujący się w rowie. 50-letni mieszkaniec Wielbarka nie był w stanie wytłumaczyć policjantom jak to się stało, że tylne koła znalazły się w przydrożnym rowie i jak twierdził to nie on prowadził pojazd. Od mężczyzny wyczuwalny był zapach alkoholu, co potwierdziło badanie, które wykazało ponad 1,5 promila w jego organizmie. Mężczyźnie zostały zatrzymane prawo jazdy i został osadzony w policyjnej celi, gdzie po wytrzeźwieniu dokonano z nim dalszych czynności.

Dzień później na trasie Orzeszki – Klon patrol napotkał leżący na dachu w rowie pojazd osobowy marki Opel Corsa, który najprawdopodobniej uderzył w betonowy przepust. 63-letni mieszkaniec gmin Rozogi był zakleszczony w pojeździe. Funkcjonariusze udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali na miejsce ZRM. W związku z tym, że był od niego wyczuwalny alkohol, została mu pobrana krew do badań i został on umieszczony w szpitalu na obserwacji.

 

  • Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie szczycieńskim. Samochód leżący na dachu w rowie
    Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie szczycieńskim. Samochód leżący na dachu w rowie
  • Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie szczycieńskim. Samochód leżący na dachu w rowie
    Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie szczycieńskim. Samochód leżący na dachu w rowie
  • Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie szczycieńskim. Samochód leżący na dachu w rowie
    Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie szczycieńskim. Samochód leżący na dachu w rowie

 

W piątek po południu do kontroli drogowej funkcjonariusze zatrzymali kierującego motorowerem. 33–letni mieszkaniec gminy Szczytno nie dość, że poruszał się swoim jednośladem po spożyciu alkoholu, bo miał blisko 0,5 promila tego trunku w organizmie, to jeszcze jego pojazd nie posiadał aktualnych badań technicznych i obowiązującej polisy OC. Mężczyźnie został zatrzymany dowód rejestracyjny, nałożono na niego 500 zł mandatu oraz sporządzono dokumentację do ukarania przez sąd, za popełnione wykroczenia.

W niedzielę (09.08.2020) oficer dyżury szczycieńskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie o nietrzeźwym kierującym. Skierowany na miejsce patrol ustalił, że zgłaszająca interwencję kobieta zauważyła, że na jednej z ulic w Wielbarku stoi zaparkowany pojazd marki Toyota, którym przyjechał nietrzeźwy kierujący. Przypuszczenie kobiety potwierdziło się, gdyż 56-letni mieszkaniec gminy Chorzele był w stanie nietrzeźwości z ponad dwoma promilami alkoholu w organizmie. Dzięki właściwej postawie obywatelskiej, szybkiej reakcji i współpracy z funkcjonariuszami, po raz kolejny udało się wyeliminować nieodpowiedzialnego uczestnika ruchu drogowego.

Na wodzie

Niestety również na wodzie i terenach przywodnych nie zabrakło w ostatnich dniach osób, które wykazały się bezmyślnością i lekceważeniem podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Mrągowo

Jeszcze przed weekendem, w czwartek (06.08.2020) po godz. 14:00 oficer dyżurny mrągowskiej policji otrzymał zgłoszenie, że na jeziorze Mikołajskim doszło do kolizji w ruchu wodnym. Do zdarzenia doszło w rejonie wodnej stacji paliw. Tam do kei próbował zacumować sternik łodzi typu hausbot. Niestety na tyle nieudolnie, że uderzył w jacht żaglowy, który oczekiwał na tankowanie. Wykonując kolejne manewry uderzył w następną łódź motorową zacumowaną do kei. Widząc tę sytuację zainterweniowali świadkowie, którzy próbowali sternikowi uniemożliwić kolejne niebezpieczne manewry przedostając się na jego łódź. Policjant, który dopłynął na miejsce szybko ustalił przyczynę zachowania sternika. W rozmowie mężczyzna przyznał się, że pił wcześniej alkohol. Badanie alkomatem to potwierdziło. 40-latek miał blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie. W efekcie czekają go konsekwencje za spowodowanie zagrożenia w ruchu wodnym - art. 62 pkt 1 Ustawy o żegludze śródlądowej. Natomiast  za kierowanie w stanie nietrzeźwości mężczyźnie może grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz utrata wszelkich uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Jak stanowi przepis z Ustawy o żegludze śródlądowej na jachty motorowe o mocy silnika do 75kW i długości kadłuba 13 metrów (tak zwane „hausboaty”) , których prędkość jest ograniczona konstrukcyjnie do 15 km/h, nie są wymagane uprawnienia. Wymagane jest natomiast przeszkolenie z zakresu bezpieczeństwa na wodzie potwierdzone wystawieniem odpowiedniego dokumentu. W przypadku kierowania statkiem o napędzie mechanicznym używanym do uprawiania sportu lub rekreacji o mocy silnika powyżej 75kW oprócz uprawnień, dokumentu rejestracyjnego wymagany jest również dokument bezpieczeństwa statku w postaci uproszczonego świadectwa zdolności żeglugowej. W przypadku statków morskich przebywających czasowo na śródlądowych drogach wodnych wymagane są uprawnienia oraz dokument bezpieczeństwa statku.

Ełk

Nieodpowiedzialnie na wodzie w weekend zachował się także młody ełczanin. 23-latek pływał weekend rowerem wodnym po Jeziorze Ełckim. Został skontrolowany przez patrol wodny. Wtedy okazało się, że mężczyzna ma blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem. Oczywiście policjanci zabronili 23-latkowi dalszego pływania i przekazali rower wodny trzeźwej osobie.

Olsztyn

Nie tylko policjanci dbają o porządek i bezpieczeństwo nad wodą. Również ratownik wodny uniemożliwić osobie znajdującej się w stanie nietrzeźwości wejścia do wody. Taka sytuacja miała miejsce na plaży miejskiej w Olsztynie i nie obyło się bez interwencji patrolu policji. W niedzielę (09.08.2020) po godz. 14:00 patrol policyjnych wodniaków otrzymał zgłoszenie dotyczące awantury 20-letniego mężczyzny z ratownikiem wodnym. Z otrzymanych informacji wynikało, że 20-latek znajdując się w stanie nietrzeźwości próbował wejść do wody, aby się ochłodzić, lecz nie mógł pogodzić się z faktem, że ratownik WOPR stanowczo mu tego zabraniał. Interweniujący policjanci na plaży zastali 20-latka, którego stan wyraźnie wskazywał na to, że znajduje się on pod wyraźnym działaniem alkoholu. Mężczyzna skarżył się na działania ratownika wodnego, który uniemożliwił mu wejście do wody, ponieważ był pod nietrzeźwy. Dopiero po krótkiej dyskusji, młody mężczyzna zrozumiał swój błąd i to, że działania ratownika wodnego związane były z troską o jego zdrowie i życie. Ostatecznie zastosował się do poleceń ratownika wodnego. Ponadto, po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach okazało się, że jest on osobą poszukiwaną w celu ustalenia jego miejsca pobytu.

Z soboty na niedzielę doszło do najtragiczniejszego w ten weekend zdarzenia na wodzie. W niedzielę przed południem oficer dyżurny z Komisariatu Policji w Dobrym Mieście otrzymał informację, że po tym jak dzień wcześniej dwaj mężczyźni wypłynęli na ryby, do chwili obecnej nie wrócili do swoich domów. Potwierdził się najgorszy z możliwych scenariuszy. Wkrótce po zgłoszeniu z jeziora Mosąg (gm. Dywity) służby ratunkowe wydobyły ciała 53- i 30-latka. Śledczy ustalili, że dzień wcześniej około godz. 18:00 przyjechali nad jezioro aby z łodzi łowić ryby. Na brzegu pozostawili swoje rzeczy osobiste, po które nie zdążyli już wrócić. Na chwilę obecną nie są znane dokładne przyczyny oraz okoliczności tej tragedii - ich ustaleniem zajmą się policyjni śledczy razem z prokuratorem. Ciała mężczyzn zostały przekazane do dalszych badań.

Pisz

Po raz kolejny pracowity weekend mieli policyjni wodniacy w powiecie piskim, licznie odwiedzanym przez turystów. Niestety nie wszyscy respektują obowiązujące na wodzie przepisy.

W piątek (07.08.2020) o godz. 17:05 na jeziorze Bełdany w okolicy miejscowości Kamień wodniacy zatrzymali do kontroli łódź motorową z silnikiem o mocy 120 KM. Za sterami stał 34-letni mieszkaniec Radomia. Badanie na zawartość alkoholu wykazało ponad 0,3 promila alkoholu w jego organizmie, co w tym przypadku było wykroczeniem.

Dzień później, w sobotę o godz. 16:30 również na jeziorze Bełdany, tym razem w okolicy miejscowości Wierzba, wodniacy zatrzymali łódź motorową z silnikami o mocy ponad 500 KM. Za jej sterami stał 41-latek z Sypniewa. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało ponad 0,7 promila alkoholu w organizmie.

(tm)

Powrót na górę strony