Dzięki reakcji świadków i interwencji policjantów seniorka bezpiecznie wróciła do swoich bliskich
Czasami bardzo prosta reakcja i jedno pytanie wystarczy, by pomóc drugiej osobie bezpiecznie wrócić do domu. Mieszkańcy Regla zainteresowali się starszą panią, która wieczorem przechodziła obok ich posesji. Jak się okazało, kobieta zgubiła się, nie pamiętała jak się nazywa, ani skąd pochodzi. Dzięki reakcji świadków i interwencji wezwanych na miejsce policjantów, seniorka szybko i bezpiecznie wróciła do swoich bliskich.
W poniedziałek (13.07.2020) około godz. 20:30 oficer dyżurny został poinformowany przez mieszkańców Regla o tym, że w okolicy ich posesji chodzi starsza pani, która nie wie jak się nazywa i gdzie mieszka. Policjanci, którzy pojechali na miejsce zaopiekowali się kobietą, zawieźli ją na badania do szpitala. Na szczęście kobieta nie wymagała hospitalizacji. Była jednak zdezorientowana i przestraszona. Nie była też w stanie przedstawić się, ani powiedzieć skąd pochodzi. Znała jedynie swoje imię.
Policjanci na podstawie szczątkowych informacji jednak dotarli do bliskich kobiety, którzy w tym czasie już szukali starszej pani w okolicy. Okazało się, że kobieta na stałe mieszka w Warszawie, a obecnie z rodziną przyjechała do Regla na wakacje. Policjanci ustalili, że starsza pani wykorzystując otwartą furtkę, niezauważona wyszła z posesji, straciła orientację w terenie i zabłądziła. Na szczęście dzięki empatii ludzi ta historia zakończyła się pomyślnie. Seniorka szybko i bezpiecznie wróciła do swoich bliskich.
(aj/tm)