Chcieli uniknąć odpowiedzialności - zostali zatrzymani
Policjanci z nidzickiej drogówki zatrzymali nieodpowiedzialnego kierowcę, który próbował uniknąć kontroli drogowej. Motocyklista jechał przez Napiwodę z prędkością 106 km/h, następnie zignorował policjantów i zaczął uciekać. Po kilkukilometrowym pościgu został zatrzymany.
Nidzica:
W minioną niedzielę (12.07.2020 r.) nidziccy policjanci z Ogniwa Ruchu Drogowego w miejscowości Napiwoda gm. Nidzica dokonywali pomiaru prędkości. Około godz. 9:00 uwagę funkcjonariuszy zwrócił motocykl BMW, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. Na ograniczeniu prędkości 50 km/h poruszał się 106 km/h. Kierujący zbagatelizował wydawane przez funkcjonariuszy sygnały do zatrzymania się i zaczął uciekać.
Policjanci natychmiast wsiedli do radiowozu i podjęli policyjny pościg za motocyklistą, który ignorował sygnały świetlne i dźwiękowe wydawane przez funkcjonariuszy. Ponadto, w trakcie jazdy kierujący jednośladem za nic miał dopuszczalną prędkość jazdy i znaki drogowe. Kilkukilometrowy policyjny pościg skutkował zatrzymaniem motocyklisty w Nidzicy. 39 - letni mieszkaniec Warszawy nie potrafił wytłumaczyć dlaczego uciekał ignorując wydawane przez policjantów sygnały do zatrzymania się. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że około 2 tygodnie temu mężczyzna odzyskał prawo jazdy, które miał zatrzymane za przekroczenie prędkości jazdy powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym.
Mieszkaniec Warszawy za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie odpowiadał przed sądem. Za przestępstwo jakim jest zignorowanie wezwania policjantów do zatrzymania się, motocykliście grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat. Ponadto nie minie go poniesienie odpowiedzialności za szereg popełnionych wykroczeń, m.in. przekroczenie dozwolonej prędkości jazdy powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym, które wiąże się z zatrzymaniem uprawnień do kierowania na okres 3 miesięcy.
Kętrzyn:
W miniony piątek (10.07.2020) kilka minut po godz. 20:00 policjanci z Zespołu Ruchu Drogowego na ul. Poznańskiej w Kętrzynie zauważyli pojazd marki Opel Corsa, który raz zwalniał raz przyśpieszał, co wzbudziło podejrzenie funkcjonariuszy, że kierowca może być nietrzeźwy. Policjanci natychmiast włączając sygnalizację świetlną i dźwiękową nakazali kierowcy zatrzymać się do kontroli drogowej. Pomimo wydawanych przez policjantów sygnałów do zatrzymania, kierowca przyspieszył i zaczął uciekać ulicami miasta, wyprzedzał pojazdy pomimo obowiązującego znaku podwójna linia ciągła oraz wyprzedzał pojazdy na niestrzeżonych przejazdach kolejowych. Dodatkowo na trasie Giżycko-Wilkasy na łuku drogi wpadł w poślizg i wjechał do przydrożnego rowu. Policjanci natychmiast udzielili pierwszej pomocy kierującemu oraz pasażerowi. Jak się okazało w aucie znajdowało się dwóch 17-latków. Na szczęście nie odnieśli obrażeń. Obaj byli trzeźwi. Kierujący pojazdem 17-latek, twierdził, że nie zatrzymał się do kontroli drogowej bo nie ma prawa jazdy i bał się konsekwencji jakie może ponieść za kierowanie pojazdem nie mając do tego uprawnień. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnej celi, pasażer pojazdu po wykonaniu czynności z jego udziałem został przekazany dorosłemu opiekunowi. Pojazd natomiast został przez policjantów zabezpieczony na parkingu strzeżonym.
Teraz 17-latek odpowie przed sądem.
(ap/ep/rj)