Bezpodstawnie wezwali policję. Zostali ukarani
Niektórzy wzywają policjantów nie tylko wtedy gdy życie i zdrowie ludzkie rzeczywiście jest zagrożone. Pamiętajmy. W czasie gdy policjanci obsługują interwencję spowodowaną swawolą zgłaszającego, gdzieś może czekać ktoś, kogo bezpieczeństwo może być realnie zagrożone.
W czwartek (06.06.2019 r.) parę minut przed godziną 02.00 dyżurny szczycieńskiej jednostki odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że na dom zgłaszającego napadła nieznana mu grupa osób, zdemolowała mieszkanie i urządziła sobie libację. Na miejsce natychmiast skierowano patrol, który nie potwierdził powyższego zgłoszenia. W mieszkaniu zastał za to nietrzeźwego zgłaszającego. W rozmowie z bratem „pokrzywdzonego” ustalono, iż nieporządek w domu wynika z „ciągu alkoholowego” w którym od kilkunastu dni jest jego brat i że w dniu dzisiejszym nie było u nich w domu żadnych osób.
Wobec nieodpowiedzialnego zachowania 61-latka, mieszkańca gminy Świętajno policjanci skierują do sądu wniosek o ukaranie.
Z kolei około godziny 06.30 szczycieńscy policjanci zostali skierowani do jednej z miejscowości w gminie Wielbark, gdzie miałom dojść do zaginięcia kobiety. Funkcjonariusze, którzy udali się na miejsce nie potwierdzili zgłoszenia. Ustalili, że kobieta, która miała rzekomo zaginąć, noc spędziła w pomieszczeniu gospodarczym po tym, jak podczas kłótni z partnerem dla „świętego spokoju” wyszła z domu. W obecności policjantów kobieta bezpiecznie wróciła do domu oświadczając, iż do żadnego zaginięcia nie doszło.
Mieszkaniec gminy Wielbark został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.
Zachowanie obu mężczyzn zostało przez policjantów zakwalifikowane jako wykroczenie
z art. 66 kodeksu wykroczeń - polegające na bezpodstawnym wezwaniu policji. Jak wynika z treści powyższego artykułu kodeksu wykroczeń: „kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1 500 złotych”.