Elbląg: On podawał się za żołnierza, ona miała odebrać paczkę z kosztownościami
Kolejna kobieta została oszukana przez osobę podającą się za amerykańskiego żołnierza. Pokrzywdzona, która prowadziła rozmowę z nieznanym mężczyzną o obcojęzycznie brzmiącym imieniu i nazwisku miała wpłacić 2000 euro na poczet paczki, która to została do niej wysłana. Oczywiście okazało się to oszustwem.
Kobieta nawiązała rozmowę z mężczyzną poznanym na portalu społecznościowym. Przedstawił się jako amerykański żołnierz przebywający w Afganistanie. Kobieta rozmawiała z nim, a ten miał się jej zwierzyć, że chce zamieszkać w Polsce. Mężczyzna zadeklarował, że prześle jej cały swój dobytek, który posiada. Kobieta odebrała wiadomość, że paczka już do niej została nadana. Później skontaktował się z nią „międzynarodowy agent” o równie obcobrzmiącym nazwisku. Ten z kolei tłumaczył, że wysłana paczka utknęła i trzeba zapłacić 2000 euro. Kobieta próbowała dwukrotnie przelać pieniądze w placówkach bankowych na podane konto, ale tam spotkała się z informacją, że może to być oszustwo. Pieniędzy nie przesłała.
Wówczas też miała dostać wiadomości z pogróżkami. Kobiecie podano nowy numer konta i zażądano by wpłaciła pieniądze, grożąc jej. Niestety kobieta zamiast zgłosić się na Policję, wpłaciła wspomnianą kwotę w polskiej walucie na podane przez oszustów konto. Nadana przez żołnierza i „międzynarodowego agenta” paczka do tej pory nie nadeszła…
Policjanci ostrzegają szczególnie kobiety przed zawieraniem tego typu znajomości. Już w początkowej fazie mają one za cel wyłudzenie pieniędzy. Relacja między oszustem, a ofiarą jest oparta na emocjach, ale tylko z punktu widzenia ofiary. Oszust po drugiej stronie komputera ma swój cel. Relacja ta może trwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Po tym czasie następuje próba wyłudzenia pieniędzy. I często jest to skuteczna próba. Prezentujemy ten mechanizm, aby ostrzegać przed tym rodzajem oszustwa.
kn/in
