Iława: Nie dopilnowała córki, która wbiegła pod pojazd. Sprawą zajmie się sąd
Przed sądem rodzinnym i nieletnich będzie się tłumaczyła się mieszkanka Iławy. 31-latka nie dopilnowała swojej córeczki, która wbiegła na ulicę wprost pod nadjeżdżający samochód. Na szczęście dziewczynce nic groźnego się nie stało.
Iławscy dzielnicowi podczas obchodu rejonu służbowego jadąc jedną z ulic w mieście zobaczyli jak mała dziewczynka wbiegła na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali auto, udzielili dziewczynce pierwszej pomocy i o wszystkim poinformowali oficera dyżurnego. Na miejsce przyjechał zespół karetki pogotowia, który opatrzył dziewczynkę. Na szczęście 5-latce nic poważnego się nie stało. Dzielnicowi ustalili, że kiedy 31-latka szła ze swoimi dziećmi chodnikiem w pewnym momencie jedna z córek wbiegła na ulicę wprost pod nadjeżdżające audi. W konsekwencji doszło do potrącenia 5-latki. W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że kierowca audi był trzeźwy.
Funkcjonariusze sporządzili dokumentację ze zdarzenia, która następnie zostanie przekazana do sądu rodzinnego i nieletnich.
jk/in

