Bartoszyce: Areszt wobec 60-latka podejrzanego o znęcanie się nad siostrą i matką
Policjanci interweniowali wobec 60-latka, który awanturował się z siostrą i matką. Gdy siostra zwróciła mu uwagę, bo za głośno słuchał muzyki, wybił szybę w drzwiach. Mężczyzna, który był już karany za przestępstwo znęcania się nad najbliższymi usłyszał zarzuty. Grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.
W piątek siostra 60-letniego mężczyzny wezwała policję, po tym jak jej nietrzeźwy brat w trakcie awantury wybił szybę w drzwiach. Mężczyzna, spodziewając się przyjazdu policji wyszedł z domu i myślał, że uniknie odpowiedzialności za swoje zachowanie. Siostra i matka mężczyzny, powiedziały policjantom, że awantury jakie rozgrywają się w ich domu nie są niczym nowym i że 60-latek miał już wyrok za znęcanie nad nimi.
Policjanci szukali mężczyzny w okolicy miejsca zamieszkania i znaleźli go spacerującego po miejscowości, gdzie mieszka. Był pod wpływem alkoholu. Z uwagi na realne zagrożenie jakie stwarzał swoim bliskim, policjanci podjęli decyzję, że należy zatrzymać mieszkańca gminy Bartoszyce, aby zapewnić bezpieczeństwo dla pokrzywdzonych kobiet.
60-latek był zatrzymany w policyjnej celi od piątku. W niedzielę usłyszał zarzut psychicznego znęcania nad siostrą i matką w warunkach tzw. recydywy oraz fizycznego znęcania się nad siostrą. W poniedziałek sąd wydał postanowienie o 3-miesięcznym areszcie wobec podejrzanego o znęcanie.
Z uwagi na to, że nie jest to pierwszy raz, gdy 60-latek, znęca się nad najbliższymi, kara jaka mu grozi jest wyższa niż dla osoby, która po raz pierwszy popełnia takie przestępstwo i może to być nawet 7,5 roku pozbawienia wolności.
mk/in
