Iława: Zgłosił rozbój, bo zgubił pieniądze
Iławscy policjanci przyjęli zgłoszenie o rozboju. Mężczyzna oświadczył, że idąc chodnikiem w okolicy dworca PKP został zaatakowany przez dwóch sprawców, którzy przewrócili go i zabrali pieniądze. W trakcie czynności okazało się, że do rozboju w ogóle nie doszło. Opis i okoliczności przestępstwa były wymyślone i ukartowane przez rzekomego pokrzywdzonego.
Do zdarzenia miało dojść 9 stycznia br. w Iławie w parku w okolicy iławskiego dworca PKP. Ze zgłoszenia przekazanego przez pokrzywdzonego wynikało, że dwóch mężczyzn miało na niego napaść. Sprawcy mieli mężczyznę kopać, a następnie ukraść pieniądze, które miał schowane w kieszeni spodni. Potem uciekli.
Policjanci przyjęli zawiadomienie o przestępstwie, przesłuchali pokrzywdzonego, a także wykonali oględziny oraz dokumentację fotograficzną. Funkcjonariusze iławskiej komendy pojechali przejrzeć zapis z kamer monitoringu oraz rozpytać pracowników ochrony iławskiego dworca jak i funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. Kolejny patrol przeszukał teren miasta nie znajdując nikogo o podanym wyglądzie.
Kilka godzin później okazało się, że do rozboju w ogóle nie doszło. 21-latek postanowił przyznać się policjantom, że on to wszystko zmyślił. Dodał, że zrobił tak ponieważ zgubił pieniądze i nie miał jak wrócić do domu. Oświadczył, że słyszał, że mając zaświadczenie z policji o zgłoszonej kradzieży mógłby pojechać pociągiem do swojego miejsca zamieszkania.
Mężczyzna w najbliższym czasie usłyszy zarzut. 21-latek musi się teraz liczyć z odpowiedzialnością karną.
Kodeks karny za zgłoszenie niepopełnionego przestępstwa przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.
jk/in
