Ostróda, Morąg: Włamali się do opuszczonego zakładu – usłyszeli zarzuty
Kara do 10 lat pozbawienia wolności może grozić dwóm mężczyznom, którzy włamali się do jednego z opuszczonych zakładów produkcyjnych. Łupem sprawców stał się silnik elektryczny i metalowe elementy. Właściciel straty oszacował na kwotę kilkuset złotych. Mariusz Sz. i Łukasz L. trafili do policyjnego aresztu. Mężczyźni byli już wcześniej znani morąskim policjantom z podobnych przestępstw. Teraz za swoje czyny odpowiedzą przed sądem.
Morąscy policjanci od pewnego czasu zajmowali się sprawami włamań do obiektów na terenie miasta i gminy. Podczas realizacji jednej ze spraw dotarli do właściciela opuszczonego zakładu produkcyjnego. Wtedy też okazało się, że mężczyzna padł ofiarą przestępców. W wyniku włamania stracił silnik i metalowe elementy warte kilkaset złotych. Kilka dni później policjanci ustalili i zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy mogli mieć związek z tą sprawą. Mariusz Sz. i Łukasz L. trafili do policyjnego aresztu. Podczas przesłuchania 32 i 36-latek przyznali się do winy. Teraz za popełnione przestępstwo odpowiedzą przed sądem. Za kradzież z włamaniem grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
