Olsztyn: Policjanci z wizytą w żłobku
Przedstawiciele Wydziału Prewencji KMP w Olsztynie – dzielnicowy i pracownik cywilny z komórki ds. nieletnich, odwiedzili dzieci ze Żłobka Miejskiego Nr 3 w Olsztynie, by opowiedzieć o swojej pracy i o zasadach bezpiecznego zachowania. Dwulatki miały okazję wejść do policyjnego radiowozu, przymierzyć czapkę oraz przekonać się, jak ciężkie są kajdanki.
Dzieci ze Żłobka Miejskiego Nr 3 w Olsztynie dzięki swoim opiekunkom przez tydzień poznawały zawód policjanta. Oglądały rysunki, na których przedstawieni byli umundurowani funkcjonariusze, słuchały opowiadań, których bohaterowie potrzebowali pomocy Policji, a także poznawały zasady bezpiecznego zachowania. Na zakończenie cyklu spotkań czekała na dzieci niespodzianka – spotkanie z policjantem!
Żłobek odwiedzili przedstawiciele Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie - dzielnicowy i pracownik cywilny komórki ds. nieletnich w Wydziale Prewencji. Dla większości dwulatków była to pierwsza okazja, by zobaczyć policjanta z bliska i w dodatku móc z nim porozmawiać. Podczas spotkania dzieci obejrzały poszczególne elementy umundurowania i uczyły się ich nazw. Sprawdzały, czym różni się czapka z daszkiem, którą noszą dzieci, od tej na głowie policjanta. Przyglądały się z daleka, co policjant nosi na pasie, ucząc się, że są to bardzo niebezpieczne przedmioty, używane tylko, gdy policjantowi grozi niebezpieczeństwo. Dzieci dowiedziały się, jakie zadania ma do wykonania policjant i same dodały, że jest on potrzebny, gdy ktoś ukradnie mamie torebkę lub jeździ samochodem bez zapiętych pasów.
Na koniec spotkania maluchy wspólnie z przedstawicielami Policji wyszły na plac przed żłobkiem, gdzie czekała na nich kolejna atrakcja – radiowóz policyjny! Dzieci mogły wsiąść do tego wyjątkowego samochodu i zobaczyć, czym różni się on od samochodów ich rodziców. Ogromną radość sprawiło im także włączenie sygnałów dźwiękowych.
Po zrobieniu pamiątkowych zdjęć przedstawiciele Policji pożegnali się z maluchami, które uściskami podziękowały za wizytę! Siła uścisków dwulatków dowodzi, że spotkanie bardzo im się podobało.
(lc/rj)