Aktualności

Dzwonią i „ostrzegają”, że ktoś bierze na nas kredyt. To pułapka!

Oszustwa stanowią poważny problem społeczny i mogą dotknąć każdego. Tylko w ostatnim czasie osoby z powiatu ełckiego straciły łącznie ponad 66 tys. złotych. Bądźmy świadomi i uświadamiajmy innych odnośnie aktualnych zagrożeń.

Ełk

Mieszkanka powiatu ełckiego padła ofiarą oszustów. Zmanipulowana przez rozmówcę podającego się za pracownika banku, nieświadomie przelała przestępcom ponad 34 tys. złotych. 
To nie jest odosobniony przypadek.
Klika dni temu policjanci przyjęli także zawiadomienie od mężczyzny, który w podobny sposób stracił ponad 32 tys. złotych. 

Ostróda

W poniedziałek (30.03.2026) do Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie zgłosiła się 49-letnia mieszkanka powiatu, która została oszukana metodą „na pracownika banku”. Z relacji kobiety wynika, że skontaktował się z nią telefonicznie mężczyzna, który przedstawił się jako przedstawiciel instytucji bankowej. Podczas rozmowy przekonywał ją, że środki zgromadzone na jej rachunku są zagrożone i wymagają natychmiastowego zabezpieczenia. W trakcie rozmowy oszust nakłonił kobietę do zainstalowania aplikacji do zdalnej obsługi urządzenia. Za jej pomocą sprawcy uzyskali dostęp do telefonu 49-latki, a tym samym do zainstalowanej w nim aplikacji bankowej. W efekcie kobieta straciła kontrolę nad swoim kontem i niczego nie świadoma zatwierdziła kod blik na kwotę 1000 zł.

 

Jak działają oszuści?
Dzwoni „pracownik banku”. Mówi spokojnie, używa fachowego języka, buduje zaufanie. Informuje o rzekomej próbie wyłudzenia kredytu na nasze dane. Dla ochrony oszczędności wskazuje numer konta technicznego, na które należy przelać pieniądze, żeby je zabezpieczyć. W rzeczywistości pieniądze trafiają do oszustów. 
Gdy odbierzesz podobny telefon, rozłącz się jak najszybciej! Nie ulegajmy presji czasu, którą wywierają oszuści.

 

Pobierz plik (format mp4 - rozmiar 19.02 MB)

Powrót na górę strony