Chciała ochronić swoje pieniądze – została oszukana i straciła 22 tysiące złotych
Do Komendy Powiatowej Policji w Iławie zgłosiła się kobieta, która poinformowała, że została oszukana na 22000 zł. Wszystko zaczęło od telefonu z „banku”. Pokrzywdzona została poinformowana, że ktoś wziął na jej dane kredyt. A skończyło się na tym, że wpłaciła oszustowi 22000 zł.
W środę (04.03.2026 r.) do Komendy Powiatowej Policji w Iławie zgłosiła się kobieta, która oświadczyła, że została oszukana na 22 000 zł. W trakcie czynności policjanci ustalili, że do pokrzywdzonej zadzwoniła osoba, która oświadczyła, iż jest pracownikiem banku. Dodała, że ktoś wziął kredyt na jej dane osobowe. Po chwili została przełączona do kolejnego pracownika banku. Mężczyzna poinformował pokrzywdzoną, co ma uczynić, żeby odzyskać pieniądze. Kobieta zrobiła, to co powiedział jej mężczyzna, m.in. wypłaciła pieniądze z konta i bankomatu. Następnie pojechała do Olsztyna, żeby wg instrukcji wpłacić pieniądze do bitomatu. Okazało się, że kobieta miała problem z wpłatą tak dużej kwoty pieniędzy i zadzwoniła do obsługi bitomatu. Kiedy rozmawiała z pracownikiem, ten kilkukrotnie powtarzał jej, że prawdopodobnie, ktoś chce ją oszukać. Pokrzywdzona jednak nie wierzyła mężczyźnie i cały czas prosiła o usunięcie blokady, żeby mogła wpłacić resztę pieniędzy, co też po pewnym czasie uczyniła. Jak ustalili funkcjonariusze, gdy mieszanka powiatu iławskiego kolejnego dnia poszła do swojego banku, dowiedziała się, że została oszukana. Następnie kobieta o zaistniałej sytuacji poinformowała policjantów.
Tymczasem kolejna mieszkanka powiatu iławskiego chciała zainwestować pieniądze. Kobiecie w Internecie okazała się strona internetowa, dzięki której miała zyskać, dodatkowe pieniądze inwestując w akcje znanej firmy. Kiedy kliknęła reklamę, pojawił się jej formularz zgłoszeniowy, który wypełniła. Następnie zadzwonił do niej mężczyzna, który opowiedział jej o procesie inwestycyjnym. Kobieta wykonywała polecenie, a nawet zrobiła tak kilka razy. Kiedy zaczęła podejrzewać, że to oszustwo o zaistniałej sytuacji poinformowała iławskich funkcjonariuszy. Straty pokrzywdzonej to 10 000 zł.
Pamiętajmy!!!
W takiej sytuacji nie należy ulegać presji, ale możliwie jak najszybciej osobiście udać się do banku i wyjaśnić całą sytuację oraz niezwłocznie powiadomić policję o wszelkich próbach wyłudzenia pieniędzy.
(jk/kh)