88-letnia kobieta była narażona na wychłodzenie. Pomogli jej policjanci i ratownicy medyczni
Zima nie odpuszcza, dlatego piscy policjanci w dalszym ciągu zwracają baczną uwagę na osoby narażone na wychłodzenie oraz reagują na wszelkie sygnały o takich osobach. W niedzielę funkcjonariusze pomogli 88-letniej kobiecie. Zareagowali sąsiedzi, którzy słysząc wołanie ,,ratunku!” zadzwonili na numer alarmowy. W mieszkaniu seniorki, wołającej o pomoc, było bardzo zimno. Policjanci, razem z ratownikami medycznymi, napalili jej w piecu. Starszą panią zajął się pracownik opieki społecznej, który przyjechał na miejsce.
Pomagając osobom narażonym na wychłodzenie bardzo ważna jest współpraca między instytucjami. Tylko wtedy takie działanie będzie skuteczne. Tak było w przypadku interwencji zgłoszonej w niedzielę (08.02.2026) przed południem. Sytuacja miała miejsce na terenie gminy Biała Piska. Osoba dzwoniąca poinformowała, że z mieszkania w budynku wielorodzinnym starsza kobieta krzyczy ,,ratunku!”. Na miejsce natychmiast przyjechali policjanci oraz ratownicy medyczni.
Okazało się, że pomocy potrzebowała 88-letnia kobieta mieszkająca sama. Nie wymagała ona hospitalizacji. Było jej bardzo zimno i chciała, by napalić jej w piecu, bo sama nie była w stanie tego zrobić. W pomieszczeniach rzeczywiście była już niska temperatura. Policjanci, razem z ratownikami medycznymi, przynieśli opał i napalili starszej pani w piecu, by miała ciepło. O tej sytuacji powiadomili miejscowy ośrodek pomocy społecznej. Na miejsce przyjechała opiekunka, która zajęła się seniorką.
Pomagajmy! Reagujmy! Nie przechodźmy obojętnie! Jeden telefon na numer alarmowy 112 może uratować czyjeś życie tak, jak to było w tej sytuacji.
(asz/aj)