Uwaga na oszustów
Czasem chwila naszej nieuwagi wystarczy, by stracić pieniądze. Niestety, oszustów w sieci nie brakuje. Policjanci apelują i informują – przed przekazaniem pieniędzy, bądźmy pewni, że nikt nie próbuje nas oszukać. Zawsze kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania, gdyż nigdy nie możemy być pewni, kto siedzi po drugiej stronie ekranu.
O pierwszym takim przypadku funkcjonariusze z iławskiej jednostki zostali poinformowani w sobotę (31.01.2026 r.) późnym wieczorem. Zgłaszający twierdził, że dodzwoniła się do niego osoba, która przedstawiła się jako pracownik banku. Sprawca wprowadził zgłaszającego w błąd, że ktoś próbował włamać się na jego konto bankowe. Mężczyzna bezrefleksyjnie przekazał kod blik, chcąc zabezpieczyć swoje pieniądze. Niestety, w konsekwencji stracił 1000 złotych, a sprawca szybko wypłacił tą kwotę w bankomacie na terenie kraju.
W niedzielne popołudnie (01.02.2026 r.) kolejna osoba zgłosiła nam niebezpieczny proceder – oszustwa metodą „na podszywacza”. Zgłaszająca kobieta twierdziła, że nieznany sprawca przełamał zabezpieczenia informatyczne na jednym z portali społecznościowych uzyskując dostęp do konta pokrzywdzonej. Za pośrednictwem komunikatora oszust, prosząc o pożyczkę od jednej z osób wśród znajomych pokrzywdzonej wyłudził kod blik. Niestety, w tym przypadku również doszło do utraty pieniędzy, również w kwocie 1000 złotych.
Metoda na Podszywacza – jak działają internetowi oszuści
W „metodzie na Podszywacza” wszystko zaczyna się od przejęcia słabo zabezpieczonego profilu w mediach społecznościowych. Przestępca uzyskuje dostęp do konta, a następnie pisze do znajomych właściciela, podszywając się pod niego i budując wiarygodną historię o nagłej potrzebie. To może być „wyczerpany limit”, „zapomniany portfel”, „przerwa techniczna” albo inny pretekst, który ma usprawiedliwić pośpiech. Celem jest doprowadzenie do szybkiej reakcji, przekazania kodu BLIK i zatwierdzenia transakcji pod presją czasu, zanim odbiorca zdąży sprawdzić, kto naprawdę do niego pisze.
(jk/aj)