Życie człowieka wisiało na włosku. Policjanci byli pierwsi na miejscu
Policjanci z Dobrego Miasta jako pierwsi dotarli do mieszkania 44-latka, któremu groziło bezpośrednie zagrożenie życia. Policjanci opatrzyli jego ranę tym, co mieli w podręcznej apteczce i tym, co było pod ręką w domu poszkodowanego. Przez kilkanaście minut, do czasu przyjazdu karetki, nie pozwalali mu stracić przytomności.
We wtorek (07.12.2025 r.) pod numer alarmowy zadzwonił mieszkaniec Dobrego Miasta z informacją, że poważnie zranił się w ramię. Do jego mieszkania jako pierwsi dotarli sierż. Krystian Stróż i sierż. Mariusz Dziedzic - policjanci służby patrolowej z Komisariatu Policji w Dobrym Mieście. Mundurowi wiedzieli, że trzeba działać szybko i zatamować krwawienie. Wykorzystali to, co było w domu poszkodowanego i w ich podręcznej apteczce. Założyli opatrunek uciskowy, wezwali karetkę pogotowia i nie pozwolili mu stracić przytomności.
Poszkodowany trafił do szpitala, jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
W trudnej chwili nie obawiaj się poprosić o pomoc!
Każda osoba, która zmaga się z trudnymi chwilami, nie potrafi sama sobie pomóc, a tej pomocy potrzebuje, może skorzystać ze wsparcia specjalistów.
Nie wstydź się zadzwonić! Są osoby, które czekają na Twój telefon. Nie stawiają diagnozy, nie leczą, bo tego nie da się zrobić przez telefon. Ale wysłuchają, podpowiedzą co robić i udzielą wsparcia. Wytłumaczą też na czym polega np.: leczenie depresji oraz terapia osób z rozpoznaną depresją.Zadzwoń pod numer 22 484 88 01 i dowiedz się więcej. Jest to Antydepresyjny Telefon Zaufania prowadzony przez Fundację ITAKA.
Więcej szczegółów znajdziesz też na stronie https://stopdepresji.pl/antydepresyjny-telefon-zaufania/
(jw/rj)
