Nie wiedziały jak wrócić do domu. Policjanci pomogli seniorkom
Starsza kobieta na ulicach miasta w środku nocy... trochę zdezorientowana, trochę zagubiona. Jak się okazało 83-latka zapomniała gdzie mieszka. Dzięki właściwej reakcji osoby, która poinformowała kętrzyńskich policjantów o tym, że starsza kobieta potrzebuje pomocy, seniorka cała i zdrowa została przekazana pod opiekę zaprzyjaźnionej sąsiadki. Podobnie było w przypadku 92-latki z Iławy. Kobietę, która po 3:00 spacerowała po jednej z ulic w Iławie, zauważyła kobieta i natychmiast o wszystkim poinformowała policję. Funkcjonariusze przekazali 92–latkę zaniepokojonemu synowi.
Iława
W czwartek (27.06.2024 r.) po godzinie 3:00 do oficera dyżurnego iławskiej policji zadzwoniła kobieta. Powiedziała, że przed budynkiem od kilku godzin chodzi starsza kobieta i mówi, że czeka na syna. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce. Okazało się, że kobieta faktycznie była zagubiona i nie wiedziała, w którym bloku mieszka. Oświadczyła funkcjonariuszom, że właśnie wróciła z pola i wyszła na spacer. W trakcie dalszych czynności okazało się, że jest to 92 – letnia mieszkanka Iławy. Policjanci po sprawdzeniu w systemie ustalili miejsce zamieszkania kobiety. Funkcjonariusze poszli z kobietą do domu. Wtedy to zauważyli, iż koło telefonu ma przyklejoną kartkę z numerami telefonów do swoich dzieci. Policjanci natychmiast poinformowali o zaistniałej sytuacji syna 92 – latki. Mężczyzna przyjechał do mamy i się nią zaopiekował. Okazało się, że mieszkanka Iławy cierpi na zaniki pamięci. Dzięki czujności świadka oraz iławskiej policji kobieta cała i zdrowa wróciła do swojej rodziny.
Kętrzyn
W nocy ze środy na czwartek (26/27.06.2024 r.) kilka minut przed godziną 1:00 oficer dyżurny kętrzyńskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie od mężczyzny, który oświadczył, że jedną z ulic miasta idzie starsza kobieta. Dodał, że podczas rozmowy oświadczyła mu, że się zgubiła i nie pamięta gdzie mieszka. Na miejsce natychmiast pojechali funkcjonariusze. W trakcie rozmowy z policjantami kobieta była zdezorientowana. Wypowiadała się nielogicznie i nie była w stanie racjonalnie wytłumaczyć co, robi w tym miejscu. Seniorka wiedziała, jak się nazywa, ale nie pamiętała swojego adresu zamieszkania. Funkcjonariusze poprosili kobietę, aby sprawdziła, czy może ma przy sobie jakieś dokumenty albo telefon i okazało się, że w kieszeni miała kartkę adresem zamieszkania. Policjanci za pośrednictwem oficera dyżurnego ustalili dokładne dane 83-latki i zawieźli ją do domu, po czym przekazali pod opiekę zaprzyjaźnionej sąsiadki.
W tym przypadku słowa uznania należą się mężczyźnie, który zareagował na nieporadność starszej osoby i powiadomił policjantów.
Policjanci apelują, by pamiętać o swoich bliskich seniorach, którzy ze względu na swój stan zdrowia zapominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Widząc osoby, szczególnie seniorów, które sprawiają wrażenie zagubionych, są ubrane nieadekwatnie do pogody, dziwnie się zachowują, aby nie bać się reagować. Czasami jeden telefon pod numer alarmowy wystarczy, by ocalić czyjeś życie.
(ep/rj)