Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Stosował przemoc wobec matki, okradł braci, zniszczył auto siostrze i znieważył policjantki – czeka go odpowiedzialność za szereg przestępstw

Niestety, stwierdzenie, że z rodziną, to najlepiej wychodzi się na zdjęciu, ma odzwierciedlenie w przypadku 59-latka z Bisztynka, który ukradł braciom ich rzeczy, groził matce spaleniem altanki, uszkodził ogrodzenie posesji i stosował wobec niej przemoc. Mężczyzna zniszczył też samochód siostrze, a kilka dni później wypuścił powietrze z opon jej auta. To nie wszystko mężczyzna podczas jednej z wielu interwencji, które wywołał, znieważył policjantki. Był kilkukrotnie zatrzymany w policyjnej celi i ma policyjny zakaz zbliżania się do matki i kontaktowania z nią. Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające, postępowania przygotowawcze i dochodzenia dotyczące szeregu popełnionych przez niego przestępstw i wykroczeń. 59-latkowi z Bisztynka grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

W czerwcu br. pewien 59-latek z Bisztynka był powodem wielu policyjnych interwencji. Swój konflikt z prawem i rodziną rozpoczął od grożenia matce spaleniem altanki. Kilka dni później uszkodził samochód siostry, uderzając pięścią w maskę auta. Na tym nie poprzestał. W nocy przyszedł pod dom matki i uderzając gałęziami w okna, próbował zmusić kobietę, by wpuściła go do środka. Tej nocy został zatrzymany, a w czasie interwencji znieważył policjantki. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut przestępstwa. Nie minęło wiele czasu, jak był powodem kolejnej interwencji, bo wypuścił powietrze z kół auta siostry i uszkodził ogrodzenie posesji matki, a do tego awanturował się z seniorką i nocą dobijał się do jej mieszkania, jednak uciekł przed przyjazdem policjantów. W kolejnym dniu policjanci wydali mu zakaz zbliżania się do matki i kontaktowania z nią. Na tym nie zakończyły się interwencje z 59-latkiem. Jeszcze to samego dnia został przyłapany przez braci, podczas kradzieży ich markowego kołowrotka i kurtki. Kolejny raz został zatrzymany przez policjantów, a następnie został przewieziony do wytrzeźwienia w policyjnej celi. Bracia złożyli wniosek o ściganie osoby najbliższej i 59-latek usłyszał kolejny zarzut przestępstwa.
Mężczyzna odpowie przed sądem za popełnione przestępstwa i wykroczenia. Grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

(mk/rj)

 

Powrót na górę strony