Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Nie ma przyzwolenia na ataki na policjantów

Ostródzcy policjanci zatrzymali 50-letniego mężczyznę, który znieważył i naruszył nietykalność cielesną policjantki. Policjanci z Bartoszyc zatrzymali mężczyznę, który zaczął obrażać policjantów obelżywymi słowami i wykrzykiwał wulgaryzmy skierowane w ich stronę. Obaj zatrzymani odpowiedzą teraz przed sądem.

Bartoszyce

W piątek (5.04.24 r.), wieczorem policjanci z Komisariatu Policji w Górowie Iławeckim interweniowali w związku ze zgłoszeniem od seniora, do którego mieszkania chciał się dostać pijany syn. Mężczyzna nie miał prawa do pobytu w mieszkaniu. Ojciec nie chciał go wpuścić nawet na chwilę z uwagi na obawę o własne bezpieczeństwo. Pijany 35-latek był już wcześniej powodem wielu policyjnych interwencji, tych dotyczących przemocy również. Z uwagi na nietrzeźwość mężczyzny i brak miejsca zamieszkania oraz okoliczności interwencji istniała konieczność zatrzymania 35-latka do wytrzeźwienia. Ta decyzja nie spodobała się mężczyźnie. Zaczął obrażać policjantów obelżywymi słowami i wykrzykiwał wulgaryzmy personalnie do funkcjonariuszy znieważając ich w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych. 35-latek po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut przestępstwa znieważenia policjantów. Grozi mu do roku pozbawienia wolności.

Ostróda

Zniesławienie, znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej czy czynna napaść na funkcjonariusza lub wywieranie wpływu na czynności urzędowe - agresywne zachowania obywateli podlegają odpowiedzialności karnej. W czwartek (04.04.2024r.) około godziny 19:00 policjantka, która na co dzień prowadzi postępowania w sprawach o wykroczenia, opuściła jednostkę udając się do miejsca zamieszkania. Nieopodal jednostki minęła się z mężczyzną, który zaczepił ją słownie, jednak ona zignorowała zbędne zaczepki i podążała dalej w kierunku swojego mieszkania. Mężczyzna postanowił iść za nią. Idąc, nieustannie wykrzykiwał wulgaryzmy w jej kierunku. Policjantka zatrzymała się i wezwała mężczyznę do zachowania zgodnego z prawem oraz aby się oddalił, jednak mężczyzna nie reagował. Funkcjonariuszka wezwała patrol policji. W tym czasie, 50-latek zbliżył się do policjantki na bardzo bliską odległość i naruszył jej nietykalność cielesną – doszło do szarpaniny. Na widok nadjeżdżającego patrolu podjął próbę ucieczki, jednak policjantka mu to uniemożliwiła i wspólnie z kolegami z formacji dokonała jego zatrzymania. Jak się okazało, agresor jest znany policjantom z drobnych kradzieży, w związku z którymi toczą się wobec niego postępowania. Noc spędził w policyjnej celi. Teraz odpowie przed sądem.

Służba w policji jest wymagająca i nieprzewidywalna. Policjanci spotykają się z tego typu zachowaniami najczęściej ze strony sprawców przestępstw i wykroczeń. Niestety do takich zachowań dochodzi również poza służbą. Nie ma przyzwolenia na takie zachowanie! Każdy, kto zdecyduje się na atak na policjanta, musi liczyć się z dotkliwymi konsekwencjami.

(mp/rj)

 

 

 

Powrót na górę strony