Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Zdalnie na pracownika banku i stacjonarnie na policjanta. Dowiedz się jak działają przestępcy i nie daj im się oszukać!

68-letnia mieszkanka Olsztyna wraz z mężem uwierzyła mężczyznom podającym się za funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Seniorzy zgodzili się, aby wziąć udział w „tajnej akcji rozbicia grupy przestępczej zajmującej się wyłudzaniem pieniędzy”. Przystępując do tej „współpracy” stracili 37 000 zł. Z kolei pewien 23-latek z Lidzbarka Warmińskiego stracił 20 000 zł po tym, jak przestępca podający się za pracownika banku przejął kontrolę nad jego kontem w bankowości elektronicznej. Apelujemy o rozwagę i nieprzekazywaniem nieznajomym osobom swoich oszczędności i danych dostępowych do kont!

Często wykorzystywanym przez oszustów sposobem na osiągnięcie celu, jest namawianie przez nich swojej ofiary do skorzystania z usługi, umożliwiającej szybkie pomnożenie gotówki, na przykład poprzez inwestycje w popularne wciąż kryptowaluty. Innym przykładem jest wymyślana przez nich historia o ryzyku utraty pieniędzy i wynikająca z tego konieczność przeprowadzenia operacji, mającej przed tym uchronić właściciela konta. W ten sposób złodzieje nakłaniają ofiarę do zainstalowania programu do zdalnej obsługi urządzenia, najczęściej przez program „AnyDesk”. Fałszywy konsultant "wspiera ją" przez zainstalowaną aplikację, uzyskuje dostęp do potrzebnych danych, a następnie przelewa z konta pieniądze i może również zaciągnąć ekspresowe pożyczki. Sprawcy podczas rozmowy telefonicznej ze swoją ofiarą często nakłania ją do przekazania otrzymanych z banku kodów jednorazowych. Pokrzywdzeni sądzą, że zainwestowali, a na ich koncie za chwilę pojawi się większa kwota. Tak się jednak nie dzieje. Osoby, które straciły oszczędności życia, to często wcale nie seniorzy, a osoby około 30 roku życia, które teoretycznie powinny być dość dobrze zorientowane w kwestii bezpieczeństwa płatności internetowych. Pomimo tego oszustom udaje się ich okradać.

Lidzbark Warmiński

W środę (09.06.2021) 23-letni mieszkaniec powiatu lidzbarskiego stracił blisko 20 tysięcy złotych. Jak ustalili policjanci, oszuści jakby najpierw przygotowali ofiarę do oszustwa. Najpierw dzień wcześniej fałszywy pracownik banku zadzwonił do pokrzywdzonego, informując, że ktoś próbował z jego konta wykonać przelew na 700 zł, ale bank zablokował ten przelew. Następnie kolejnego dnia ponownie, tym razem kobieta podająca się za pracownika banku, zadzwoniła z informacją, że próbowano wykonać kolejny przelew na 700 zł., lecz został on również zablokowany. Wykorzystując w ten sposób zdobyte już zaufanie, oszust sprytnie wciągnął w swoją pułapkę pokrzywdzonego, namawiając go do zainstalowania aplikacji zdalnego pulpitu (AnyDesk) i wykonywania jego rad. Dzięki temu uzyskał pełny dostęp do konta, a pokrzywdzony zatwierdzał operacje. Działając w ten sposób przestępca zdalnie zaciągnął kredyt w wysokości 20 tysięcy złotych.

Olsztyn

Scenariusz oszustów podszywających się za funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji jest niezmienny już od długiego czasu. Jednak niestety wciąż bywa skuteczny. W środę (09.06.2021) do 68-letniej kobiety zadzwonił telefon stacjonarny. Po drugiej stronie słuchawki mężczyzna przedstawił się z imienia i nazwiska, podając przy tym numer legitymacji służbowej i informując, że jest funkcjonariuszem CBŚP. Fałszywy funkcjonariusz ostrzegał seniorkę i jej męża, że od jakiegoś czasu „są na celowniku” grupy oszustów, nad której rozpracowaniem właśnie pracują. Informację potwierdził przełożony funkcjonariusza, który odezwał się w słuchawce telefonu po tym, jak nie odkładając słuchawki telefonu, kobieta wybrała na klawiaturze numer alarmowy. Nie trzeba przypominać, że seniorka przez cały czas rozmawiała z oszustami i że wybranie jakiegokolwiek numeru na klawiaturze podczas trwającej rozmowy, nie kończy poprzedniego połączenia. Nic niepodejrzewająca kobieta wraz z mężem uwierzyli w historię rozmówców i zgodzili się, aby pomóc w „rozpracowaniu” szajki oszustów. Podczas rozmowy telefonicznej, kobieta przekazała oszustom informacje, że posiada pieniądze zdeponowane w banku. Zgodnie z poleceniami rozmówcy, seniorka wzięła ze sobą telefon komórkowy, wsiadła w taksówkę i pojechała do banku, w którym trzymała swoje oszczędności. Nic niepodejrzewająca olsztynianka wybrała z konta w banku 37 000 zł i pieszo ruszyła w kierunku wskazanego przez oszustów miejsca, gdzie miało dojść do przekazania pieniędzy. W pewnym momencie, do 68-latki podszedł młody mężczyzna i podając się za funkcjonariusza CBŚP, odebrał od kobiety pieniądze, po czym oddalił się w nieznanym kierunku.
Na tym historia się nie skończyła. Pazerność oszustów podszywających się za funkcjonariuszy CBŚP była większa. Rozmówca, który przez cały czas był kontakcie telefonicznym z seniorką, ustalił, że kobieta ma jeszcze zgromadzone pieniądze w innym banku. Oszust kazał kobiecie pójść do banku i wybrać kolejne pieniądze, tym razem w kwocie 28 000 zł. Gdy 68-latka oznajmiła, że nie posiada dokładnie takiej kwoty, połączenie gwałtownie zostało przerwane. Wówczas seniorka zorientowała się, że prawdopodobnie padła ofiarą oszustów, którzy okradli ją i jej męża z oszczędności.

Pomimo licznych działań informacyjnych związanych z budowaniem świadomości zagrożenia ze strony oszustów, w dalszym ciągu odnotowujemy tego typu zdarzenia. Po raz kolejny apelujemy do seniorów o zachowanie czujności podczas rozmowy z nieznajomymi. Swój apel kierujemy również do osób młodszych, aby porozmawiały ze swoimi rodzicami, dziadkami, czy starszymi sąsiadami i przestrzegli ich przed tego typu przestępczą działalnością. Przestrzegamy też wszystkie osoby korzystające z bankowości elektronicznej, by pod żadnym pozorem nie przekazywały innym osobom danych dostępowych do swoich kont i nie instalowały aplikacji innych niż te dostarczone przez bank.

Przypominamy, że policjanci w ramach prowadzonych działań NIGDY nie proszą o przekazanie gotówki!

(bm/rp/tm)

 

Powrót na górę strony