Weekend na drogach Warmii i Mazur - Aktualności - Policja Warmińsko-Mazurska

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Weekend na drogach Warmii i Mazur

Choć w miniony weekend nie obyło się na Warmii i Mazurach bez niebezpiecznych zdarzeń w ruchu drogowym, to na szczęście nikt w nich nie zginął. Policjanci byli wzywani do ponad stu kolizji drogowych, wyeliminowali z dróg kilkunastu nietrzeźwych uczestników ruchu drogowego, a przy jednym ujawnili narkotyki. Nie zabrakło też groźnych zdarzeń z udziałem zwierząt na drogach.

Bartoszyce

W miniony piątek (14.02.2020) po godz. 13:00 na ul. Sikorskiego w Bartoszycach mężczyzna kierujący skodą potrącił 79–latkę przejeżdżającą rowerem przez przejście dla pieszych. Kobieta trafiła do szpitala i ma poważne obrażenia. Kierujący skodą był trzeźwy, 79–latka również. Policjanci wykonali oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpieczyli auto i rower na parkingu strzeżonym. Dochodzenie pomoże w wyjaśnieniu wszelkich okoliczności tego zdarzenia.

W sobotę po południu na DK 51 w miejscowości Wozławki doszło do zderzenia dostawczego forda z zaprzęgiem konnym. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że koń został spłoszony przez psy, wówczas wybiegł z drogi gruntowej wprost przed jadącego forda. W wyniku zdarzenia woźnica wypadł z bryczki, jednak nie odniósł poważnych obrażeń. Woźnica i kierujący fordem byli trzeźwi. Policyjne czynności ustalą dokładny przebieg tego zdarzenia i pozwolą ustalić winnego tej kolizji drogowej.

Również w sobotę, po godz.15:00 policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że pijany mężczyzna wjechał w ogrodzenie na ul. Struga w Bartoszycach i chce uciec. Policjanci ustalili, że pijany 57–latek cofając suzuki z posesji wjechał do rowu uszkadzając ogrodzenie sąsiadów. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Jego auto zostało zabezpieczone na parkingu strzeżonym. 57–latek stracił prawo jazdy i odpowie za przestępstwo kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz za spowodowanie kolizji drogowej.

Kolejne sobotnie zdarzenie miało miejsce po godz. 23:00 w Sępopolu. Pijana 17–latka kierując VW wjechała w budynek na ul. Kościuszki. Policjanci ustalili, że dziewczyna bez wiedzy i zgody matki wcięła auto i jeździła ze znajomymi ulicami Sępopola. Pijana nastolatka nie miała uprawnień i umiejętności kierowania, miała za to ponad  promil alkoholu w organizmie, który z pewnością nie ułatwiał jej tego zadania. Nastolatka, po wykonaniu z nią niezbędnych czynności została przekazana matce. Również matka dziewczyny zajęła się zabezpieczeniem rozbitego VW. 17–latka odpowie za przestępstwo kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji drogowej. Policjanci ustalili, że nastolatka została poczęstowana alkoholem przez swoją 28–letnią koleżankę, która razem z nastolatką brała udział w kolizji drogowej będąc jej pasażerką. Kobieta również nie uniknie kary za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.

  • Rozbity samochód przy budynku
    Rozbity samochód przy budynku
  • Rozbity samochód przy budynku
    Rozbity samochód przy budynku
  • Rozbity samochód przy budynku
    Rozbity samochód przy budynku

Elbląg

W Elblągu w piątek przy ul. Kościuszki kierujący oplem mężczyzna nie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych mimo, że inne pojazdy jadące w tym samym kierunku to zrobiły. Mężczyzna wjechał na przejście w chwili, gdy byli już na nim piesi. Cała sytuacja została nagrana przez policyjny rejestrator. Chwilę później mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej. Kierujący oplem 60-latek nie został ukarany mandatem. Jako, że wykroczenie to należy do katalogu szczególnie niebezpiecznych policjanci sporządzili dokumentację do sądu. Ten orzeknie o karze dla niefrasobliwego kierowcy oraz o tym czy zastosować wobec niego czasowy zakaz kierowania pojazdami. Policjanci w czasie kontroli zatrzymali mu prawo jazdy.

Ładowanie odtwarzacza...

Policjanci z elbląskiego ruchu drogowego skontrolowali w weekend ponad 200 pojazdów. Kontrole prędkości doprowadziły do ukarania 62 kierujących za przekraczanie dozwolonej prędkości. W 3 przypadkach były to przekroczenia powyżej 50 km/h w terenie zabudowanym i zakończyły się zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące oraz mandatem i 10 punktami karnymi.  

Ełk

Dzięki czujności mieszkańców Ełku tamtejsi policjanci zatrzymali nietrzeźwą kierującą. Jej nieostrożne manewry na drodze wzbudziły uwagę świadków. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kobieta miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie. 53-latka wracała swoim samochodem ze spotkania towarzyskiego. Na szczęście ta historia nie zakończyła się tragedią na drodze. Kobieta poniesie konsekwencje zlekceważenia podstawowych zasad bezpieczeństwa. Grozi jej za to kara do 2 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy i konsekwencje finansowe. Natomiast na słowa uznania zasługują osoby, które widząc nietrzeźwego kierowcę, nie boją się zareagować. Pijani kierowcy stanowi potencjalne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych uczestników ruchu drogowego. Każdy kto widzi nietrzeźwą osobę wsiadająca za kierownicę powinien zgłosić ten fakt pod numer alarmowy 112.

Jednak nie tylko nietrzeźwi kierowcy stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W nocy na DK 65 między Stradunami a Oraczami środkiem drogi szedł mężczyzna. Był on praktycznie niewidoczny dla kierowców, ponieważ nie miał na sobie żadnych elementów odblaskowych. Mężczyzna wchodził przed nadjeżdżające pojazdy, stwarzając ogromne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego. W rozmowie z interweniującymi policjantami młody mężczyzna nie widział nic niewłaściwego w swoim zachowaniu. Jego pewność siebie i arogancję w stosunku do zasad bezpieczeństwa pewnie wzmocnił alkohol. Mężczyzna był pod wyraźnym jego działaniem – chwiał się na nogach i miał problemy z utrzymaniem równowagi. Dodatkowo mężczyzna był impulsywny i zareagował agresją w stosunku do policjantów, którzy chcieli zadbać o jego bezpieczeństwo. Nie powiedział jak się nazywa, ani gdzie mieszka. Policjanci zatrzymali nietrzeźwego pieszego w policyjnym areszcie. Okazało się, że to 18-latek, który próbował dotrzeć do swojego domu po imprezie. Po wytrzeźwieniu młody mężczyzna został ukarany mandatami za brak wymaganych elementów odblaskowych, odmowę podania swoich danych policjantom i używanie słów wulgarnych. 

Gołdap

W niedzielę (16.02.2020) kilka minut po godz. 19:00 patrol ruchu drogowego gołdapskiej komendy policji kontrolował prędkość kierowców na drodze wojewódzkiej w miejscowości Surminy. Tam do kontroli drogowej został zatrzymany 39-letni mieszkaniec gminy Banie Mazurskie, kierujący hyundaiem. Mężczyzna z Gołapi do Bań Mazurskich pędził z prędkością 111 km/h. Za przekroczenie dozwolonej prędkości o 61 km/h stracił na trzy miesiące prawo jazdy. Dodatkowo dostał kilkuset złotowy mandat.

Iława

W piątek na jednej z dróg w Iławie. Policjanci zostali poinformowany o tym, że ulicami miasta jeździ prawdopodobnie nietrzeźwy kierujący. Świadek dokładnie przekazywał oficerowi dyżurnemu gdzie znajduje się opisywany samochód. Dzięki jego czujności policjanci zatrzymali do kontroli drogowej forda. Okazało się, że 51–latek kierował samochodem osobowym mając 3 promile alkoholu w organizmie. W trakcie czynności policjanci ustalili, że to nie jedyne przewinienie mężczyzny.  Kierujący fordem kilkanaście minut wcześniej spowodował kolizję na jednej z dróg w Iławie. Jak się okazało mężczyzna na prostym odcinku drogi nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go pojazdu i doprowadził do tylnego zderzenia z toyotą po czym odjechał z miejsca zdarzenia. 51–latek w najbliższym czasie będzie tłumaczył się przed sądem.

Kolejnego nieodpowiedzialnego kierującego zatrzymali policjanci w Suszu. 41-latek kierujący BMW jechał w obszarze zabudowanym na obowiązującej "pięćdziesiątce" z prędkością 117 km/h. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Teraz mieszkańca Gdańska czeka 3-miesięczna przerwa w kierowaniu pojazdami. Dodatkowo, za popełnione wykroczenie mieszkaniec powiatu iławskiego został ukarany mandatem, a jego konto powiększyło się o 10 punktów karnych.

Natomiast w sobotę w godzinach porannych 25–latek kierujący audi nie dostosował prędkości do warunków ruchu, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem zjechał na prawe pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. Kierujący oraz jego czterech pasażerów zostało przetransportowanych do szpitali.

  • Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie iławskim. Rozbity samochód przy drzewie
    Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie iławskim
  • Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie iławskim. Rozbity samochód przy drzewie
    Miejsce zdarzenia drogowego w powiecie iławskim

Suscy policjanci podczas patrolu miasta i gminy zauważyli znanego im z wcześniejszych interwencji kierującego audi. W związku z powyższym funkcjonariusze zatrzymali kierującego do kontroli drogowej i wylegitymowali go oraz  sprawdzili w policyjnych systemach. W trakcie czynności policjanci skontrolowali również pojazd mężczyzny gdyż podejrzewali, że może mieć przy sobie substancje zabronione. Przypuszczenia funkcjonariuszy okazały się słuszne. 37–latek posiadał przy sobie biały proszek, który po zbadaniu narkotestem okazał się amfetaminą. Policjanci ustalili, że mężczyzna wcześniej również poczęstował narkotykiem swojego pasażera i kierował samochodem pod ich wpływem. Dlatego policjanci pobrali krew do badania od mężczyzny. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów mieszkańcowi powiatu iławskiego, do których się przyznał.

W myśl Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii art. 62. 1. Mówi, że „kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat ”. Natomiast art.58.1. mówi o tym, że „kto, wbrew przepisom ustawy, udziela innej osobie środka odurzającego, substancji psychotropowej lub nowej substancji psychoaktywnej, ułatwia albo umożliwia ich użycie albo nakłania do użycia takiego środka lub substancji, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

Kętrzyn

W sobotę (15.02.2020) w miejscowości Święta Lipka (gmina Reszel), funkcjonariusze zatrzymali do kontroli samochód osobowy marki Renault. Okazało się, że w pojeździe wskazania drogomierza różnią się o około 200 000 km z tymi zapisanymi w stacji diagnostycznej. Pojazd został przez Policję zabezpieczony. Teraz toczy się postępowanie w sprawie cofnięcia zapisów drogomierza, gdyż czyn taki stanowi przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia.

Natomiast w niedzielę (16.02.2020r.) przed godz. 15:00 oficer dyżurny kętrzyńskiej policji otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Tołkiny na terenie gminy Korsze, kierujący oplem uderzył w przejeżdżający samochód marki Toyota, a następnie podczas ucieczki z miejsca zdarzenia uderzył w przydrożne drzewo. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, w rozbitym samochodzie już nikogo nie było, ponieważ kierujący próbował jeszcze swoich sił oddalając się z miejsca pieszo. W wyniku podjętych czynności funkcjonariusze szybko ustalili, że autem kierował 49-letni mieszkaniec gminy Korsze. Badanie stanu trzeźwości mężczyzny potwierdziło przypuszczenia policjantów. Mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Do tego nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Na szczęście nikt z uczestników nie odniósł obrażeń. Teraz 58-latek odpowie przed sądem za spowodowanie kolizji, kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu i za brak uprawnień do kierowania pojazdami.

Lidzbark Warmiński

W sobotę przed godz. 9:00 dyżurny oficer lidzbarskiej policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie od mieszkańców gm. Orneta, że pewien mężczyzna wsiadł za kierownicę koparko – ładowarki i jeździ nią po gminie. Według zgłoszenia, mężczyzna miał być pijany. Na miejsce pojechał patrol interwencyjny z orneckiego komisariatu. Funkcjonariusze zatrzymali 60-latka. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości potwierdziło przypuszczenia zgłaszających. Mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. Dodatkowo po sprawdzeniu w systemach okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania. 60-latek oświadczył policjantom, że „wypił tylko jedno piwo, co nie przeszkadza w kierowaniu i wykonywaniu obowiązków przy obrządku”. Wkrótce będzie miał okazję spróbować tego tłumaczenia także przed sądem.

Nowe Miasto Lubawskie

Patrol nowomiejskiego ogniwa ruchu drogowego prowadził pomiar prędkości w miejscowości Kuligi, w miejscu, które było wskazywane przez mieszkańców na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa jako miejsce zagrożone przekraczaniem prędkości. W pewnym momencie funkcjonariusze zauważyli peugeota, który jechał z dużą prędkością. Urządzenie pomiarowe wykazało, że w obszarze zabudowanym auto miało na liczniku 103 km/h. 24-letni mieszkaniec powiatu żuromińskiego został zatrzymany przez policjantów, którzy zatrzymali mu prawo jazdy, został on także ukarany mandatem karnym oraz wzbogacił się o 10 punktów karnych. Podobna sytuacja miała miejsce w Mrocznie. W tym przypadku kierujący oplem miał na liczniku 113 km/h, w miejscu, w którym obowiązuje ograniczenie prędkości do 40km/h. 40-letni mieszkaniec powiatu tczewskiego także został ukarany mandatem, otrzymał punkty karne i stracił prawo jazdy na najbliższe 3 miesiące.

  • Policyjna czapka i miernik prędkości
    Policyjna czapka i miernik prędkości

Olecko

W piątek po godz. 13:00 na trasie Lenarty – Bialskie Pola w gm. Olecko, jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący samochodem osobowym marki Ford na łuku drogi, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Pojazdem kierował 67-latek i jechał sam. Mężczyzna z urazem klatki piersiowej, twarzy i rąk został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Ełku. Kolejne zdarzenie drogowe oleccy policjanci odnotowali w sobotę po godz. 8:30 na drodze krajowej nr 65 pomiędzy miejscowościami Kowale Oleckie i Pogorzel. Jak ustalili policjanci kierująca osobowym oplem po pokonaniu zakrętu w prawo, straciła panowanie nad pojazdem, wypadła z drogi i dachowała.  Kobieta z urazem biodra została przetransportowana do szpitala w Ełku. 43-latka jechała sama, była trzeźwa. Tego samego dnia około godz. 15:30 w miejscowości Mazury (gm. Świętajno) policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej kierującego samochodem osobowym marki Opel. Podczas sprawdzania policyjnych baz danych okazało się, że 73-latek posiada zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany przez sąd.

W niedzielę przed godz. 10:00 funkcjonariusze dokonujący pomiaru prędkości pojazdów jadących przez miejscowość Kowale Oleckie zatrzymali do kontroli prowadzącą auto 23-latkę. Kobieta w obszarze zabudowanym poruszała się osobową toyotą z prędkością 103 km/h. Policjanci zatrzymali mieszańce Białegostoku prawo jazdy.

Ponadto policjanci odnotowali dwie niegroźne kolizje. Pierwsza miała miejsce w sobotę w Olecku na Placu Wolności. Kierujący seatem podczas manewru parkowania uderzył w zaparkowany przed nim pojazd marki Opel. 42-latek został ukarany mandatem karnym. Druga kolizja miała miejsce w niedzielę po godz. 11:00 w Olecku na rondzie przy zbiegu ulicy Wojska Polskiego i Kolejowej. Kierujący samochodem osobowym marki Mitsubishi jadąc od strony ulicy Wojska Polskiego w kierunku Alei Zwycięstwa, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, znajdującej się na rondzie kierującej audi. 72-latek został ukarany mandatem karnym.

Ostróda

W niedzielę około 4:00 nad ranem w Morągu policjanci morąskiej patrolówki zatrzymali do kontroli kierowcę audi. Jak okazało się w trakcie interwencji siedzącego za kierownicą 23-latek obowiązują trzy aktywne sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydane przez sądy w Ostródzie, Braniewie oraz Gdańsku. Do 2024 roku młody kierowca nie może kierować żadnych pojazdem mechanicznym. Ponadto, na jaw wyszło, że dowód rejestracyjny audi, którym się poruszał został wcześniej zatrzymany. Za popełnione przestępstwo złamania sądowego zakazu 23-letni mieszkaniec ostródzkiego powiatu odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Pisz

Do poważnie wyglądającego zdarzenia drogowego w powiecie piskim doszło w niedzielę po godz. 1:00 na drodze krajowej nr 63 na odcinku drogi Jeże - Wincenta, gdzie dachował pojazd marki Opel. Za kierownicą tego samochodu siedział 55-letni mieszkaniec Pisza, który podróżował z 21-letnią córką. Jak ustalili policjanci kierujący oplem najwyraźniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W konsekwencji stracił panowanie nad samochodem, który ostatecznie zjechał do przydrożnego rowu, gdzie auto dachowało. Kierowcę i pasażerkę przewieziono do szpitala. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że nie doznali oni poważniejszych obrażeń. Kierowca był trzeźwy. Policjanci będą wyjaśniali przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.

  • Miejsce zdarzenia w powiecie piskim. Rozbity samochód na poboczu drogi
    Miejsce zdarzenia w powiecie piskim
  • Miejsce zdarzenia w powiecie piskim. Rozbity samochód na poboczu drogi
    Miejsce zdarzenia w powiecie piskim

W miniony weekend na drogach powiatu piskiego doszło też do czterech kolizji z udziałem dzikich zwierząt. Pierwsze z tych zdarzeń miało miejsce w piątek po godz. 21:00 na drodze krajowej nr 16 miedzy Orzyszem a Mikołajkami. Kierujący pojazdem marki Peugeot uderzył w sarnę, która wbiegła nagle na jezdnię. W sobotę przed godz. 17:00 na trasie Pisz- Orzysz kierowca pojazdu marki BMW także uderzył w sarnę. Kilka minut później w okolicach Babrost kierujący samochodem marki Opel Zafira uderzył w dzika przechodzącego przez drogę. Natomiast po godz. 22.00 kierowca pojazdu marki Kia Ceed uderzył w sarnę przebiegającą przez jezdnię. Na szczęście w zdarzeniach tych nie ucierpiała poważnie żadna osoba.

Szczytno

W niedzielę wcześnie rano policjanci ruchu drogowego na terenie miasta zauważyli poruszającego się tzw. „wężykiem” rowerzystę. Funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli drogowej. Od rowerzysty wyraźnie czuć było silną woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło podejrzenie funkcjonariuszy co do stanu trzeźwości kierującego jednośladem. W organizmie mężczyzny krążyły blisko promil alkoholu. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach informatycznych wyszło również na jaw, że nietrzeźwy rowerzysta jest poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Grajewie, celem ustalenia jego miejsca pobytu. Funkcjonariusze pobrali stosowne oświadczenie dotyczące jego aktualnego miejsca pobytu. Następnie na mężczyznę nałożono mandat karny w wysokości 500 złotych. Rower zaś trafił pod opiekę trzeźwego znajomego, który przekaże go mężczyźnie, gdy ten wytrzeźwieje.

(tm)