Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Ostróda: Jeden złamał sądowy zakaz zbliżania się do najbliższych, drugi wszczął awanturę

Mieszkaniec Ostródy odpowie za naruszenie sądowego zakazu zbliżania się do osób, wobec których wcześniej stosował przemoc domową. 64-latek usłyszał już wcześniej zarzut znęcania się nad rodziną. Szybko zapomniał, że sąd orzekł mu zakaz zbliżania się do córki i jej małoletniego syna. Z kolei 44-letni mieszkaniec gminy Dąbrówno odpowie za znęcanie się nad rodziną. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie.

W sobotę ostródzcy policjanci zostali poinformowani przez mieszkankę miasta o tym, że jej ojciec nachodzi ją. Z relacji wynikało, że 64-latek, który nie tak dawno usłyszał zarzut znęcania się nad rodziną w dalszym ciągu ją niepokoi. Pokrzywdzona obawiała się tego, co może zrobić jej ojciec będąc pod wpływem alkoholu.  W trakcie interwencji okazało się, że 64-latek ma orzeczony sądownie zakaz zbliżania się do córki i jej dziecka. Policjanci zatrzymali mężczyznę do wytrzeźwienia.

Teraz mieszańcowi Ostródy może grozić kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Policjanci zatrzymali w policyjnym areszcie mężczyznę, który agresywnym zachowaniem nękał swoją żonę. Z uwagi na fakt, że nie jest to pierwsza awantura spowodowana przez 44-latka, poszkodowana postanowiła o wszystkim powiadomić policjantów. Mieszkaniec gminy Dąbrówno usłyszał zarzut znęcania się. Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawiania wolności. Policjanci zdecydowali też o wystąpieniu do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie wobec niego środków zapobiegawczych.

Także 44-letni mieszkaniec gminy Dąbrówno odpowie za znęcanie się nad rodziną. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie po kolejnej domowej awanturze, podczas której ubliżał i groził swojej żonie. W chwili zatrzymania sprawca był pijany, miał 3 promile alkoholu w organizmie. Z relacji poszkodowanej wynika, że mężczyzna agresywne zachowania przejawiał od ponad 3 lat. Wtedy też zaczęły się problemy z nadużywaniem przez niego alkoholu.

Kiedy kolejny raz wrócił do domu pijany i zaczął się awanturować, poszkodowana postanowiła o wszystkim powiadomić policjantów. Sprawca przemocy domowej wczoraj został przesłuchany i usłyszał zarzuty znęcania się. Policjanci zdecydowali też o wystąpieniu do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie wobec niego środków zapobiegawczych.

Za przestępstwo znęcania się nad rodziną Kodeks Karny przewiduje karę do 5 lat pozbawiania wolności.

jk/in/tm

Powrót na górę strony