Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Kierowca samochodu ciężarowego odpowie za wykroczenia drogowe oraz za przestępstwo kradzieży tożsamości

Policjanci piskiej drogówki zatrzymali do kontroli pojazd marki Man, który przekroczył dozwoloną prędkość. Do tego kierowca nie posiadał stosownych uprawnień. Okazało się też, że kierujący Manem posłużył się danymi osobowymi znajomego, a do tego podpisywał się jego nazwiskiem. Usłyszał zarzut kradzieży tożsamości i podrobienia dokumentów, za co grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

W marcu tego roku policjanci piskiej drogówki zatrzymali w Piszu do kontroli drogowej pojazd marki Man, który przekroczył dozwoloną prędkość. Nie było to jednak jedyne przewinienie kierowcy. Okazało się bowiem, że kierujący nie posiadał stosownych uprawnień. W takiej sytuacji wniosek o ukaranie trafia do sądu.

W trakcie jego sporządzania funkcjonariusze ustalili, że kierujący samochodem ciężarowym podał dane personalne znajomego z pracy podszywając się pod niego. Do tego kilkukrotnie podrobił jego podpis na dokumentach. Sprawa wyszła na jaw, kiedy policjanci dotarli do osoby, za którą podawał się kierowca ciężarówki. 43-latek z Torunia zaprzeczył, aby kiedykolwiek był w Piszu. Ostatecznie okazało się, że samochodem ciężarowym kierował 48-letni mieszkaniec także Torunia.

Mężczyzna ten odpowie nie tyko za popełnione wykroczenia drogowe, ale także za przestępstwo kradzieży tożsamości, oraz podrobienie podpisu, bo podszywając się pod inną osobę wykorzystał jej dane osobowe. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do lat 8.

W tym przypadku 48-latek skorzystał z możliwości dobrowolnego poddania się karze. Taka możliwość istnieje wówczas, gdy podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, a okoliczności jego popełnienia i wina nie budzą wątpliwości. Mężczyzna powiedział policjantom, że zrobił to, bo kilka dni wcześniej stracił prawo jazdy, o czym nie powiedział pracodawcy, u którego pracuje jako kierowca. Nie chciał stracić pracy i mieć kolejnych kłopotów.

Mieszkaniec Torunia skazany został przez sąd na karę 8 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonania nieodpłatnej kontrolowanej pracy w wymiarze 30 godzin w stosunku miesięcznym. Ma też pokryć koszty postępowania sądowego.

(asz/aj)

Powrót na górę strony