Aktualności

Sprawę kradzieży roweru wyjaśnił dzielnicowy

Policjanci z Komisariatu Policji w Orzyszu otrzymali zgłoszenie o kradzieży roweru wartości blisko 1500 zł. Jednoślad stał niezabezpieczany w stojaku przez blokiem. Sprawę wyjaśnił dzielnicowy. Zatrzymał sprawcę kradzieży i odzyskał rower. Jednoślad przywłaszczył sobie 48-latek, który został zatrzymany w momencie, kiedy zamierzał odstawić rower na miejsce. Za popełnione przestępstwo grozi mu teraz kara nawet 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Pod koniec sierpnia tego roku policjanci z Komisariatu Policji w Orzyszu otrzymali zgłoszenie o kradzieży roweru wartości prawie 1500 zł. Jednoślad stał niezabezpieczony w stojaku przed blokiem przez niespełna godzinę. Sprawę kradzieży roweru wyjaśnił dzielnicowy.

W trakcie obchodu policjant zauważył znanego mu 48-letniego mieszkańca Orzysza, który prowadził rower. Był to ten sam jednoślad, który zginął trzy dni wcześniej spod bloku. Dzielnicowy zatrzymał mężczyznę i zabezpieczył rower.

48-latek usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa kradzieży. Przyznał się do zarzucanego mu czynu. Powiedział, że przechodząc obok bloku zauważył "fajny" rower, który nie był zabezpieczony. Postanowił go sobie wziąć, bo nie ma roweru i nie ma czym się przemieszczać. W dniu zatrzymania znajomy powiedział mu, że szukają go policjanci. Wiedział już o co chodzi, więc postanowił odstawić jednoślad na miejsce, żeby nie mieć kłopotów, bo był już notowany. Odprowadzając go pod blok zauważył go dzielnicowy.

Za kradzież roweru, mieszkańcowi Orzysza, grozi kara nawet 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, bo przestępstwa tego dokonał w warunkach tzw. ,,recydywy”.

(as/kk)

Powrót na górę strony