Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Uwaga na oszustów!

Ponad 40 000 zł straciła 77-letnia mieszkanka gminy Dobre Miasto, przekonana o tym, że może dorobić do swojej emerytury dzięki inwestycjom gwarantującym duże zyski. Legenda oszustów była na tyle przekonująca, że pokrzywdzona zaciągnęła kredyt, aby móc skorzystać z rzekomej niepowtarzalnej promocji i świetnej sytuacji na rynku. Z kolei mieszkanka Ostródy została oszukana metoda na „pracownika banku”. Natomiast seniorka w Nidzicy w porę zorientowała się, że ma do czynienia z przestępcami.

Nidzica

W miniony piątek (28.11.2025 r.) seniorka z gminy Janowiec Kościelny odebrała telefon. Kobieta, którą usłyszała w słuchawce powiedziała, że jest policjantką i konieczne jest zabezpieczenie jej pieniędzy, które posiada w domu celem udaremnienia rzekomego przestępstwa. Rozmówczyni kazała kobiecie powiesić na płocie reklamówkę, w której znajdowało się około 60 tys. zł, a następnie odsunąć się od drzwi i okien, ponieważ będą robione zdjęcia i nie chce by była na nich uwieczniona. Natomiast synom kobiety poleciła by stawili się w KPP w Nidzicy w celu wykonania dalszych czynności, co też zrobili. Mężczyźni na miejscu dowiedzieli się od nidzickich policjantów, że cała ta sytuacja to oszustwo, a nawiązane przez oszusta połączenie telefoniczne trwające od kilkudziesięciu minut nagle zostało przerwane. Sprawcy celu nie osiągnęli z uwagi na właściwą postawę zawiadamiającej oraz jej synów - po tych informacjach rodzina natychmiast zabrała reklamówkę z pieniędzmi z płotu nim zrobił to oszust.

Bądźmy czujni – oszuści nie próżnują i wymyślają coraz to nowsze metody działania. Opisywana sytuacja, to tylko jeden z przykładów metod wykorzystywanych przez oszustów. Ci często podają się za osobę z naszej rodziny, pracownika banku, różnych instytucji, policjanta, czy prokuratora. Zawsze deklarują chęć pomocy w trudnej dla nas sytuacji - chcą pomóc naszym bliskim uniknąć konsekwencji lub „zabezpieczyć” nasze pieniądze, które mają być przedmiotem rzekomej kradzieży. Bardzo często, dowiadując się o krytycznej sytuacji, która wywołuje w nas silny stres, ufamy naszym rozmówcom i zgadzamy się na wszystkie ich warunki.

Ofiarami oszustów mogą paść nasi bliscy - szczególnie osoby starsze i samotne. To po naszej stronie leży obowiązek zainteresowania się, czy potrzebna jest pomoc. W razie jakichkolwiek wątpliwości reagujmy i nie wahajmy się zawiadomić służby. Przypominamy, że informację można przekazać również anonimowo. Takie działania często wystarczą, aby zapobiec przestępstwu i uchronić kogoś przed niepotrzebnym stresem i utratą życiowych oszczędności.

Olsztyn

W sobotę (29.11.2025 r.) do policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą olsztyńskiej komendy miejskiej zgłosiła się 77-letnia mieszkanka gminy Dobre miasto. Kobieta opowiedziała śledczym o tym, że kilka dni wcześniej odebrała wiadomość mailową, której zawarta była oferta pomocy w dorobieniu sobie do emerytury. Pokrzywdzona otworzyła link umieszczony w wiadomości, a następnie wypełniła formularz kontaktowy.

Niedługo potem odebrała telefon od osoby, która podawała się za brokera i zaoferowała pomoc w zdobyciu zysków z inwestycji. Oszuści byli dobrze przygotowani, wysłali kobiecie mail z załączoną spreparowaną umowę o świadczeniu usług brokerskich i pomogli jej w zalogowaniu się na platformie, która miała prezentować to, w jaki sposób jej środki pracują na rynku. Naciskali na to, żeby rozmowy były prowadzone za pośrednictwem komunikatorów internetowych.

Na początku pokrzywdzona wpłacała stosunkowo niewielkie kwoty na podawane przez sprawców konta bankowe. Na podstawionej aplikacji obserwowała swoje rzekome zyski. W końcu „broker” poinformował ją o tym, że trwa bardzo dobra promocja związana z obsługą inwestycji i świetna sytuacja na rynku, naciskał, aby korzystać z okazji i zainwestować tak dużo środków ile się da.

Kobieta zachęcona wizją szybkiego zarobku zaciągnęła kredyt i całą uzyskaną z banku kwotę przelała na polskie i zagraniczne rachunki wskazane przez oszustów. W sumie przekazała sprawcom ponad 40 000 zł – istotna większość tych środków pochodziła z pożyczki.

77-latka dopiero po rozmowie ze swoimi bliskimi zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa.

Ostróda

Mieszkanka Ostródy w piątek (28.11.2025r) po raz pierwszy odebrała telefon od oszustów i uwierzyła w to, że jej pieniądze są zagrożone. Kobieta była przekonana, że rozmawia z przedstawicielami banku, którzy rzekomo wykryli próbę zaciągnięcia kredytu na jej dane w wysokości 75 tys. zł. Oszuści wmówili jej również, że w rzekomy „atak” zamieszany jest pracownik banku i że potrzebują jej pomocy, by go „złapać”. Działając pod presja utraty oszczędności mieszkanka miasta przekazała przestępcom kody BLIK, tracąc 40 tys. zł.

Apelujemy o ostrożność!

Nie wierzmy w to, co słyszymy przez telefon, jeśli rozmówca wywołuje pośpiech, strach lub presję. W każdej podejrzanej sytuacji natychmiast się rozłączamy i sami kontaktujemy się z bankiem, wybierając numer z oficjalnej strony.

Nigdy nie podawajmy kodów BLIK, haseł, danych logowania ani numerów kart!

Zbliżają się święta — to okres, w którym oszuści szczególnie liczą na naszą nieuwagę. Bądźmy czujni, nie dajmy się okraść!

(jw/ak/aj)

 

Powrót na górę strony