Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Olsztyn: Nie chciała, aby syn trafił do aresztu. Teraz sama może spędzić za kratkami 3 lata

Biskupieccy policjanci zatrzymali 22-letniego Adama K. Mężczyzna najpierw poszedł do swojego znajomego na imprezę alkoholową, a następnie wykorzystując jego nieuwagę zabrał mu telefon komórkowy. Kilka godzin później kompletnie pijanego syna przed interweniującymi policjantami broniła matka. 54-laka nie chcąc, aby syn trafił do policyjnego aresztu znieważała funkcjonariuszy i zmuszała ich do zaniechania czynności służbowych. Teraz oboje staną przed sądem. 54-letniej awanturniczce grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jej syn może trafić za kratki nawet na 5 lat.

12 lipca br. podczas spotkania zakrapianego alkoholem, 22-letni Adam K. przywłaszczył telefon komórkowy swojego kompana od butelki. Po spotkaniu, z zabranym  telefonem wrócił do domu i położył się spać. Wieczorem kompletnie pijanego 22-latka odwiedzili policjanci. W mieszkaniu 22-latka funkcjonariusze znaleźli skradziony telefon komórkowy. Mieszkaniec Biskupca mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie przyznał interweniującym policjantom, że zabrał telefon swojemu koledze. Nie był w stanie wytłumaczyć powodu swojego zachowania. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać 22-latka, aby wykonać z nim czynności. Obecna w mieszkaniu matka Adama K. zamknęła drzwi od mieszkania uniemożliwiając policjantom swobodne wyjście na zewnątrz. Aby tego było mało, kobieta zaczęła zachowywać się bardzo wulgarnie i agresywnie. Nie reagowała na prośby i polecenia policjantów. W efekcie czego została szybko obezwładniona i wspólnie z  22-letnim synem przewieziona do komisariatu Policji w Biskupcu, gdzie wykonano z nimi dalsze czynności. Adam K. noc spędził w policyjnym areszcie.

Mieszkańcowi z Biskupca za kradzież telefonu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Konsekwencji nie uniknie również 54-latka. Kobieta usłyszała zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych i zmuszania ich do zaniechania czynności służbowych, za co grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony