Tag koronawirus
Rozmiar czcionki
- Kwarantanna to nie żart! A za złamanie jej zasad lub wywołanie bezpodstawnej interwencji służb grożą wysokie kary Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy nie tylko powoduje nowe ograniczenia dla obywateli, ale również nakłada nowe zadania dla policjantów. Funkcjonariusze w zdecydowany sposób interweniują wobec osób, które łamią przepisy dotyczące ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa. Poważnie traktują każdy sygnał o potencjalnym zagrożeniu. Niestety znajdują się tacy, którzy nie traktują poważnie obecnej sytuacji i swoją bezmyślnością wywołują niepotrzebne interwencje służb. Wobec nich policjanci nie mają pobłażania. Przekonał się o tym m. in. mężczyzna, który chciał sprawdzić czas reakcji służb na zgłoszenie dotyczące koronawirusa.
- Lekceważące podejście do przepisów związanych z epidemią jest nieodpowiedzialne i może być kosztowne Święta Wielkanocne w tym roku przebiegną w nietypowych okolicznościach spowodowanych epidemią koronawirusa. Ograniczenia wprowadzone przez rząd nakazują nam wszystkim powstrzymać się od aktywności, jakie co roku o tej porze były podejmowane. Dotyczy to również m.in. wyjazdów na rodzinne spotkania świąteczne. Nie wolno też zapomnieć o zasadach kwarantanny i innych ograniczeniach. Jak bardzo kosztowne może być lekceważące podejście do nich, przekonało się już o tym grono mieszkańców Warmii i Mazur.
- Lekkomyślność i głupota. Objęty kwarantanną 60-latek pojechał na giełdę samochodową. 33-latek chciał zrobić żart bratu w kwarantannie Policjanci ze Szczytna interweniowali wobec mężczyzn, którzy wykazali się wyjątkową bezmyślnością i beztroską. Pewien 60-latek objęty kwarantanną domową uznał, że czuje się dobrze, więc może wyjść z domu i pojechać na giełdę samochodową. Wyjątkową głupotą wykazał się z kolei 33-latek, który dla żartu zadzwonił na pogotowie ratunkowe informując, że jego 41-letni brat, odbywający kwarantannę domową, pilnie potrzebuje pomocy medycznej. Obaj mężczyźni będą tłumaczyć się wkrótce przed sądem.
- Luzowanie nie oznacza całkowitego zniesienia! Policjanci niezmiennie sprawdzają czy obostrzenia są przestrzegane Stopniowo niektóre ograniczenia, nakazy i zakazy związane z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu się Covid-19 ulegają złagodzeniu. Od 15 maja zmianie ulegają m.in. zasady obowiązkowego korzystania z maseczek. Nie trzeba z nich korzystać w otwartej przestrzeni przy zachowaniu odpowiedniego dystansu od innych. Trzeba jednak o nich pamiętać wchodząc do pomieszczeń i środków komunikacji zbiorowej. Służby sanitarne i policjanci niezmiennie kontrolują czy obowiązujące przepisy są przestrzegane, a działalność podmiotów gospodarczych odbywa się zgodnie z zasadami reżimu sanitarnego.
- Nie pytaj co możesz robić. Pomyśl co musisz zrobić, żeby epidemia minęła Walka z epidemią koronawirusa trwa. Od tego, czy będziemy stosować się do nowych zasad i ograniczeń zależy zdrowie i życie nasze, naszych bliskich, naszych sąsiadów. Od podporządkowania się tym ograniczeniom zależy również to, jak długo będziemy zmuszeni żyć w tej trudnej i niewygodnej dla nas wszystkich rzeczywistości. Niestety wciąż niektórzy mają zupełnie inne zdane na ten temat. Policjanci stosują wobec nich odpowiednie sankcje.
- Niszczenie zabytków to przestępstwo! W obecnej sytuacji epidemiologicznej każde zgromadzenie to przede wszystkim większe ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa i zwiększenia liczby zakażeń. Ponadto zgodnie z obowiązującymi przepisami, organizowanie dużych zgromadzeń to łamanie prawa. Udział w nich to wykroczenie, za które grozi m.in. grzywna. Znacznie poważniejsze konsekwencje mogą grozić tym, którzy dopuszczą się aktów wandalizmu m.in. poprzez niszczenie elewacji zabytków. Jest to przestępstwo, które jest zagrożone karą od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
- Ograniczenia będą stopniowo znikać. To tego czasu jednak wciąż musimy się im podporządkowywać Walka z epidemią toczy się na wielu frontach. Ustawodawca wprowadza regulacje prawne, służby medyczne skupiają się na leczeniu zarażonych, służby sanitarne dbają o to, by tych zarażonych było jak najmniej. W realizacji tych zadań wszystkich wspierają funkcjonariusze służb mundurowych. Jednak najwięcej zależy od pozostałych obywateli i tego, czy będą współpracować z instytucjami państwowymi w tym zakresie i podporządkują się wymogom tej nietypowej sytuacji. Niestety wielu wciąż lekceważy okoliczności w jakich wszyscy się znaleźliśmy.
- Osocze ozdrowieńców może uratować życie! Chcesz pomóc? Przeczytaj! Co minutę ktoś potrzebuje krwi! W dobie pandemii z każdym dniem błyskawicznie rośnie zapotrzebowanie na osocze osób, które wyzdrowiały z COVID-19. Lekarze apelują do ozdrowieńców o oddawanie osocza, które może uratować komuś życie! My się do tego apelu przyłączamy i na niego odpowiadamy!
- Policjanci nie mają pobłażania wobec tych, którzy lekceważąc prawo i zalecenia sanitarne, narażają zdrowie innych osób! Tylko od nas samych zależy to, jak długo jeszcze obowiązywać będą obostrzenia, ograniczenia, nakazy i zakazy związane z epidemią COVID-19. Przestrzegając tych zaleceń dbamy o zdrowie swoje oraz naszych bliskich. Większość z nas o tym wie. Są jednak też tacy, którzy wciąż lekceważą wprowadzane ograniczenia i uważają je za zbędne. Wobec tych osób interweniują policjanci wyciągając stosowne konsekwencje.
- Policjanci wspierają ostródzki szpital w walce z epidemią koronawirusa Trwa walka z epidemią. Na pierwszej linii z koronawirusem walczą przedstawiciele służb medycznych, sanitarnych i mundurowych. Współpraca między nimi oraz wzajemna pomoc jest w tym czasie bardzo ważna. To właśnie wspólnymi siłami, patrząc w tym samym kierunku i wspierając się nawzajem możemy pokonać zagrożenie.
Kwarantanna to nie żart! A za złamanie jej zasad lub wywołanie bezpodstawnej interwencji służb grożą wysokie kary
Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy nie tylko powoduje nowe ograniczenia dla obywateli, ale również nakłada nowe zadania dla policjantów. Funkcjonariusze w zdecydowany sposób interweniują wobec osób, które łamią przepisy dotyczące ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa. Poważnie traktują każdy sygnał o potencjalnym zagrożeniu. Niestety znajdują się tacy, którzy nie traktują poważnie obecnej sytuacji i swoją bezmyślnością wywołują niepotrzebne interwencje służb. Wobec nich policjanci nie mają pobłażania. Przekonał się o tym m. in. mężczyzna, który chciał sprawdzić czas reakcji służb na zgłoszenie dotyczące koronawirusa.
Lekceważące podejście do przepisów związanych z epidemią jest nieodpowiedzialne i może być kosztowne
Święta Wielkanocne w tym roku przebiegną w nietypowych okolicznościach spowodowanych epidemią koronawirusa. Ograniczenia wprowadzone przez rząd nakazują nam wszystkim powstrzymać się od aktywności, jakie co roku o tej porze były podejmowane. Dotyczy to również m.in. wyjazdów na rodzinne spotkania świąteczne. Nie wolno też zapomnieć o zasadach kwarantanny i innych ograniczeniach. Jak bardzo kosztowne może być lekceważące podejście do nich, przekonało się już o tym grono mieszkańców Warmii i Mazur.
Lekkomyślność i głupota. Objęty kwarantanną 60-latek pojechał na giełdę samochodową. 33-latek chciał zrobić żart bratu w kwarantannie
Policjanci ze Szczytna interweniowali wobec mężczyzn, którzy wykazali się wyjątkową bezmyślnością i beztroską. Pewien 60-latek objęty kwarantanną domową uznał, że czuje się dobrze, więc może wyjść z domu i pojechać na giełdę samochodową. Wyjątkową głupotą wykazał się z kolei 33-latek, który dla żartu zadzwonił na pogotowie ratunkowe informując, że jego 41-letni brat, odbywający kwarantannę domową, pilnie potrzebuje pomocy medycznej. Obaj mężczyźni będą tłumaczyć się wkrótce przed sądem.
Luzowanie nie oznacza całkowitego zniesienia! Policjanci niezmiennie sprawdzają czy obostrzenia są przestrzegane
Stopniowo niektóre ograniczenia, nakazy i zakazy związane z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu się Covid-19 ulegają złagodzeniu. Od 15 maja zmianie ulegają m.in. zasady obowiązkowego korzystania z maseczek. Nie trzeba z nich korzystać w otwartej przestrzeni przy zachowaniu odpowiedniego dystansu od innych. Trzeba jednak o nich pamiętać wchodząc do pomieszczeń i środków komunikacji zbiorowej. Służby sanitarne i policjanci niezmiennie kontrolują czy obowiązujące przepisy są przestrzegane, a działalność podmiotów gospodarczych odbywa się zgodnie z zasadami reżimu sanitarnego.
Nie pytaj co możesz robić. Pomyśl co musisz zrobić, żeby epidemia minęła
Walka z epidemią koronawirusa trwa. Od tego, czy będziemy stosować się do nowych zasad i ograniczeń zależy zdrowie i życie nasze, naszych bliskich, naszych sąsiadów. Od podporządkowania się tym ograniczeniom zależy również to, jak długo będziemy zmuszeni żyć w tej trudnej i niewygodnej dla nas wszystkich rzeczywistości. Niestety wciąż niektórzy mają zupełnie inne zdane na ten temat. Policjanci stosują wobec nich odpowiednie sankcje.
Niszczenie zabytków to przestępstwo!
W obecnej sytuacji epidemiologicznej każde zgromadzenie to przede wszystkim większe ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa i zwiększenia liczby zakażeń. Ponadto zgodnie z obowiązującymi przepisami, organizowanie dużych zgromadzeń to łamanie prawa. Udział w nich to wykroczenie, za które grozi m.in. grzywna. Znacznie poważniejsze konsekwencje mogą grozić tym, którzy dopuszczą się aktów wandalizmu m.in. poprzez niszczenie elewacji zabytków. Jest to przestępstwo, które jest zagrożone karą od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Ograniczenia będą stopniowo znikać. To tego czasu jednak wciąż musimy się im podporządkowywać
Walka z epidemią toczy się na wielu frontach. Ustawodawca wprowadza regulacje prawne, służby medyczne skupiają się na leczeniu zarażonych, służby sanitarne dbają o to, by tych zarażonych było jak najmniej. W realizacji tych zadań wszystkich wspierają funkcjonariusze służb mundurowych. Jednak najwięcej zależy od pozostałych obywateli i tego, czy będą współpracować z instytucjami państwowymi w tym zakresie i podporządkują się wymogom tej nietypowej sytuacji. Niestety wielu wciąż lekceważy okoliczności w jakich wszyscy się znaleźliśmy.
Osocze ozdrowieńców może uratować życie! Chcesz pomóc? Przeczytaj!
Co minutę ktoś potrzebuje krwi! W dobie pandemii z każdym dniem błyskawicznie rośnie zapotrzebowanie na osocze osób, które wyzdrowiały z COVID-19. Lekarze apelują do ozdrowieńców o oddawanie osocza, które może uratować komuś życie! My się do tego apelu przyłączamy i na niego odpowiadamy!
Policjanci nie mają pobłażania wobec tych, którzy lekceważąc prawo i zalecenia sanitarne, narażają zdrowie innych osób!
Tylko od nas samych zależy to, jak długo jeszcze obowiązywać będą obostrzenia, ograniczenia, nakazy i zakazy związane z epidemią COVID-19. Przestrzegając tych zaleceń dbamy o zdrowie swoje oraz naszych bliskich. Większość z nas o tym wie. Są jednak też tacy, którzy wciąż lekceważą wprowadzane ograniczenia i uważają je za zbędne. Wobec tych osób interweniują policjanci wyciągając stosowne konsekwencje.
Policjanci wspierają ostródzki szpital w walce z epidemią koronawirusa
Trwa walka z epidemią. Na pierwszej linii z koronawirusem walczą przedstawiciele służb medycznych, sanitarnych i mundurowych. Współpraca między nimi oraz wzajemna pomoc jest w tym czasie bardzo ważna. To właśnie wspólnymi siłami, patrząc w tym samym kierunku i wspierając się nawzajem możemy pokonać zagrożenie.