Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Nawet 15 lat pozbawienia wolności grozi 32-latkowi, który posługiwał się znalezioną kartą bankomatową

Piscy policjanci przedstawili aż dziewięć zarzutów kradzieży z włamaniem 32-letniemu mieszkańcowi Pisza. Mężczyzna znalazł na ulicy kartę bankomatową i dokonał kilku płatności w sklepach na łączną kwotę 212 zł. Ponadto funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna dokonał aż ośmiu wykroczeń kradzieży w sklepach samoobsługowych, co zakwalifikowane zostało jako przestępstwo. Z uwagi na to, że czyny te popełnił w warunkach tzw. ,,recydywy” grozi mu kara nawet 15 lat pozbawienia wolności.

Piscy policjanci ustalili i zatrzymali 32-letniego mieszkańca Pisza, który posłużył się kilkukrotnie znalezioną na ulicy kartą bankomatową. Użył jej na stacji paliw i w sklepach spożywczych wykonując płatności zbliżeniowe na łączną kwotę 212 zł. Właścicielka karty zorientowała się, że ją zgubiła, kiedy zaczęła otrzymywać na telefon powiadomienia z banku o dokonywanych płatnościach. Zgłosiła sprawę na Policję i zastrzegła kartę.

Zatrzymany mieszkaniec Pisza usłyszał w sumie dziewięć zarzutów, w tym siedem dotyczących kradzieży z włamaniem oraz dwa zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Dwie ostatnie transakcje były nieudane z uwagi na to, że właścicielka zablokowała swoją kartę w banku. 32-latek nie kwestionował swojej winy. Powiedział, że ją znalazł i postanowił sprawdzić, czy da się z niej skorzystać robiąc zakupy. Kiedy próbował jej użyć po raz ostatni sprzedawca poinformował go, że karta jej zablokowana.

Oprócz tych dziewięciu zarzutów zatrzymany 32-latek usłyszał jeszcze zarzut kradzieży. Policjanci ustalili bowiem, że to właśnie ten mężczyzna w pierwszym kwartale bieżącego roku dokonał aż ośmiu kradzieży w sklepach samoobsługowych na terenie Pisza i Orzysza, co zakwalifikowane zostało jako przestępstwo kradzieży. Mieszkaniec Pisza ukradł w sklepach towar o łącznej wartości 2600 zł. W tym przypadku również przyznał się do zarzucanego mu czynu. Powiedział policjantom, że ukradł te rzeczy, a potem je sprzedawał przypadkowym osobom, aby mieć pieniądze na życie, bo nie pracuje.

Za popełnienie zarzucanych 32-latkowi przestępstw grozi kara nawet 15 lat pozbawienia wolności, bo dokonał ich w okresie tzw. ,,recydywy”.

(as/rj)

Powrót na górę strony