Usłyszał zarzut zniszczenia mienia poprzez podpalenie. Wartość strat wyniosła blisko 19 tys. zł
Monitoring zarejestrował postać mężczyzny wybiegającego z przenośnej toalety, która następnie stanęła w płomieniach. Policjanci kryminalni dzięki pracy operacyjnej w zaledwie 3 dni ustalili, kim był podpalacz. To 22-latek z gminy Bartoszyce. Wskutek jego działania spaliła się nie tylko toaleta, ale też drewniana wiata. Łączna wartość strat wyniosła blisko 19 tys. zł. Mężczyzna przyznał się do zarzutu zniszczenia mienia poprzez podpalenie. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
W sobotę (5.09.2026) policjanci interweniowali na ul. Jagiellończyka w Bartoszycach w związku z pożarem wiaty i umieszczonej w niej toalety. Kryminalni zabezpieczyli nagranie z monitoringu, na którym widać postać mężczyzny wybiegającego z toalety. Kolejne operacyjne czynności doprowadziły do ustalenia kim był podpalacz. Okazał się nim 22-latek z gm. Bartoszyce. We wtorek (8.09.2026) mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia poprzez podpalenie. Przyznał się. Wartość spowodowanych przez niego strat wyniosła 18 912 zł. Mężczyzna odpowie przed sądem za popełnione przestępstwo, grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
(mk/aj)