Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Pisz: Policjant po służbie zatrzymał nietrzeźwą 19-latkę, która kierowała skradzionym matizem

Policjant z Komisariatu Policji w Rucianem – Nidzie, wracając samochodem po służbie do domu, zauważył jadący z przeciwka pojazd marki Daewoo Matiz, którym kierowała kobieta. W ciągu dnia funkcjonariusz ten wykonywał czynności w sprawie kradzieży podobnego auta. Zatrzymał więc matiza i wezwał na miejsce patrol. Okazało się, że jest to auto, którego policjanci szukali. Za kierownicą siedziała 19-latka. Miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszała trzy zarzuty. Grozi jej kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Policjant z Zespołu Kryminalnego Komisariatu Policji w Rucianem – Nidzie, asp. Karol Dąbkowski, wracając po służbie do domu, zobaczył jadący z przeciwka pojazd marki Daewoo Matiz. Był to bardzo podobny samochód jak ten, którego kradzież została zgłoszona w ciągu dnia. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że mogła go ukraść jego znajoma. Funkcjonariusz zatrzymał pojazd uniemożliwiając kobiecie dalszą jazdę oraz wezwał na miejsce patrol. Kierująca znajdowała się pod wyraźnym działaniem alkoholu.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, ustalili, że za kierownicą matiza siedziała 19-letnia mieszkanka gminy Ruciane- Nida. Od kobiety wyraźnie czuć było alkohol. Badanie jej stanu trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Kierująca tłumaczyła się, że ten samochód należy do jej znajomego. Policjanci zdecydowali o zatrzymaniu 19-latki w policyjnym areszcie do czasu wytrzeźwienia i wyjaśnienia całej sprawy. Okazało się również, że z auta zginęła też gotówka w kwocie 800 złotych.

Po zebraniu materiału dowodowego kobieta usłyszała trzy zarzuty. Dotyczyły one kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu mechanicznego marki Daewoo Matiz wartości 900 złotych oraz kradzieży pieniędzy w kwocie 800 złotych na szkodę zgłaszającego.

Po wytrzeźwieniu 19-latka w rozmowie z policjantami powiedziała, że razem z dwoma znajomymi pojechała do ośrodka wypoczynkowego, gdzie przez całą spożywali alkohol. Rankiem, gdy została sama, postanowiła wsiąść do auta kolegi, by ich poszukać w najbliższej okolicy. Nie znalazła ich, więc postanowiła wrócić do ośrodka, ale nie mogła tam trafić. Błądząc po lokalnych drogach została zatrzymana przez funkcjonariusza po cywilnemu, który wracał po służbie do domu.

Za popełnione czyny 19-latka odpowie teraz przed sądem. Grozi jej kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

(as/rj)