Pisz: Uciekał przed policjantami - został zatrzymany - Aktualności - Policja Warmińsko-Mazurska

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Pisz: Uciekał przed policjantami - został zatrzymany

Kilka radiowozów z piskiej komendy udało się w pościg za skradzionym golfem. Kierujący tym autem widząc funkcjonariuszy zaczął uciekać leśnymi drogami. Bardzo szybko został zatrzymany przez policjantów. Usłyszał aż dziewięć zarzutów dotyczących kradzieży samochodów, krótkotrwałego użycia pojazdów, spowodowania wypadku oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Najbliższe 3 miesiące spędzie w areszcie śledczym. Grozi mu kara nawet 15 lat pozbawienia wolności.

W środę (9 maja br.) dzielnicowi z piskiej komendy wykonując swoje czynności w miejscowości Borki, w gminie Pisz, otrzymali informację, że w tamtych okolicach może przemieszczać się pojazd marki VW Golf skradziony nocą w Białej Piskiej. Kilka minut później policjanci zauważyli opisany samochód. Kierujący tym autem widząc radiowóz przyspieszył i wjechał do lasu. Dzielnicowi pojechali za nim. Natychmiast z pomocą przyjechały kolejne patrole, by zatrzymać golfa. Pościg podjęli także policjanci ruchu drogowego. Jadąc za nim nieoznakowanym radiowozem z videorejetratorem dawali mu wyraźne sygnały świetle i dźwiękowe do zatrzymania. Kierowca golfa nie reagował, uciekając leśnymi drogami. Po kilku minutach policjanci drogówki zatrzymali golfa. Za kierownicą siedział dobrze znany policjantom z wcześniejszych kradzieży, 23-letni mieszkaniec gminy Biała Piska. Mężczyzna został zatrzymany.

23-latek podejrzany jest o popełnienie 9 czynów, do których w ostatnim okresie doszło na terenie powiatu piskiego i kolneńskiego. Mężczyzna ten na początku kwietnia br. roku w miejscowości Wąglik spowodował wypadek drogowy. Kierując samochodem marki Nissan Sunny, nie mając do tego uprawnień, jechał z prędkością uniemożliwiającą panowanie nad autem wskutek czego uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. Pasażerka z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Zatrzymany 23-latek usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego.

Kolejne dwa zarzuty dotyczyły krótkotrwałego użycia pojazdów. Do pierwszego zdarzenia doszło na początku maja br. na ul. Gałczyńskiego w Piszu. 23-latek ukradł pojazd marki Ford Transit wartości 2 000 złotych. Skradziony samochód porzucił na terenie gminy Biała Piska. Kolejnym jego łupem padł samochód marki Ford Ka skradziony w Białej Piskiej. W tym przypadku sprawca wykorzystał fakt, że auto było otwarte, a środku znajdowały się kluczyki. Ten samochód także porzucił pod Białą Piską. Pojazd, którym uciekał w dniu zatrzymania ukradł z niestrzeżonego parkingu w Białej Piskiej.

Zatrzymany 23-latek usłyszał również pięć zarzutów popełnienia kradzieży z włamaniem. Jak ustalili kryminalni, na początku maja, działając pod osłoną nocy, w Piszu na ul. Rybackiej usiłował dokonać kradzieży pojazdu marki Ford Ka wartości 4000 złotych. Nie udało mu się to jednak z uwagi na zabezpieczenia auta i problemy z uruchomieniem silnika. Tej samej nocy na parkingu przy ul. Matejki w Piszu usiłował dokonać kradzieży z włamaniem do samochodu marki Ford Fiesta. Swojego celu nie osiągnął, ponieważ nieoryginalne kluczyki jakie posiadał, nie pasowały do tego samochodu.

Łupem 23-latka padały nie tylko samochody. Śledczy ustalili, że zatrzymany mężczyzna, działając wspólnie z kolegą, w kwietniu br. włamał się do warsztatu na terenie Pisza. Mężczyźni ukradli różne elektronarzędzi na łączną kwotę blisko 11 000 złotych.

Zatrzymany działał nie tylko na terenie powiatu piskiego. Na początku maja br. dokonał kradzieży z włamaniem na terenie powiatu kolneńskiego. 23-latek odgiął zamknięte na klucz klapy pokryw silnika koparki i ukradł 50 litrów oleju napędowego oraz dwa akumulatory. Właściciel oszacował straty na kwotę blisko 1300 złotych.

Ostatni zarzut, jaki kryminalni przedstawili zatrzymanemu mężczyźnie dotyczył niezatrzymania się do kontroli drogowej pomimo wydawanych poleceń do zatrzymania przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych przez patrol policji uprawniony do kontroli ruchu drogowego.

23-latek przyznał się do wszystkich przedstawionych mu zarzutów. Za popełnienie tych przestępstw odpowie przed sądem, który już teraz zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres 3 miesięcy.

Grozi mu kara nawet 15 lat pozbawienia wolności.

(as/rj)

Ładowanie odtwarzacza...