Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Bartoszyce / Szczytno: Kompletnie pijani, autem i rowerem, przyjechali do sklepu

Rowerzyści znajdujący się pod wpływem alkoholu stanowią równie poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym jak kierowcy w takim stanie. Dlatego policjanci bez pobłażania traktują takich kierujących. Przed sądem odpowie rowerzysta z Sępopola, który jechał do sklepu z prawie 3 promilami alkoholu w organizmie. Promil więcej miał 51-latek, powstrzymany od dalszej jazdy autem przez świadków w Dźwierzutach.

Bartoszyce / Sępopol

Wczoraj (11.01.2018) policjanci z Posterunku Policji w Sępopolu w trakcie patrolu terenu miasta i gminy, na ul. Długiej w Sępopolu zauważyli jadącego całą szerokością drogi rowerzystę. Mężczyzna był kompletnie pijany, a w trakcie rozmowy powiedział policjantom, że w sumie to mało dziś wypił, bo tylko dziesięć piw i właśnie jedzie do sklepu po kolejne cztery. Badanie alkomatem ujawniło, że 34–latek miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Za wykroczenie kierowania rowerem w stanie nietrzeźwości, mężczyźnie grozi kara grzywny do 5 tyś. zł. i zakaz kierowania rowerami na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

Szczytno

Również wczoraj oficer dyżurny jednostki w Szczytnie został telefonicznie powiadomiony przez mieszkankę Mrągowa, że po Dźwierzutach jeździ pijany kierowca. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zastali kobietę oraz samochód z dwoma mężczyznami. Mieszkanka Mrągowa przekazała policjantom kluczyki od samochodu, które wcześniej zostały wyjęte z auta. Kobieta poinformowała funkcjonariuszy, że widziała jadący slalomem samochód, który następnie zatrzymał się na jezdni na wysokości sklepu spożywczego. W tym momencie do auta podbiegł inny mężczyzna (kierowca autobusu szkolnego), który wyjął ze stacyjki kluczyki uniemożliwiając tym samym niepewnemu kierowcy dalszą jazdę.

Okazało się, że samochodem kierował 51-letni mieszkaniec gminy Pasym, który miał w organizmie prawie 4 promile alkoholu. W trakcie policyjnej kontroli wyszło na jaw, że uprawnień do kierowania nie posiadał nigdy. Policjanci zastali w samochodzie także pasażera, który powiedział, że sam nie wie jak znalazł się w Dźwierzutach. Nic nie pamięta ponieważ spał, a wcześniej pił w aucie. Wewnątrz auta leżały puszki i butelki po alkoholu.

Kierowca został zatrzymany i dzisiaj po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, a także kierowania bez wymaganych do tego uprawnień.

(MK/ESz/TM)